algorytm genetyczny

Cytat:
Witam!

tej materii nie obracalem, szukalem troche po necie i znajdowalem
glownie algorytmy roziwazujace problemy ponazywane nazwiskami ludzi, o
ktorych nigdy nie slyszalem.
Mozecie mi doradzic, jakim problemem moglby sie zajmowac moj algorytm?
Chce aby byl przede wszystkim prosty. Nigdy predzej nie mialem
doczynienia z algorytmami genetycznymi, mistrzem programowania tez nie
jestem. Jaki algorym doradzacie mi zrobic?
Pozdrawiam



w 2005 roku PWN wydalo ksiazke "Metody i techniki sztucznej inteligencji"
Leszka Rutkowskiego. Znajdziesz tam wszsytkie potrzebne informacje w
rozdziale 'algorytmy ewolucyjne' razem z bardzo prostymi przykladami,
ktore na pewno podsuna ci wlasny pomysl. Przykladowo jest rozpisany krok
po kroku proces szukania maksimum funkcji y=2x+1 w zadanym przedziale.

 

algorytm genetyczny

Cytat:| Witam!

| tej materii nie obracalem, szukalem troche po necie i znajdowalem
| glownie algorytmy roziwazujace problemy ponazywane nazwiskami ludzi, o
| ktorych nigdy nie slyszalem.
| Mozecie mi doradzic, jakim problemem moglby sie zajmowac moj algorytm?
| Chce aby byl przede wszystkim prosty. Nigdy predzej nie mialem
| doczynienia z algorytmami genetycznymi, mistrzem programowania tez nie
| jestem. Jaki algorym doradzacie mi zrobic?
| Pozdrawiam

w 2005 roku PWN wydalo ksiazke "Metody i techniki sztucznej inteligencji"
Leszka Rutkowskiego. Znajdziesz tam wszsytkie potrzebne informacje w
rozdziale 'algorytmy ewolucyjne' razem z bardzo prostymi przykladami,
ktore na pewno podsuna ci wlasny pomysl. Przykladowo jest rozpisany krok
po kroku proces szukania maksimum funkcji y=2x+1 w zadanym przedziale.



Poszukam w bibliotece. Dzieki za info.

algorytm genetyczny

Cytat:w 2005 roku PWN wydalo ksiazke "Metody i techniki sztucznej inteligencji"
Leszka Rutkowskiego. Znajdziesz tam wszsytkie potrzebne informacje w
rozdziale 'algorytmy ewolucyjne' razem z bardzo prostymi przykladami,
ktore na pewno podsuna ci wlasny pomysl. Przykladowo jest rozpisany krok
po kroku proces szukania maksimum funkcji y=2x+1 w zadanym przedziale.



Niestety nie ma w bibliotece tej ksiazki. Masz moze wersje elektroniczna
ksiazki albo mozliwosc zeskanowania czy zrobienia zdjec chociaz paru stronom
z tym przykladem?
Pozdrawiam

Sztuczna inteligencja

Witam
Cytat:
poszukuje jaki? dobrych witryn po?wi?conych temu tematowi, niestety
wszystko co znalazlem traktuje temat po ?ebkach.



Polecam:

Leszek Rutkowski, Metody i techniki sztucznej inteligencji, PWN.

Pozdrawiam.

Ps. jest oczywiście cała masa innych, ale może od tego zacząć.

 

Magnetokraft

cze

Cytat:Grawiplan [...]



A jest jakas teoria o napedach antygrawitacyjnych?
Albo o sztucznych grawitacjach, ale nie metoda sily odsrodkowej, tylko tak
jak na statkach w Star Wars?
Cos kiedys slyszalem, ze ktos tam zajmowal sie analiza techniczna cudów
techniki z SW. Kojarzy ktos cos?

Magnetokraft


Cytat:cze

| Grawiplan [...]

A jest jakas teoria o napedach antygrawitacyjnych?
Albo o sztucznych grawitacjach, ale nie metoda sily odsrodkowej, tylko tak
jak na statkach w Star Wars?
Cos kiedys slyszalem, ze ktos tam zajmowal sie analiza techniczna cudów
techniki z SW. Kojarzy ktos cos?



Jedynym dotychczas naukowym podejsciem do antygrawitacji byla proba
polaczenia sil elektrycznych i grawitacyjnych w jedno oddzialywanie -
elektrograwitacyjne.
Zabiegi teoretyczne poniosly fiasko, natomiast eksperymentuje sie do dzis.
Procent wynikow pozytywnych do negatywnych zblizony jest do rozkladu
losowego :)

Maly zespol NASA prowadzil doswiadczenia z efektem Podkletnova i pozniej
Boeing.
W google znadziesz - szukac "Podkletnov antygravity".

(STS)

naturalny czy sztuczny?

Cytat:oto mam CaCO3 - i pewien jegomosc zadaje mi pytanie czy jest to zwiazek
A) naturalny np. zmielony marmur gdzie ilosc CaCO3 97 m/m ,
B) czy moze jest to zwiazek otrzymany sztucznie?

Jakie badania zaproponowali byscie mnie celem poparcia tezy A lub B ?

PS dostepna klasyczna chemia oraz techniki



chromatograficzno-spektroskopowe

Hahaha - jesli juz to metody dyfraktometryczne, np. krystalografia
(m.proszkowa), dyfrakcja elektronow.
A jesli spektroskopia to: cos z tym "z jak swiezego dwutlenku wegla" C14 :))
i np. wyszukana spektroskopia aktywacyjna, albo pospolita
gamma-spektroskopia.

naturalny czy sztuczny?

Cytat:| oto mam CaCO3 - i pewien jegomosc zadaje mi pytanie czy jest to zwiazek
| A) naturalny np. zmielony marmur gdzie ilosc CaCO3 97 m/m ,
| B) czy moze jest to zwiazek otrzymany sztucznie?

| Jakie badania zaproponowali byscie mnie celem poparcia tezy A lub B ?

| PS dostepna klasyczna chemia oraz techniki
chromatograficzno-spektroskopowe

Hahaha - jesli juz to metody dyfraktometryczne, np. krystalografia
(m.proszkowa), dyfrakcja elektronow.



*** ze dyfraktometryczne metody okazac by sie mogly skuteczne w to nie watpie
 niestety jak nadmienilem - nie sa one w moim zasiegu

Cytat:A jesli spektroskopia to: cos z tym "z jak swiezego dwutlenku wegla" C14 :))



*** to rowniez jest poza moim zasiegiem

Cytat:i np. wyszukana spektroskopia aktywacyjna, albo pospolita
gamma-spektroskopia.



*** czy moglby mi Pan przyblizyc powyzsza tematyke tj. 2 powyzej nadmienione
techniki spektroskopowe?

z gory dziekuje za profesjonala odpowiedz - powodzenia :
Pakuszka

Cytat:


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

odwzorowanie kolorow teczy na RGB

Cytat:

| Musze wyswietlic sztuczny obraz w sztucznych kolorach:) Kumpel dopomina
| sie odwzorowanie spektralne. Czy ktos ma zrodlo funkcji ktora umie
| przeksztalcic kolory spektrum na RGB. Ja niestety mam tylko rysunek :).
| Cos jak 2 dystrybucje Gausa i 1 pierwsza pochodna. Albo jak kto woli
| (pierwsze i drugie funcje hermita). Jak ktos ma gotowa taka funcje z
| konkretnymi parametrami to jestem bardzo chetny. W dowolnym jezyku
| wyzszego poziomu albo kodzie uogolnionym.

Rzecz ktora chcesz osiagnac jest NIEOSIAGALNA!!!

Wez sobie jakikolwiek podrecznik traktujacy o technice telewizyjnej, a
znajdziesz tam wykres ch-ki barwoczulosci oka ludzkiego z naniesionym
zakresem barw odtwarzanych przez kineskop kolorowu - jasno widac ze
polowy barw w ogole i nijak nie odtworzysz! Nie masz porzadnej
spektralnej zieleni i nawet do niej sie nie zblizysz. Nie istnieje
fizycznie fiolet (nie mylic z przeniebieszczona purpura!). Tak wiec
dokladnego odwzorowania nie ma bo nie moze, a mniej dokladne - no coz,
raczej wlasnie literatura n/t telewizji barwnej...

Darek



Zadowole sie czym miedzy idealem a tablicowaniem :).
Potrzebuje wyswietlic obraz z mikroskopu utradzwiekowego, tak aby
zadowolic mechanikow
ktorzy uzywaj czegos podobnego w metodzie elementow skonczonych...
Pawel

RFD: pl.sci.ai

Guhru:

Cytat:Opis: Grupa przeznaczona dla osób zainteresowanych sztuczną inteligencją,
zarówno od strony  technicznej, jak i filozoficzno-etycznej. Ma ona
umożliwić wymianę poglądów i nowinek dotyczących AI oraz wymianę doświadczeń
w dziedzinach takich, jak sieci neuronowe, algorytmy genetyczne, alife,
automaty komórkowe, evolvable hardware i im podobne.



Tu już nie w kwestiach formalnych, tylko co do meritum.
Powyższe wyliczenie ("sieci neuronowe..." itd.) kompletnie
pomija _klasyczny_ nurt AI (mówiąc z grubsza i obrazowo:
dotyczący przetwarzania symbolicznego, rozumowania, heurezy
czy kognitywistyki), skupiając się na metodach i technikach
_pod_symbolicznych (rozróżnienie np. u Hofstadtera).
Czy tak ma być? (Może wystarczyłoby dodać po "takich, jak"
krótkie "np."?)

a_r

pl.comp.objects FAQ (Frequently Asked Questions and more)


Cytat:| zaimplementowana. Mozna klase uczynic abstrakcyjna takze deklarujac
| wszystkie jej konstruktory jako prywatne lub chronione (protected).
| Kto wpadl na tak idiotyczny pomysl, zeby umieszczac konstruktur w sekcji
| prywatnej!? Klasa, ktora ma konstruktor w sekcji prywatnej tonie jest
klasa
| abstrakcyjna, lecz fikcyjna - nie tylko nie mozna tworzyc jej instancji,
ale
                                         ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
to akurat nie jest prawda... i niekoniecznie jest to idiotyzm, choc
oczywiscie jest nim w przytoczonym kontekscie.



Jest to skonczony idiotyzm niezaleznie od kontekstu. To, ze C++ pozwala
umieszczac konstruktor w sekcji prywatnej, nie oznacza wcale ze stosowanie tej
techniki ma jakikolwiek sens. Moze przytoczysz metody tworzenia obiektow klas,
ktore maja konstruktory wylacznie w sekcji prywatnej ? Jesli zamierzasz
odwolac sie do sztucznego przydzielania pamieci, to jest to niestety
naruszenie systemu obiektowego. Kawalek przydzielonej pamieci bedzie zawsze
kawalkiem przydzielonej pamieci, a nie obiektem, dopoki nie wywola sie
konstruktora.

Pozdrawiam,

Metody Buzana

Cytat:Ja osobiście uważam takie metody za zbędne w życiu.
To tak jak coś sztucznie tworzyc.



Tu bym się do końca nie zgodził, szczególnie jeśli chodzi o osoby, które chodzą do szkoły
np. dzięki mnemotechnikom (techniki zapamiętywania) ja w tej chwili potrafię w 5 minut zapamiętać 30cyfrową liczbę, a praktycznie to można to wykorzystać np. przy zapamiętywaniu dat, numerów telefonów, listy zakupów, to tak przykładowo.

Seria gier Gothic

Skoro tak to napisz mi co to jest ta fabuła i w czym jest lepsza niż ta z dwójki, bo przyznaję, że wypowiadam się z perspektywy prostego gracza... Jeżeli chodzi o swobodę gry to w obu częściach jest tak samo (światy różnią się tylko rozmiarem), wpływu na przebieg fabuły też nie ma... gracz dąży cały czas do tego samego (zebranie artefaktów) i na końcu wybiera drogę...
Ktoś już tutaj podał definicję fabuły, dlatego nie będę recytował formułek, żywcem zerżniętych ze słowników, encyklopedii itp. Fabuła, to po prostu historia, opowiedziana w grze, to wokół czego skupia sie cala akcja danej produkcji. Ty zaś opisujesz sposób rozgrywki, czyli metodę przechodzenia danego etapu, rozwiązywania zadań i łamigłówek, ewentualnie technikę walki.

niszczą, ale wymagania powodują, że większość osób gra na średnich bądź niskich detalach a na niskich trójka przypomina poprzedniczki..
Bowiem platformą docelową na takie produkcje są High-end PC, a nie Low-end PC. W chwili obecnej dzieli je przepaść, jeżeli chodzi o specyfikacje techniczne.

Muzyka faktycznie wypasiona ale kiedy się gra przez miesiąc w tą grę niektóre wciąż powtarzające się motywy zaczynają być męczące.
No to proponuję zagrać w "World of Warcraft: The Burning Crusade", tam motywy muzyczne szybko się zmieniają.

w zachowaniu przeciwników jest znaczna poprawa, ale ciężko tu mówić o AI, bo sztuczna inteligencja ciągle się rozwija a tu widać algorytm działań u orków
Dlatego napisałem, że jest poprawiona i nic poza tym. Co nie zmienia faktu, że AI przeciwników jest zdecydowanie na większym poziomo niż w poprzedniczkach.

Breakdance a sztuki walki


Parktour to sport (?) który chciałbym ćwiczyc, niestety warunki fizyczne nie pozwalają mi na to

Za to wykożystanie ping ponga- paletką można mocno uderzyć

A nosisz paletkę na ulicy? Nie wiem jakie masz przeciwskazania Parkourowe, kontuzje kolan, kostek, czy połamane kości sródstopia?

W walce na ulicy można wykorzystywać sporty:
* pośrednio - te, które rozwijają koordynację, kondycję, rozciągnięcie, poczucie równowagi - może to być brejk, parkour, balet, tenis, bieg przez płotki, kajakarstwo, baseball, martial art tricks, football, rugby, gimnastyka artystyczna, jogging i wszelkie sztuki walki
* bezpośrednio - zwiększają siłę i polepszają technikę ciosu, uczą timingu, przydatnych metod walki - to są przede wszystkim MA i sporty pokrewne, a także te wpływające na siłę uderzenia - tenis, piłka nożna, badbington, footbal amerykański, rzut bumerangiem (sic!)

Osobiście uważam, że podział jest nieco sztuczny, ale został wprowadzony, by zachować przejżystość. A teraz czekam na krytykę

rzuty


Rzeby rzucić gościa atakującego dynamicznie musisz zrobić dokładnie to samo, tylko w ułamku sekundy.
A poniewaz przez pierwszych ladnych pare lat jest to fizycznie nie mozliwe, wiec robi sie to sztucznie, uke sie po prostu podklada. Tak to wyglada we wszystkich stylach aikido, gdzie metoda nauczania jest od poczatku oparta na pracy dynamicznej i nie ma statyki.

Praktycznie cwiczac wg tej metody treningowej, nie ma nigdy zadnej mozliwosci nauczenia sie wykonania prawidziwego rzutu, bez podkladania sie uke. Wynika to z faktu, ze idealne wykonanie techniki w ulamku sekundy po prostu zdarza sie statystycznie zbyt rzadko.
Wydawalo by sie, ze w tej metodzie, im bardziej czlowiek wycwiczony, tym wieksze trudnosci bedzie mu sprawial uke. Nic bardziej mylnego. Uke staje sie coraz bardziej wytresowany, i fika w rosnacej harmonii. Na poparcie swojej tezy, zwolennicy tego podejscia pedagogicznego, przytaczaja slowa Dziadka, ze aikido to sztuka nieoporowania.

Tylko ze to TORI ma nie oporowac a nie uke. Niestety, cwiczac w ten sposob, nikt nigdy tego nie zrozumie.
Wiec, cwiczacy nigdy nie ucza sie prawidlowej mechaniki rzutu.

Tak jak sobie czytam to co piszesz, to wydaje mi się nader często, że widziałeś jakichś strasznych cieniasów, bo dynamika w aikido jakie znam, ma niewiele wspólnego z luzem, bieganiem i podkładaniem.
Szanowny Randallu, podczas ostatnich 20 lat cwiczenia w roznych krajach, widzialem takie rzeczy, ze szwagrowi sie nawet po pijanemu nie snilo.
To jest po prostu kwestia metodologii nauczania rzutow.

rzuty


A poniewaz przez pierwszych ladnych pare lat jest to fizycznie nie mozliwe, wiec robi sie to sztucznie, uke sie po prostu podklada. Tak to wyglada we wszystkich stylach aikido, gdzie metoda nauczania jest od poczatku oparta na pracy dynamicznej i nie ma statyki.

Praktycznie cwiczac wg tej metody treningowej, nie ma nigdy zadnej mozliwosci nauczenia sie wykonania prawidziwego rzutu, bez podkladania sie uke. Wynika to z faktu, ze idealne wykonanie techniki w ulamku sekundy po prostu zdarza sie statystycznie zbyt rzadko.
(...)
Tylko ze to TORI ma nie oporowac a nie uke. Niestety, cwiczac w ten sposob, nikt nigdy tego nie zrozumie.

Ok, zgadzam się z tym, ale przecież w wielu dojo (w tym moim, a nie ćwiczę Iwama) dynamiczne ataki i podkładanie się uke (na początku nauki) stosuje się tylko do kokyu nage. pozostałe rzuty ćwiczy się raczej statycznie (no może nie zawsze przy maksymalnym oporze ze strony uke, ale to akurat też zbyt naturalne nie jest ). Z tym kokyu nage to wogole był kiedyś osobny temat, 90% aikidoków nie zrobi tej techniki bez podłożenia się uke.

podwójna krioprezerwacja

Pierwsze na świecie dziecko urodzone po dwukrotnym procesie zamrażania
Cytat:W Hiszpanii urodziło się pierwsze na świecie dziecko poczęte metoda in vitro i po podwójnym procesie krioprezerwacji. Najpierw zamrożono komórkę jajową matki, a później - embrion.
Obecnie 3-miesięczna dziewczynka została przedstawiona przez Instytut Niepłodności w Vigo (Walencja) jako dowód na skuteczność technik krioprezerwacji w sztucznym zapładnianiu.
Jak wyjaśniła dyrektor Instytutu, Elkin Munoz, stosując stymulację hormonalną matce pobierano komórki jajowe (oocyty), które zamrażano. Gdy zebrano już wystarczającą ilość komórek jajowych, odmrożono je i zapłodniono. Dwa otrzymane zarodki (blastocyty) umieszczono w macicy matki, a reszta wróciła do zamrażarki - ciekłego azotu o temperaturze minus 196 st. C. Za pierwszym razem nie doszło do ciąż, więc odmrożono i wszczepiono do macicy dwa nowe embriony.
Druga próba zakończyła się sukcesem i 9 sierpnia br przyszła na świat Ines - pierwsze dziecko poczęte pozaustrojowo po dwukrotnym procesie zamrażania.


Więc gdzie tkwi problem, że nie powinno się zamrażać embrionów ? Skoro proces krioprezerwacji jest skuteczny ?

Technika cięcia kartonu laserem

Witam
Problem cięcia pojawił się przy wykonywaniu kilkuset nakrętek z kartonu o grubości 0,8 mm do parowozu skali 1:25. Ponieważ nie dysponuję tak dobrym gramaturowo i jakościowo kartonem jak Pan Rafał Drzymulski z firmy DRAFMODEL [http://www.drafmodel.pl/] bardzo wiele nakrętek po wycięciu laserem ulegało rozwarstwieniu. Problem ten nasilał się jeszcze bardziej przy nakrętkach z otworem, gdzie ścianka boczna zostawała naprawdę bardzo cienka. Postanowiłem więc spróbować impregnacji papieru i pomogło, dlatego przedstawiłem tę metodę na forum. Ponieważ nikogo z modelarzy kartonowych nie dziwi proces impregnacji papieru więc myślałem, że ten temat Pana „hugwa” nie zbulwersuje, tym bardziej, że nie odbiega on ani trochę od głównego tematu postu który brzmi:
Technika cięcia kartonu laserem”
Osoby zainteresowane budową modeli z kartonu odsyłam na forum modelarstwa kartonowego [http://www.kartonwork.pl/forum/portal.php] są tam opisane praktyczne i sprawdzone metody impregnacji i obróbki kartonu.
P.S. Oczywiście gdyby temat dotyczył cięcia tworzyw sztucznych, to wypada wiedzieć, że firmy nie tną laserem PCV, bynajmniej u mnie na wsi w Tarnowie, ale w Warszawie ........

moje pierwsze 2 moduły (amerykańskie)

Tak jak pisałem - pojadę do Wawy do znajomego - zobaczę na żywo jak to u niego wygląda, z czego korzysta i wtedy sie zdecyduję, na którąś firmę
bo FS też sobie to wycenił. A jaką metodą da się patynować szyny ME
bo wiem, że czasem przy flexach ROCO szło to opornie, czasem nie chwyciło, a innym razem przeżarło szynę. Sam się zastanawiam nad techniką "jak to zrobić" bo jest kilka wersji: "upapranie" farbkami - efekt trochę dziwnie się prezentuje > trochę "sztucznie"
proszek do prania > czasem nie chwyta
elektroliza > lubi przeżreć
jest jeszcze jedna: zetrzeć papierem ściernym z przerdzewiałego przedmiotu rdzę, następnie przesiać przez sito i ten najdrobniejszy "pyłek" wcierać w szynę, podobno trwałe
myślę o tej ostatniej metodzie... co Wy o tym myślicie
Andrzeju_1973 jaką metodę byś polecił z w/w gdybym akurat szyny ME kupił
bo tutaj przyznam się - mam problem pomimo wielu opisów na tym forum

Godzilla

Kamil wyraznie prowokujesz wszystkich fanow Godzilli i podobnych monster movies z udzialem gigantow. Tylko tepak tego nie zauwazy. Skoro chcesz tylko wysmiewac, to w ogole sie nie wypowiadaj w tym temacie. Tak w ogole to pomyslales o tym, ze w Azji smoki itp. potwory to stwory gleboko osadzone w tradycji, wierzeniach, kulturze itd. Jako Europejczycy nigdy do konca byc moze nie zrozumiemy co skosnookich tak fascynuje w pojedynkach tych bestii. Co do techniki krecenia i aktorow w gumowych kostiumach, to uwazam, ze kiedys byly sztuczne, ale obecnie wypadaja znakomicie i jest to naprawde wysoki poziom choc prymitywnymi, jak na obecne czasy, metodami osiagniety.
Ty widzisz w tych filmach naparzanie potworow, jak wiekszosc ludzi nie majacych styku z azjatyckimi legendami, opowiastkami o smokach, walce dobra ze zlem itd.
Jak chcesz obrazac, to najpierw poznaj doglebnie temat, ale zapewne nie bedzie ci sie chcialo, bo latwiej sie naigrawac z prostych technik realizacji niz sprobowac zrozumiec i popatrzec z innej perspektywy.

Kata

A co sądzicie o tym?

Cytat:W dzisiejszych czasach mamy mnóstwo sekciarskich szkół. Technik i metod jest tyle, że trudno je nawet wszystkie nazwać. Dlaczego? Spowodowane jest to szukaniem zewnętrznej estetyki dla potrzeb pokazów. Jeśli ćwiczyć sztukę walki, żeby zapewnić innym estetyczne przeżycia, to czy nie lepiej zamiast sztuki walki zająć się choreografią operową? W dodatku artyści operowi specjalizujący się w scenach walki zwykle mają pewne podstawowe umiejętności. Jeśli porównać ich z typowymi przedstawicielami sztuk walki, to można szczerze przyznać, że artyści operowi górują nad nimi.

Jeśli posłuchać dzisiejszych przedstawicieli sztuk walki, to opowiadają z wielkim samozadowoleniem, że znają ileś form i ileś technik. Nawet nie znający się na sztuce walki śmieją się z tego do rozpuku. To niezwykle żałosna sytuacja! Zatem czyż upadek sztuk walki nie został spowodowany przez formy i sztuczne techniki? Niestety przez kilkaset lat ten sposób ćwiczenia stał się zwyczajem. Trudno to teraz odwrócić. Fala się toczy. Do tego włączono do sztuki walki najbardziej absurdalne koncepcje, jak teorie czterech manifestacji i pięciu przemian, dziewięciu pałaców i ośmiu trygramów, mitycznych napisów na skorupie żółwia. W rezultacie uczący się nie rozumieją istoty, otumanieni przez wmawiane im bzdury, podążają za złudzeniami. Jak więc prawdziwa sztuka ma nie ulec zagładzie?



Autor: WANG XIANGZHAI
Tytuł: PRZYCZYNY UPADKU SZTUKI WALKI
Cały tekst: http://www.yiquan.com.pl/artykuly/plprzyczyny.html

Pomoc dla czwartego roku

Witam,
Piszę z prośbą wsparcia mnie jakimikolwiek materiałami z czwartego roku. Prośbę swą kieruję do studentów, którzy już meli możliwość owy rok ukończyć . Nie pogardzę żadnymi materiałami, które będą dotyczyć przedmiotów:

Filozofia
Ekonometria II
Współczesne systemy i technologie informatyczne
Teoria prognozy i symulacji komputerowych
Zarządzanie projektami ekonomicznymi i organizacyjnymi
Badania operacyjne
Ekonomia matematyczna II
Bazy danych
Bezpieczeństwo systemów komputerowych
Metody wizualizacji danych
Programowanie w środowisku rozproszonym
Systemy informatyczne w zarządzaniu
Metody sztucznej inteligencji
Techniki symulacji komputerowych
Zarządzanie przedsięwzięciami

Materiały proszę kierować na skrzynkę czad85@interia.pl
Każda pomoc wielce wskazana
Z góry thx.

zapłodnienie in vitro

co o tym sadzicie?
jestescie za czy przeciw?

pod spodem daje notke z wikipedii. miala ona tytul "kontrowersje" o zaplodnieniu in vitro.

Cytat: * Przy zabiegu zapłodnienia in vitro z wielu przygotowanych ludzkich embrionów jedynie niektóre są wprowadzane do macicy, a nieużyte ostatecznie zostają niszczone. Z powodu możliwości zniszczenia embrionów metodzie tej przeciwny jest m.in. Kościół katolicki
* Jan Paweł II w Encyklice Evangelium Vitae pisze, że techniki sztucznej reprodukcji są "nie do przyjęcia z punktu widzenia moralnego, ponieważ oddzielają prokreację od prawdziwie ludzkiego kontekstu aktu małżeńskiego"
* Instrukcja Kongregacji Nauki Wiary: „Dignitas personae" negatywnie ocenia zapłodnienie pozaustrojowe, gdyż dochodzi wówczas do poczęcia dziecka w oderwaniu od intymnej relacji małżeńskiej jak również prowadzi do niszczenia życia człowieka w fazie embrionalnej.
* Polscy biskupi w liście do parlamentarzystów nazwali ją "wyrafinowaną aborcją"
* Według części etyków in vitro prowadzi do uprzedmiotowienia zarodków i płodów. Może być również powrotem do teorii eugenicznych, gdyż stwarza zagrożenie produkowania dzieci wybiórczo, by uzyskać ich wyższą jakość.
* Dzieci powstałe w wyniku zapłodnienia pozaustrojowego rodzą się zazwyczaj z o wiele mniejszą wagą w porównaniu z innymi dziećmi.
* U dzieci tych trzykrotnie częściej występuje zespół Beckwitha-Wiedemanna oraz zespół Angelmana.
* Dzieci poczęte w ten sposób cierpią częściej na rzadkie dziecięce nowotwory oczu.



ps: chyba nie bylo takiego tematu, prawda?

Stabilność ręki ...

heh dzieki wielkie za wyczerpujaca odpowiedz ale mam jeszcze jedno pytanie przegladajac forum wlasnie w poszukiwaniu technik strzeleckich trafilem na cos takiego ( niestety pdf zostal skasowany ;/ ) ze broni nie nalezy na sile "wbijac" w ramie ani sztucznie sciskac czy dociskac powinna ona swobodnie lezec w lece bez zadnego uscisku zeby przy strzelaniu odrzut byl jak najmniejszy czy nalezy sie trzymac takowej metody czy tez nie ?

Witajcie w starej bajce

Szkoccy naukowcy opracowali nową technikę badania jakości plemników.

Przy naturalnym zapłodnieniu do komórki jajowej dociera najsprawniejszy, najszybszy plemnik. W przypadku sztucznego zapłodnienia proces ten jest bardziej przypadkowy.

Opracowana przez specjalistów z Edinburgh University metoda pozwoli sprawdzać przydatność plemników zanim zostaną zastosowane do sztucznego zapłodnienia. Opiera się na badaniu DNA, jednak jest to badanie "nieniszczące" - plemnik uznany za przydatny może zostać wykorzystany do zapłodnienia. Badanie odbywa się dzięki unieruchomieniu komórki za pomocą dwóch wiązek światła laserowego i poddaniu go tak zwanej spektroskopii Ramana.

Procedura może istotnie zwiększyć szanse na zapłodnienie in vitro.

tortury na cwiczeniach


Cytat:

A po co kazali Ci to robic? W celach naukowych to chyba nie  bardzo?



Jesli chodzi o to biedne zwierzatko, to bylo dawno dawno na wsi u ciotki.
Mialem wtedy moze 13 lat. Nie pamietam. To troche makabryczne, nie bede Ci
opisywal co sie dokladnie wtedy dzialo. Przeciez nie o to tu chodzi (chyba).

 Wiele osob z mojego roku zapisalo sie na ten kurs i z

Cytat:wielka radoscia i przejeciem opowiadaja o krojeniu myszek itd.. Czyz to
nie jest chore? A zdawalo mi sie, ze sa nowsze techniki- symulacje
komputerowe,



Symulacje komputerowe? Moze za dwadziescia lat. Przeciez zdajesz sobie
sprawe z tego ze polska oswiata, nie dosc ze niereformowalna, to jest
jeszcze nie dofinansowana. Przestarzale metody nauczania itedede, sama wiesz
o co chodzi. A tak generalnie to znieczulica.

Cytat:Moze faktycznie powinno sie czesciej urzadzac takie wycieczki w szkole,
skoro takie maja efekty.



A najlepsze bylo jak wyszlismy, dostalismy swiezutkie paroweczki do
sprobowania :(... Ale nie zjadlem. Nie po tym co widzialem, na szczescie nie
pokazali nam co robia z tymi wszystkimi zwierzatkami, zanim je przerobia,
ale co z tego. Na nastepnej lekcji w klasie ogladalismy film...

 Tylko, ze w bajkach raz zabity kot, kogut, czy swinka

Cytat:zaraz wstaje i biegnie dalej.



A co powiesz na sztuczne zwierzatka, typu furby itd. To tez jest ksztalcace.
Przeciez pieskowi, albo kotkowi mozna wlozyc nowe baterie pod ogonek jak
jest chory i bedzie "dzialal" dalej...

A stronke zobacze sobie jak bede wolniejszy, bo pownieniem juz zaczac
pracowac.
ps. Pisze bez ogonkow, nie wiem czemu wychodza jakies krzaki.
No to trzymaj sie. Hejka
styro

dobry kurs C++

Cytat:Problem w tym, że to są ludzie utrzymujący się z programowania  od dawna,
zarabiający na tym więcej kasy ode mnie. I to oni mi mówią, że kiedyś w
szkole
to mieli jakieś STL, programowanie obiektowe, a potem przekonali się, że
nie
to jest ważne. Nie wiem więc jaki stopień znajomości teorii jest konieczny
do solidnej programistycznej roboty? Co z tego C++ trzeba wiedzieć by
klient
był zadowolony i praca szybko szła?



Jezeli oprogramowanie, ktore sie tworzy, sluzy do obslugi jakiejs prostej
bazy danych, gdzie mozna uzyc gotowego komponentu (lub wrecz tworzy sie baze
pod Accessa), to rzeczywiscie obiektowka i te inne "bzdurki" nie sa
potrzebne. Z pewnoscia duzo oprogramowania biurowego dla malych firm, czy
urzedow nalezy do tej kategorii - mozna je zrobic w pol dnia RADem i zgarnac
od nieswiadomego zleceniodawcy spore pieniadze. Z drugiej jednak strony
jezeli otrzymasz zlecenie nieco bardziej ambitnego projektu lub/i klient
bedzie chcial dokonywac poprawek w pozniejszym czasie lub/i otrzymac
dokumentacje, to chalupnicza robota po prostu sie nie oplaca czasowo.

programie jest w miare proste, lecz gdy byl on pisany metoda odkrywcza, moze
sie to skonczyc nawet na przepisaniu od nowa programu. Nawet jesli nie
stosuje sie projektowania, UML, CASE, VDM, itp. to czesto dobrze od poczatku
pisany (w sensie struktury) program rozbudowuje sie w sposob naturalny
(oczywiscie w srednio skomplikowanych przedsiewzieciach).
Co do CSL, to po prostu umozliwia ona zaoszczedzenie czasu naprawde malym

(co czesto robilem przed spotkaniem z STL), pytanie tylko - po co.
Zapewne nie wszystko, co poznasz, bedziesz wykorzystywal, ja np. jak na
razie bardzo rzadko korzystam z dziedziczenia - owszem, mechanizm w
ogolnosci jest fajny, ale jeszcze nie mialem przypadku, kiedy bylby mi on
naprawde potrzebny i nie wprowadzalby sztucznych zaleznosci - ale to
oczywiscie zalezy od tego, jaki program sie tworzy. Z drugiej jednak strony
jezeli nie zapoznasz sie z roznymi ideami, typu obiektowosc, CSL, to nie
bedziesz tak naprawde wiedzial, co moglbys na tym zyskac w pozniejszej
pracy - co jest lepsze, czy stracic nieco czasu na nauke technik, czy tez
pozniej tracic czas przy kazdym projekcie na kodowanie nieefektywnych
rozwiazan.

M.L.

pl>en [formy wtryskowe] metoda "z dodatkowym nadlewem"

Cytat:

| Dzięki za potwierdzenie. Do tego, że nadlew to chyba tu będzie  "sprue"
| też
| doszedłem. Niepokoi mnie trochę, że jest mowa o _dodatkowym_  nadlewie i
| że
| ma to chyba związek z tym gazem. Gdyby ktoś jeszcze miał jakieś  pomysły,
| bedę wdzięczny.

Nadlew to technologicznie niezbędna część odlewu. W stanie płynnym w
nadlewie "czeka sobie" materiał, który jest dostarczany do wnętrza  formy
w miarę kurczenia się materiału przy krzepnięciu. Gdyby tego  nadlewu nie
było, to wykonany detal miałby zbyt słabe ścianki (za  mała gęstość
materiału) lub wręcz pęknięcia czy niedopełnienia i  byłby nie do użycia.
"Dodatkowy" nadlew mnie nie martwi. Prawdopodobnie ze względów
jakościowych technolog postanowił podawać zawsze nieco więcej  materiału w
ten sposób, żeby także po zastygnięciu materiału w formie  część została
na zewnątrz. Czasami zostawia się też dodatkowy nadlew  (czy nawet
specjalnie modyfikuje układ wlewowy), aby umożliwić czy  ułatwić obróbkę
następczą. Na przykład jakiś robot chwyta za taki  wystający z detalu
kawałek plastiku czy metalu i przenosi go do  następnej maszyny.

No a tak naprawdę więcej można by powiedzieć, jak by było wiadomo, co  to
za detal, jaka technika produkcji itd.



Dzięki za wyjaśnienia. O tym jaka technika produkcji nie ma mowy poza tym,
że jest to "wtrysk z gazem". Firma produkuje "detale z tworzyw sztucznych
metodą wtrysku oraz wtrysku z gazem, które znajdują zastosowanie głównie w
przemyśle AGD-RTV."

A zdanie, w którym pojawia się ten dodatkowy nadlew, idzie tak:
"Wyroby wykonywane przy użyciu wtrysku z gazem produkowane są metodą 'z
dodatkowym nadlewem'."

Gas-assisted injection moulded products are made with extra/additional
sprue.

Będzie to zrozumiałe (przynajmniej nie mniej niż po polsku)?

Miedziana instalacja c.o. - upływ czasu

Cytat:Na nic się nie upieram na razie. Mam kilka miesięcy czasu aby podjąć
decyzję.
Miedź wydaje się solidnym materiałem, a plastik jakiś taki
"plastikowy"....
Oczywiście w przypadku wybrania miedzi nie wchodzi w grę jakiekolwiek
łączenie rur w podłdoze, to chyba oczywiste.
Jeden kawałek od rozdzielacza do grzejnika. Ale to wypłukiwanie i korozja
nieco mnie martwi (jestem strasznie leniwy stąd nie chciałbym za kilka lat
robić remontów).
Czy technika plastikowa jest na tyle stara aby mozna było coś o niej
powiedzieć z perspektywy lat (a miedziana jest?)?



Technika nie jest stara, ale z pewnością podlega badaniom.
metody laboratoryjne tzw. starzenia, które przyspieszają to co będzie się
działo w rzeczywistości i na tej podstawie laboratoria mogą oszacować
żywotność takich rur w warunkach rzeczywistych, a jest ona duża, co
potwierdzają długoterminowe gwarancje prodentów.
Co zaś się tyczy miedzi to w Polsce jest ona stosowana niewiele dłużej od
plastików. Wcześniej królowała stal, której żywotność to kilkadziesiąt lat.
Uważam, że zarówno miedź jak i plastiki są o wiele trwalsze od stali.
Za miedzią przemawiają doświadczenia zebrane w czasie użytkowania dachów,
które potrafiły przetrwać setki lat.
Za plastikami przemawiają fakty, ze tworzywa sztuczne są substancjami, które
nie ulegaja biodegradacji, korozji, elektrokorozji. Mogą jednak ucel
zniszczeniu na skutek kontaktu z niktórymi substancjami chemii organicznej,
dlatego trzeba uważać zanim się wleje do instalacjio CO - jakieś
poprawiacze, inchibitory itp.

Cytat:Jak to wygląda mniej więcej kosztowo - różnica w cenie materiałów i
robocizny? (orientacyjna)



Materiały - jeżeli nie robisz dużej ilości kolanek, trójników to instalacja
z PEX-AL-PEX jest prawie 2 razy tańsza.
Robocizna - zasadniczo instalatorzy liczą tak samo, ale targować się możesz,
bo przy AluPexie jest dużo mniej roboty.

reanimacja, JAK W KOŃCU?

Cytat:
Piszę na tym forum po raz pierwszy, więc jeśli pozwolisz - może
zdanie o sobie: jestem lekarzem, mieszkam w Krakowie. Przez 3
ostatnie lata prowadzę szkolenia z RKO w Polsce i za granicą, dla
personelu medycznego i osób nie związanych z medycyną.

Odpowiadając na Twoje pytanie: w Polsce obowiązują standardy ERC -
Europejskiej Rady Resuscytacji, opublikowane w 'Resuscitation' nr 48
w marcu 2001. Standardy zostały przyjęte przez Polską Radę
Resuscytacji, składającą się z autorytetów w m.in. w dziedzinie
anestezjologii i intensywnej terapii. Wydaje się, że siła
argumentacji w/w jest wyraźnie większa niż wiedza 'Pana od PO', 'Pani
od BHP', czy 'druha z drużyny', nie uwłaczając naturalnie nikomu.
Jeśli jesteś skłonny się z tym zgodzić, częstotliwość uciskania
klatki:sztuczne oddychanie wynosi 15:2 u dorosłych (8 r.ż. wg ERC) i
5:1 u dzieci (0-8 r.ż.). Co więcej, i ERC, i PRR nie zalecają
aby osoby bez przygotowania medycznego prowadziły RKO w dwójkę;
powinny robić to pojedynczo, zmieniając się w razie potrzeby.

Naturalnie technika 5:1 jest o niebo lepsza niż żadna, ale na
podstawie badań doświadczalnych, przeglądu literatury etc.
dowiedziono, że 15:2 daje u dorosłych najlepsze wyniki.
W razie wątpliwości czy pytań chętnie służę dodatkowymi wyjaśnieniami
i literaturą źródłową.

Na marginesie: dużą słabością edukacji z zakresu pierwszej pomocy w
Polsce jest to, że prowadzą ją osoby przypadkowe, bez podstawowej
wiedzy, o doświadczeniu nie wspominając. Najlepszym dowodem są
podawane przez Ciebie 'rozbieżności', będące następstwem wynikającej
z niewiedzy improwizacji. W USA np. wszystkie szkolenia I pomocy
MUSZĄ mieć akredytację American Heart Association i być prowadzone
przez certyfikowanych instruktorów. Inne metody szkolenia są po
prostu sprzeczne z prawem.

Może wkrótce nieco więcej na temat sposobu na zmianę tej sytuacji.



witam cie na najwiekszej grupie dyskusyjnej polskiego ratownictwa medycznego
i przedmedycznego
byc moze nie mam do tego prawa, bo odzywam sie tu od niedawna, ale i tak
witam serdecznie :)
opisales wytyczne dotyczace rk-o naprawde dobrze i to z punktu widzenia
lekarza oraz praktyka w szkoleniu.
bardzo bylbym ci wdzieczny, gdybys zechcial sie rowniez ustosunkowac
merytorycznie do watku podjetego przeze mnie, dotyczacego uderzenia
przedsercowego.
nie uzyskalem konkretnej odpowiedzi dotyczacej lekarzy.(ponoć na wiosnę ma
być jakieś sympozjum dla kardiologów, dotyczące rk-o)
kwestia uderzenia w basic support chyba nie podlega dyskusji

pozdro
ape

naturalny czy sztuczny?

Problem jest niebanalny. Niewiele podajesz szczegółow dotyczących własnej
próbki. Czy masz ją w postaci sproszkowanej czy nie; czy jeśli jest
sproszkowana, to czy ziarna były przesiewane i jaka była technika proszkowania;
jaki jest kolor próbki (domyślnie biały).
Warto również abyś powiedział skąd podejrzenie, że masz do czynienia ze
sztucznym wapieniem. Wg. mnie nie jest to wszystko jedno, czy źródłem próbki
jest zwyczajna synteza strącania CaCO3 (przypuśćmy, że reakcja była prowadzona
w roztworze), czy też ktoś próbował (miejmy nadzieję, bez powodzenia - biorąc
pod uwagę twoje pytanie) zsyntezować wapień naśladując naturalne procesy,
naturalny skład i naturalną morfologię i in. właściwości fizykochem. Oczywiście
w skrajnej sytuacji nie będzie można odróżnić sztucznego wapienia od
naturalnego :). Może powstać pytanie po co ktoś miał by robić sztuczny CaCO3.
Otóż tak jak wytwarza się od kilkuset lat (jeśli się nie mylę) sztuczny marmur
(czasem tańszy ładniejszy i można nakładać cieńkie warstwy np na beton), tak
produkuje się imitacje wiekowych materiałów budowlanych w tym zaprawy murarskie
do rekonstrukcji obiektów zabytkowych.
Jeśli ów wapień powstał z takim właśnie założeniem by naśladować naturalny to
badanie składu (czystości) próbki zaproponowane przez Tomasz Plucińskiego może
się okazać złudne.
Różnorodność wapieni w przyrodzie powoduje olbrzymią zmienność własności
próbki: składu, morfologii ziaren, własn. etc, ponadto CaCo3 może być
pochodzenia organicznego lub chemicznego, może lecz nie musi zawierać określoną
domieszkę, może lub nie musi zawierać aragonit obok kalcytu. Ja bym zaczął od
oględzin próbki w mikroskopie optycznym (także w świetle spolaryzowanym).
Sądzę, że w przypadku "nienaturalnych" metod syntezy ziarna będą mniejsze i
bardziej jednorodne. - o opinie lepiej wszakże zapytać mineraloga.

Piotr

walidacja FTIR

Cytat:
| Od pewnego czasu staram się znaleźć materiały nt. walidacji techniki FTIR w
| badaniach jakościowych? czy jest to w ogóle możliwe bez podania konkretnego
| obiektu badanego? Albo zawężenia badanych obiektów np. li tylko do
polimerów?
| Innymi słowy: czy mam sens i czy z technicznego pkt. widzenia jest
wykonalne
| zwalidowanie jakościowej metody badawczej w przypadku kiedy mogę mieć do
| czynienia z ogromnym spektrum związków?
| Czy można potraktować ten temat tak ogólnie czy może trzeba podać obiekt
badań?

A możesz wstepnie powiedzieć co konkretnie chciałbys tak jakościowo
oznaczać i co rozumiesz pod pojęciem "zwalidowana metoda badawcza"?

--
Marcin



Właśnie dochodzimy do sedna problemu - jakościowo chciałbym oznaczać substancje
(ogólnie to ujmując) i tu już się wyłania problem że w tym momencie robi mi się
za dużo zmiennych i pewnych danych mogę nie mieć np. warunki brzegowe (albo
kryteria jakie należy spełnić - wszak każdy zweiązek ma inną charakterystykę
spektralną , inną naturę) - natomiast co oznacza (zwalidowana metoda bad. - wg
mnie i kontekstu miałoby to być odpowiedzenie na pytanie czy dane indywiduum
chemiczne zawarte jest w badanym towarze - co również niezmiernie komplikuje
się biorąc pod uwagę ogrom związków chemicznych - intuicja mi oponuje bo
szczerze mówiąc nie jestem pewien czy tak postawiony temat jest nierealny do
zrealizowania - co innego jak np. miałbym temat

" oznaczanie jakościowe polietylenu w granulatach tworzyw sztucznych techniką
FTIR-HATR".

Tu wiem z czym mam do czynienia - i takie elementy jak wykrywalność granica
oznaczalności itp. mogą być wykorzystane do charakterystyki metody.

Sam nie wiem czy ten problem nie jest wiatrakiem a ja Don Kichotem skazanym na
porażkę.

dzięki za sugestie

Sztuka - czy złudzenia.

Cytat:
| CO jest dla człowieka nowe ? Co ?

Np. Impresjonizm był czymś nowym , gdy się pojawił.



Dla człowieka nowe (i w związku z tym sztuczne) jest przede wszystkim
sklasyfikowane pojmowanie sztuki. Czym jest sztuka ? To coś do czego
mieliśmy dostęp najpierw. Nieskażeni machiną uspołecznienia i wolni od
racjonalności odbieraliśmy ją w "postaci czystej". TO znamy, to nie jest
nowe, to jest stare i znane. Chociaż pozornie wydaje się, że jest zupełnie
odwrotnie. Patrzenie na sztukę, zaczynanie obcowania z nią (i co gorsza
kontynuacja - czty. brnięcie) metodą sklasyfikowaną jest błędne. Uczy się
ludzi podziału sztuki, historii artystów, technik uprawiania sztuki. To
dobrze ale PRZEDE WSZYSTKIM powinno się rozwijać ducha widzenia natury i
emocjonalnego oddawania własnych przeżyć. Reszta jest marginesem. My musimy
nauczyć się UCZENIA SIĘ !

Cytat:| Jest akurat odwrotnie.

jest
<przyjmowaniewszystkiego co burzy to co sobie poukładaliśmy w głowach.



Bardzo trafna uwaga. Ale tylko pozornie. Jest pewne słowo w tym co

komentarza. To słowo to "naturalną". Celowo to pominąłem. TO NIE JEST
naturalna reakcja człowieka !

Cytat:| ! Ludzie nie odrzucają błędnego inwentarza tylko go powiększają.

  Jest akurat odwrotnie. W miarę poznawania praw rządzących Światem
rozumiemy  go coraz lepiej i odrzucamy błędne teorie (np. teorię cieplika,
eteru itp). Nawet Kościół przywrócił ostatnio dobre imię Galileusza.



Ja pisałem o przypadku osobniczym. Od urodzenia aż do śmierci jednego
(nieważne jakiego) cżłowieka. To (odrzucanie inwentarza) wiąże się z daleko
idącymi zmianami i wyrzeczeniami. Reszta znana.

Cytat:| ******************************
| Co myślisz o takim punkcie widzenia na sztukę ?

Ogólnie mówiąc podoba mi się , ale jest trudny do zastosowania w praktyce
(jak zresztą każdy idealizm), .

Mam swoją prywatną teorię na to tym czym jest sztuka. Może kiedyś ją
przedstawię w bardziej sprzyjających okolicznościach. Zresztą pewnie by
się
Tobie nie spodobała  , sądzę bowiem, że odczuwasz niechęć do samego
pomysłu
racjonalizacji uczuć.



Bardzo chętnie wymienie się spostrzeżeniami.

silvio

niech żyje programowanie agentowe!


Cytat:Dosy=E6 dawno ju=BF mia=B3em wyk=B3ady z wieloagent=F3w, ale pami=EAtam
jed=
n=B1 z
r=F3=BFnic...

- klasa, to jest pude=B3ko na dane + operacje do pracy na tych danych,
klasa dostarcza interfejs z



kt=F3rego u=BFytkownicy korzystaj=B1

Cytat:- agent to taka super klasa, kt=F3ra sama wie co ma robi=E6. byt
samowystarczalny. oczywi=B6cie mo=BFe dostarcza=E6 r=F3wnie=BF interfejs,
(=
agent
bez mo=BFliwo=B6ci komunikacji z nim jest ma=B3o przydatny) ale sam wie co
ma robi=E6 i robi to.

podsumowywuj=B1c z klasy korzystaj=B1 klienci tej klasy. agent sam
dzia=B3a=
..
agent mo=BFe wykrywa=E6 tak=BFe obecno=B6=E6 innych agent=F3w, komunikowa=
=E6 si=EA z
nimi. Klasa raczej tego nie robi.

nie jestem tego pewien, ale wydaje mi si=EA, =BFe klasa jest podzbiorem
agenta. ka=BFdego agenta mo=BFna zrobi=E6 mniej lub bardziej rozbudowan=B1
klas=B1 (zbiorem klas), natomiast nie ka=BFd=B1 klas=EA mo=BFna nazwa=E6
ag=
entem.

wracaj=B1c do analogii z wilkami. klasa wilk to mo=BFe by=E6 opakowanie na
kilka danych o tym zwierz=EAciu. pozycja, kierunek, pr=EAdko=B6=E6
poruszan=
ia
si=EA... natomiast ca=B3a logika/sztuczna inteligencja wilka mo=BFe by=E6 w
ca=B3kiem innym miejscu.

je=BFeli teraz t=EA logik=EA umie=B6cimy w wilku, wilk stanie si=EA
samowystarczalny. nie bedziemy pisa=E6 w kodzie
wilk.idz( Kierunek::Przod, 10 );
ale napiszemy
wilk.poluj( /*na ofiare*/ );
i koniec. Wilk je=BFeli chce by=E6 agentem powinien sam j=B1 odnale=BC=E6,
dogoni=E6 i zje=B6=E6.

lukasz



agent to obiekt ktory ma cyklicznie (np co ramkę) wywolywaną metode
onUpdate() czy onRun(); po tym mozna poznac jesli obiekt ma taką metodę to
jest agentem jesli nie to nie. W tym jest sedno sprawy, agent = robot,
agent to obiekt obdazony jakby zyciem, a to zycie daje mu ta metoda
onRun() - to ze jest podpięty do wielkiej pętli matki

Programowania agentowe to zarąbista technika

http://codeguru.pl/article-533.aspx

listy wskaźnikowe


czasu
Cytat:rzeczywistego, ktory ma czas przelaczania troche krotszy niz QNX, a juz na
pewno bije na glowe Linuxa, ktory obiektowy nie jest. I co Ty na to?



Gratuluje, lecz chetnie poznalbym tez inne testy.

Cytat:dopoki pole a jest publiczne. Owszem, istnieje mozliwosc przehandlowania
wydajnosci na bezpieczenstwo, ale w C++ (w przeciwienstwie do Javy,
Smalltalka itp) nikt nikogo do tego nie zmusza.



Nie no jasne w sumie C++  kompiluje C ;-)

Cytat:A kto tu mowi o Javie! Mowie o C++! Java to jest taki jezyk do pisania



Java jest esencja programowania i projektowania obiektowego.
.
Cytat:Powtarzam: To nieprawda. Pisalem obiektowo w C++ na niskim poziomie
(real-time embedded), widzialem, co on generuje, profilowalem i zapewniam
Cie ze to nieprawda. Mozesz mi zaufac.




wydany kod w C++)
ale  ja podtrzymuje  stwierdzenie ze technika OO  daje wygode programistom
kosztem
zatarcia jasnego przelozenia kodu wysokiego poziomu na niski.

Cytat:[.przyklad...]
Drugi kawalek jest odpowiednikiem pierwszego, tylko pierwszy jest w C, a
drugi w C++. W najgorszym przypadku (glupi kompilator, dretwa



Dajesz ciekawy przyklad ale.  a pewno mozna by inaczej rozwiazac ten
problem.
i moze wtedy okazalo by sie ze kompilator C wygra z C++.

Cytat:[...tlumaczenie oczywistych rzeczy....]
C++. Tylko ze w C++ te tablice i wszelkie odwolania generuje kompilator,
ktory robi to celowo, wiedzac dokladnie, do czego to bedzie wykorzystywane

traktuje juz to jak kazda inna tabele, a nie jak swoje wewnetrzne dane, co
do ktorych moze poczynic pewne zalozenia.



Stwierdzenie ze kompilator jest lepszym optymalizatorem od projektanta jest
IMO bzdura.
Nie trzeba stosowac polimorfizmu (ktory to element jest elementem PO
niezaleznie
czy  wbudowanym w mechanizmy jezyka czy uzyskiwamym sztucznie poprzez tabele
czy
instrucje switch) na kazdym kroku. Niektorzy juz "mysla obiektowo"
komplikujac najprostsze rzeczy
i tu jest najwiekszy problem. A korzystajac w wizualnych narzedzi budowania
aplikacji nie masz
w zasadzie juz wplywu na wiele elementow (programy w VB sa rewelacyjnie
wydajne -  tez to test
narzedzie obiektowe). Mozemy podsumowac?

1. da sie pisac wydajne programy korzystajac z C++

wiekszosc
    programow pisanych przy uzyciu konwencjonalnych metod.

pozdrawiam

Marek

wedkarze - CFV do dyskusji

W tzw miedzyczasie dostalo mi sie (poniekad slusznie), ze poslalem CFV bez
ostatecznego uzgodnienia tresci.
Ponizej wiec tekst CFV.
Prosze o ewentulane uwagi.

Pozdrawiam

Robert Pastryk

-----------------------------CFV-------------------------------------

nazwa grupy                pl.rec.wedkarstwo

krotki opis                   techniki polowu, przynety, sprzęt, lowiska

moderowana                nie

opis:

Grupa ta poswiecona szeroko pojetemu wedkarstwu i temu, co wedkarstwa
dotyczy, a wiec:

- wymiana doswiadczen wedkarskich - wymiana informacji o ciekawych
   lowiskach (w tym specjalnych) lub imprezach i festynach wedkarskich
- poradnictwo, uwagi dotyczace technik polowu, przynet, zanet itp.
- wymiana informacji i opinii dot. sprzetu wedkarskiego
- wymiana opinii na temat dzialalnosci (lub jak wola inni - braku
   dzialalnosci) Polskiego Zwiazku Wedkarskiego, w szczegolnosci w
   zakresie ochrony wod (klusownictwo, ekologia)
- gielda sprzetu wedkarskiego (np. unikalnych kolowrotkow, sztucznych
   przynet, wedzisk itp.)

W grupie tej nowi adepci wedkarstwa znalezliby miejsce, gdzie szybko mozna
uzyskac informacje od fachowca, a fachowcy mogliby podyskutowac o niuansach
roznych technik lowienia.
Grupa bylaby rowniez miejscem, gdzie mozna pochwalic sie swoimi sukcesami
wedkarskimi lub opisac ciekawe wydarzenia z wedkowaniem zwiazane.
Mile widziana wymiana informacji o dobrych lowiskach.
Zabronione powinno byc propagowanie metod niezgodnych z obowiazujacym
w Polsce prawem oraz reklama - w szczegolnosci sprzetu. Wyjatkiem moga byc
informacje o np. osrodkach, stanicach posiadajacych specjalna oferte dla
wedkarzy.

Byc moze, z czasem, podobnie jak w zagranica, z tej grupy wylonilyby sie
grupy bardziej specjalistyczne (np. spinning, karp, wedkarstwo muchowe).

ogłoszenie:
pl.announce.newgroups
pl.news.nowe-grupy
pl.rec.nurkowanie
pl.rec.zeglarstwo
pl.rec.sport
pl.rec.zwierzaki

czas trwania        dwa tygodnie

----------------------------CFV-KONIEC-------------------------------------­-
-----

wedkarze - CFV do dyskusji

CFV jest w porzadku - dobrze ze juz poszlo
czekajmy teraz na glosowanie i rozglaszajmy dalej na prawo i lewo , ze
takowe bedzie mialo miejsce w najblizszej przyszlosci

P.S. Przepraszam wszystkich ze nie bylem obecny kilka dni w dyskusji ktora
wywolalem  - tzw. "sila wyzsza".  Ale widze , ze wszystko jest juz na dobrej
drodze.

Cytat:W tzw miedzyczasie dostalo mi sie (poniekad slusznie), ze poslalem CFV bez
ostatecznego uzgodnienia tresci.
Ponizej wiec tekst CFV.
Prosze o ewentulane uwagi.

Pozdrawiam

Robert Pastryk

-----------------------------CFV-------------------------------------

nazwa grupy                pl.rec.wedkarstwo

krotki opis                   techniki polowu, przynety, sprzęt, lowiska

moderowana                nie

opis:

Grupa ta poswiecona szeroko pojetemu wedkarstwu i temu, co wedkarstwa
dotyczy, a wiec:

- wymiana doswiadczen wedkarskich - wymiana informacji o ciekawych
  lowiskach (w tym specjalnych) lub imprezach i festynach wedkarskich
- poradnictwo, uwagi dotyczace technik polowu, przynet, zanet itp.
- wymiana informacji i opinii dot. sprzetu wedkarskiego
- wymiana opinii na temat dzialalnosci (lub jak wola inni - braku
  dzialalnosci) Polskiego Zwiazku Wedkarskiego, w szczegolnosci w
  zakresie ochrony wod (klusownictwo, ekologia)
- gielda sprzetu wedkarskiego (np. unikalnych kolowrotkow, sztucznych
  przynet, wedzisk itp.)

W grupie tej nowi adepci wedkarstwa znalezliby miejsce, gdzie szybko mozna
uzyskac informacje od fachowca, a fachowcy mogliby podyskutowac o niuansach
roznych technik lowienia.
Grupa bylaby rowniez miejscem, gdzie mozna pochwalic sie swoimi sukcesami
wedkarskimi lub opisac ciekawe wydarzenia z wedkowaniem zwiazane.
Mile widziana wymiana informacji o dobrych lowiskach.
Zabronione powinno byc propagowanie metod niezgodnych z obowiazujacym
w Polsce prawem oraz reklama - w szczegolnosci sprzetu. Wyjatkiem moga byc
informacje o np. osrodkach, stanicach posiadajacych specjalna oferte dla
wedkarzy.

Byc moze, z czasem, podobnie jak w zagranica, z tej grupy wylonilyby sie
grupy bardziej specjalistyczne (np. spinning, karp, wedkarstwo muchowe).

ogłoszenie:
pl.announce.newgroups
pl.news.nowe-grupy
pl.rec.nurkowanie
pl.rec.zeglarstwo
pl.rec.sport
pl.rec.zwierzaki

czas trwania        dwa tygodnie

----------------------------CFV-KONIEC------------------------------------­-
-
-----



Spowiedz terrorysty

Kilka uwag:

Cytat:Kto ogladal wczoraj na jedynce ten dokument Milewicza ?



Jeśli chodzi o konflikt w Palestynie to radzę obejżeć dwa filmy BBC - w
pierwszym ekipa idzie "na akcje" z Izraelczykami a w drugim schodzi do
podziemia palestynskiego - żaden inny film nie pokazuje lepiej metod,
technik i tła konfliktu. Oba byly w TV - piekne zdjęcia snajperów
zydowskich, którzy leża na pozycjach i przyjmują leki, żeby powstrzymać na
pozycji snajperskiej potrzeby fizjologiczne.

Cytat:ALE jedno mnie irytuje - ten Palestynczyk urodzil sie tam, wychowal i
walczy o swoj rodzinny kraj. Ten zydowski osadnik przyjechal tam z
USA. Co roku do Izraela przyjezdza duza grupa Zydow z calego swiata i
juz po chwili mowia ze to ich kraj. To jest dla mnie sztuczne i
dlatego sprzyjam jednak Palestynczykom. Ogromna czesc Izraelczykow w
ogole sie tam nie urodzila, przyjechali i wyrabali sobie tam kraj
spychajac ludzi ktorzy juz tam zyli od wiekow do slumsow. To po prostu
nie fair.



Patrzysz na Palestyne jak na miejsce geograficzne ( i w istocie posługujesz
się (dosłownie) stalinowską definicją narodu, która uzasadniała podboje
terytorialne) ale jak byś przeczytał co Bóg "przyobiecał" Żydom w Pismie
(zakres ziemii - duuuuuuużo wiecej niż teraz mają) i gdybyś zrozumiał czym
jest pojecie Ziemi Obiecanej w judaizmie, to wiedizałbyś, że to co dla
ciebie jest nie fair dla Zyda jest kwestią wiary - w istocie walka Zydów o
ziemie jest zasilana przez podobne motywy jak motywy krzyżowców - "ziemia
swięta musi być nasza".

BTW IMHO konflikt w Palestynie można rozwiązać tylko przez duże
przemieszczenia ludności albo ..... jeszcze długo nie bedzie tam spokoju.

sorry za takie pierdoły bo chyba NTG

pzdr

Mnostwo pytan

Cytat:1. Co obecnie wiadomo na temat ciemnej strony Księżyca ? Jakie są hipotezy



?

Rozne. Ja zetknalem sie z takimi, ze:
- sa tam bazy zalozone przez obce cywilizacje
- caly Ksiezyc jest jednym wielkim sztucznym tworem-baza
- nie ma tam nic szczegolnego, ciemna strona niczym nie rozni sie od jasnej

Cytat:Czy w naszym układzie słonecznym dzieje się coś niezwykłego?



Caly czas dzieje sie cos niezwylkego, kazdy dzien jest inny i niepowtazalny,
i jest to jest niezwykle i piekne zarazem. :)

Cytat:3. Jeśli przyjmiemy za słuszną teorię o powstawaniu alternatywnych światów
w
chwili podróży w czasie,
to pojawia się następujące zagadnienie. Jeśli "poza ciałem" wybiegniemy w
przyszłość, niezależnie od użytej w tym celu metody, czy to co zobaczymy
będzie się odnosiło do tej wersji wszechświata, w której się znajdujemy,
czy
też może do którejś z alternatywnych ?



Ktorejs z alternatywnych.

Cytat:4. Jeżeli wierzymy w reinkarnację, to zachodzi pytanie - przecież liczba
ludzi zwiększa się, więc skąd "nowe ciała" otrzymują świadomość, jaźń, itd.



[ciach]

Wychodzisz z blendnych zalozen.
- wcale nie jest powiedziane, ze nasza Ziemia jest jedynym zaludnionym
swiatem we Wszechswiecie, i wcale nie jest powiedziane, ze w danej chwili t
wszystkie "dusze" musza sie znajdowac w cialach fizycznych jako inkarnacje
na Ziemi czy gdzies indziej.
- czas jest iluzja swiata materialnego, wiec niekoniecznie owe "dusze" musza
inkarnowac w porzadku chronologicznym - i co wiecej - moze sie tak zdazyc,
ze w jednej chwili t dana "dusza" posiada kilka inkarnacji w swiecie
materialnym. Z punkt widzenia swiata niematerialnego dzieje Wszechswiata sa
tylko "jedna chwila", i nie ma sensu rozmatrywanie, ile ludzi zylo w danym
roku na ziemi.

Cytat:5. Proszę o dokładne informacje, w jaki sposób osiągnąć świadome sny i
wyjść
poza ciało.



[ciach]

Sa rozne spisane metody i techniki. Ale mysle, ze jest to indywidualna
sprawa kazdego czlowieka. Kazdy musi wypracowac swoja wlasna - najlepsza dla
niego - metode.

Cytat:6. Chciałbym poznać dokładny sposób posługiwania się wahadełkiem.




i Judith Powell. Do ksiazki dolaczone jest wahadelko.
Cytat:



Polecam: "Rozmowy z Bogiem" cz I , Neale Donald Walsch

Pozdrawiam,
Paweł Klimaszewski

ICQ UIN: 8757954

Cele UFOków

Cytat:| Ale to tylko zalozenia a dowodow brak.
| Jak udoskonalą metody odkrywania planet, to z całą pewnością odkryją
| całą kupę planet okło gwiazd typu naszego słońca w ekosfreze. Jeśli do
| tego z ich widma okaże się, ze mają tlen, to będziesz miał przechlapane.
| :-)
Niby czemu?



Tlen na Ziemi powstał wyłącznie wskutek działalności organizmów żywych. Ty
powinieneś wiedzieć to sto razy lepiej od 19-letniego gówniarza.

Cytat:| Czas? Za 10 - 20 lat. Na razie zaś za dowód niech starczy to, że jesteśmy
| przy zwyczajnym, typowym słońcu, jakich wiele w galaktyce.
Typowi ludzie wygrywaja w lotka...



Jeśli szansa na życie jest tak jak na lotka to wszystko okay. Choć mi się
wydaje, że na gołe życie (nieinteligentne) szansa jest większa.

Cytat:| | I o czym ma to świadczyć?
| Ze prawdopodobienstwo jest male.
| Tak, dla ciebie całym dowodem jest niewydolność prymitywnej techniki
| ziemskiej. Śmieszne. Doprawdy nie wiem, co mają możliwości ziemskiej
| techniki do możliwości natury. Wyjaśnij mi to.
Prymitywne? W porownaniu do technik martwej natury? Nie badzmy
smieszni.



Hmmm, czy ostatnio zrobiliśmy jakieś nowe słońce? Albio chociaż sztuczną
planetkę? Jak technika martwej natury jest taka prościutka... To może
zrobimy sobie choć tonę atomu 118? Albo nowy rodzaj kwarka (zwanego
lśniącym, dla przykładu). Albo...

Cytat:| To nie jakas tam sprawa gdzie mozemy je ocenic. Tutaj nie mamy
| ZADNYCH przeslanek.
| Mamy.
Jakie? Odkryto gdzies jeszcze zycie?



Nie, choć był szumek wokół tego meteorytu z Marsa. Za przesłanki uważam to,
że nasza gwiazda jest jedną z wielu, całkiem typową i normalną. Uważam też,
że nasza planeta jest równie typowa i zwyczajna. Jesteśmy w typowym miejscu
typowej galaktyki... długo by ciągnąć.

Cytat:| To sa dla Ciebie naukowe dowody? Bo zawsze sie sprawdzalo? :)
| Zasada grawitacji zawsze się sprawdza... Jeśli coś się nie sprawdza, z
| całą pewnoscią nie może stanowić naukowego dowodu, nie sądzisz?
Mieszasz pojecia. Nie mowimy tu o jakies teorii ktora zawsze sie
sprawdza. Wrecz przeciwnie, odkrycie zycia jeszcze nigdy sie nie
sprawdzilo...



Znamy przynajmniej jedno życie - nasze. A to już coś.

Cytat:| Jasne, moglo wszakze raz.
| Jak mogło raz, to czemu nie drugi? Trzeci? Dziesiąty? Milionowy?
A czemu tak? Moglo ale nie musialo.



Czemu nie musiało? Czemu TYLKO raz?

Pozdrawiam

algorytm ukladania planu lekcji

Cytat:Dotyczy to takze zwiazku pomiedzy tzw. "sieciami neuronowymi" a
ludzkim mozgiem (sugerowanym przez kol. Mateusza i innych).
Ta asocjacja rowniez nie jest do konca uczciwa. Byc moze za
100 lub 1000 lat ludzkosc odkryje zasady dzialania ludzkiego
mozgu, ale na razie znamy tylko jego mikro-budowe, jakies
fragmenty odpowiedzialne za poszczegolne funkcje oraz ogolny
metabolizm, czyli zasilanie. Nasza wiedza przypomina wiedze
siedmiolatka o komputerze, ktory po otwarciu obudowy wali mlotkiem
we fragment plyty glownej, po czy konkluduje: "aha, klawiatura
nie dziala, to znaczy, ze ten fragment komputera odpowiada za
klawiature".



Oczywiscie ze komplikacja sieci neuronowej jaka jest ludzki mozg
stwarza wielka roznice w porownaniu do sieci neuronowych nad
ktorymi sie teraz robi badania, czy usiluje stosowac. Ale wedlug
mnie jest to bardziej {na ile to nie wiem} roznica ilosciowa niz
jakosciowa {taka jak w wojsku miedzy plutonem, a cala armia, a
pewno nawet wieksza}. Pozatym pamietajmy ze sieci neuronowe to
nowa dziedzina w ktorej jest wiekszosc niewiadomych i nieznanych,
a metody badawcze faktycznie czesto przypominaja te powyzsze. Nie
oznacza to jednak zeby taka nowa dziedzine tepic za to ze jeszcze
nie "okrzepla".

Cytat:Od czasow automatu do grania w szachy, gdzie jak sie okazalo
w srodku siedzial karzel, niewiele sie zmienilo w naszej wiedzy
o "inteligencji". W srodku najbardziej "inteligentnych"
komputerow i programow rowniez siedza ludzie, a scislej, zostala tam
mechanicznie wkodowana ich inteligencja. Czy jest to droga do
prawdziwej inteligencji maszyn? Bardzo watpie,



I tu sie calkowicie zgadzam.

Cytat:i dotyczy to rowniez
sciezki okreslanej jako "sieci neuronowe".



A tu sie nie zgadzam.

A tak w ogole to wchodzimy w ciekawe zagadnienia {po czesci
filozoficzne} - czy sztuczna inteligencja moze byc prawdziwa ? na
ile jej pozniejsze dzialanie zalezy od wkladu inteligencji jej
tworcow ? Nie mowiac o problemie czy AI moze miec swiadomosc.

Cytat:Wracajac do zasadniczego watku dyskusji, jest dosc ryzykowne twierdzic,
~~~~
Jezeli to nie jest patologia, to ja jestem chinskim mandarynem.



Male pytanko:
A czy nie zazdrosci Pan kariery tym ktorzy ja robia ?
A moze wlasnie ja robia bo maja wyniki ?

kariere, wiec to chyba nie zazdrosc.
A jak to nie zazdrosc, tylko troska o dobro nauki i techniki {mam
gleboka nadzieje ze tak wlasnie jest} to mala prosba:
Prosze tepic tych karierowiczow a nie dziedzine, ktora niszcza
wykozystujac ja do swoich "niecnych" celow.

Pozdrawiam !!!

offtopic: a nawet bardzo: Mozg ludzki to struktury dynamiczne :-)

Cytat:
Teraz delikatna sprawa: tzw. "sztuczne sieci neuronowe" sa ciekawym
eksperymentem, ktory ma jednak bardzo ograniczone znaczenie poznawcze.
To znaczy, ze w zaden sposob nie przyblizyl nas do wiedzy jak
struktury mozgu przekladaja sie na wspomniane wyzej elementy zycia
duchowo-instynktownego. Wykorzystanie sztucznych sieci neuronowych w
technice jest takze watpliwe, choc nie znaczy to, ze nigdy nie znajda
praktycznego zastosowania. Stos Volty tez byl kiedys tylko
ciekawostka. Niestety, osoby zajmujace sie ta dziedzina maja przemozna
sklonnosc do jej przeceniania, zas decydenci - do marnowania pieniedzy
podatnikow. Podobnie, zreszta, jest z tzw. "sztuczna inteligencja".



O przepraszam. Kolega moze sie mocno zdziwic juz w tym roku, a jeszcze
mocniej w ciagu najblizszych 4 lat (zapraszam do przeczytania mojego
ostatniego newsa). Ponadto jest wiele zastosowan sztucznych sieci
neuronowych i takie gadanie o ich watpliwych zaletach traca brakiem
rozeznania. Aby nie byc goloslownym, to 2 przyklady: rozpoznawanie stanow
padaczkowych w szpitalach (zdecydowanie pewniejsza metoda niz obserwacje
pielegniarki), analiza map do poszukiwania ropy. A jest ich jeszcze
bardzo, bardzo duzo. Mozna przyklady zastosowan znalez w pierwszej,
lepszej ksiazce. To wszystko chodzi.
    A jesli chodzi o marnowanie pieniendzy podatnikow, to juz zupelnie nie
wiem o co chodzi. Jest w Polsce jakis wydzial na uczelniach, ktory by
zajmowal sie sztuczna inteligencja? To tylko pytanie, bo sam nie wiem. Ale
wiem ,ze w innych krajach sa, i sa skazane na rozwoj, bo to sie oplaca.
    Zapraszam do polemizacji. Ale z konkretynmi podstawami. Chetnie
odpowiem na pytania, w zakresie jaki jest mi znany.

Jak skanować (i OCR-ować) teksty


Cytat:
| Nie ma sprawy, tylko będę musiał to trochę dostosować do literek bo było
| wykorzystywane do czegoś zupełnie innego (rysunek techniczny).
| Jeśli tylko będzie działać, to dobrze :)
| Jest tylko  jedna metoda, żeby się przekonać. :-)

nad tym pracować.



Ehe. Choć jak już pisałem do Przemka, mnie jest tu trzech ;)
Tak, czy owak chętnie się za klasyfikator weźmiemy.

<ciach

Cytat:| 1. To niekoniecznie musi być jeden znak (czasem zdarzają się posklejane
| literki).
| Hmm. Chcesz robić segmentator złączyny z klasyfikatorem?
| Nie.
| BTW: Idealny klasyfikator nie potrzebuje segmentacji. ;-P

Z tego co czytałem o projektach CEDAR (amerykańska poczta, ponad 20 lat
doświadczeń), wszędzie wydzielali taki etap.



To trochę stare dzieje. Da się zrobić klasyfikator, który nie potrzebuje
nawet segmentacji na wyrazy. Inna sprawa, że nie mam pojęcia _jak_ go
zrobić (wiem tylko, że oparty jest o sztuczną sieć neuronową).

Cytat:| aby OCR był dobry, docelowo trzeba będzie
| zaimplementować kilka technik klasyfikacji, pracujących niezależnie,
| dających łącznie decyzję która literka jest najlepsza (np. suma prawdopodobieństw
| od każdego z nich). W tej sytuacji trzeba by segmentować te zlepki dla
| każdego klasyfikatora osobno...

| a. ligatury (fi, ffl etc.)

Wiem, z tym miałem problem w moim prototypie (zresztą fi jest bardzo wstrętne)



<ciach

I znowu część klasyfikatorów można nauczyć rozpoznawania takich
"dwuznaków" jako pojedynczego (choć dwu elementowego) fragmentu tekstu.

kurs 2705? tematyka seminariow

Wg USOSu 2705 to Wstęp do językoznawstwa komputerowego.

Opis:

Kurs wprowadzający w podstawowe zagadnienia językoznawstwa komputerowego.
Z jednej strony skupiać się będzie na zastosowaniu technik komputerowych
w badaniach nad językiem, leksykografii, translatoryce i dydaktyce języków obcych,
z drugiej - na zastosowaniu wiedzy językoznawczej dla potrzeb rozwoju
nowoczesnych technologii. Wśród poruszanych zagadnień znajdą się:

- językoznawstwo komputerowe, a komputery w językoznawstwie;

- rys historyczny rozwoju komputeryzacji na tle rozwoju współczesnego
językoznawstwa;

- językoznawstwo generatywne - podstawowe cechy programowe i metody;
stosunek generatywistów do statystycznych badań nad językiem;

- badania korpusowe: formułowanie zapytań; korpus a archiwum; narzędzia do przeszukiwania korpusów; narzędzia wspomagające analizę jakościową tekstów;
kompilacja baz danych; kodowanie informacji o strukturze; typy korpusów i ich zastosowanie; sieć WWW jako korpus;

- zastosowanie komputerów w dydaktyce języków obcych: słowniki komputerowe;
aplikacje CALL; narzędzia do tworzenia materiałów dydaktycznych;
platformy VLE; programy do oceny prac pisemnych (Automatic Essay Scoring);

- narzędzia komputerowe do badań w dziedzinie fonetyki i fonologii; ćwiczenia w posługiwaniu się programem PRAAT;

- NPL (przetwarzanie języka naturalnego) wybrane zagadnienia -
teoria gramatyk i języków formalnych; pisanie gramatyk w programie PROLOG;
podejścia statystyczne; generatory parodii oparte o łańcuchy Markova; zastosowania praktyczne;

- programy do tłumaczenia tekstów;

- rozpoznawanie i synteza mowy - przegląd podejść i aplikacji;

- sztuczna inteligencja - zagadnienia technologiczne i filozoficzne;

- skrypty chatbot i AIML (Artificial Intelligence Markup Language) - struktura i implementacja chatbotów (projekt praktyczny).

Lista seminariów jest również w USOSIE. https://usosweb.dak.uw.edu.pl/kontroler.php?_action=actionx:katalog2/przedmioty/wybierzGrupePrzedmiotow(jed_org_kod:33010000;callback:VY@2fNbsMgEITfhRcIGNI462Mj5ZCqinrp0doAcfAfFj@2btSJR3r3GSQxEH2G9mNYNQwM0ArTwICqTc8lLojRBSnhkyxRjTkhZcnCinm@2fW2FGshNC9JZYDNHs7fgCBwuHnILxmMHUkG86@2fDgL1titXkrloNxoa08tfYYXt8DWLWztIJHQ6eVAibvIoxIK1WtXVN3VmVRSUQzimj83l6Bh0uD8YEkDPK2IdUN87GyS@2fTLRA51f5if3faS2emHM7n6PQ@2f3i@2bed9vHYXzhgi5YqqT8zvipx@2fShf3SfefG0n@2buQ@2bs5@2bf@2blW@2b@2bBQtoZUp8f2OW9ntIvtJx57HNPexSk96H1pg0ppddDpWa6ZOR5yn@2ft8@2fwA@3d;tab_offset:30;tab_limit:30;tab_order:2a1a)

ROZNICE: 1. Ikkyo (ikkajou)

Smailu, tylko i wylacznie testowanie techniki w warunkach skrajnych pozwala na jej doglebne poznanie. Aby doprowadzic do takich warunkow, tworzymy sztucznie, i czesto przeciwnie do idei aikido jako takiej, warunki treningowe typu "wykonuje sie ikkyo mimo ze uke z gory wie jaka bedzie technika i moze bardzo latwo ja zablokowac" Tego rodzaju podejscie pozwala na ogromne wzbogacenie techniczne i psychiczne i poznanie najglebszych niuansow danej techniki. poprzez bezustanna zmiane technik przy najdrobniejszej trudnosci "rozumienie" techniki jest niezwykle powierzchowne. Co prowadzi do ogolnego badziewiarstwa.

Wzasadzie sie z Toba zgadzam, ja jednak przedstawiam moje podejscie i moje myslenie o aikido.
Zmierzam do wyimaginowanego przez siebie celu wg mnie najprostrza (od prostosci, a nie łatwosci) droga i wg mnie najbardziej zblizonymi metodami do samego jej celu.

Takie podejscie moze miec jakis gosciu po 50 latach intensywnego treningu aikido, tak ze sie zgadzam ,ale to nie na naszym poziomie

Jakim naszym???

Tak na powaznie, to tak jak napisalem wyzej - jesli chce byc usmiechniety, to przez cale zycie cwicze usmiech, a nie grymasy zeby sprawdzic jak to jest kiedy sie nie usmiecham...

Nie masz racji. Poczatkujacy , nawet jak nic nie powie , bedzie bezwiednie albo i specjalnie staral sie robic to co jego instruktor pokazuje, nawet jesli ma na to zakaz. Taka jest natura ludzka. Uwazam ze nauczanie musi byc dostosowane do praw natury, a nie odwrotnie, zadnymi nakazami jej nie zmienisz
Czyli poczatkujacy bedzie staral sie ciebie nasladowac, a jesli w twoim wykonaniu te techniki i zmiany technik sa ....powiedzmy grzecznie... niedoskonale...to co dopiero w wykonaniu poczatkujacego? Przeciez to bedzie zupelna pedagogiczna makabra...

Tak i tu sie znowu z toba prawie zgadzam
poczatkujacy bedzie powtarzal wszystko po mnie, jednak do gadania nie ma nic...
Sorry, ale tak jest.
Jesli jest inaczej to pomylil on swoje miejsce.

Kiedy cwicze z moim mistrzem, patrze, slucham przytakuje i powtarzam.
Nie mam nic do powiedzenia.

ps Wybacz Smailu ze pozmienialem, ale to bylo nieczytelne...
Sz.

Niewzruszony jak gora

Jest to temat jak najbardziej powazny, oczywiscie jak ktos chce swoja ignorancje pokrywac niewyszukanymi zarcikami, to nie ma problemu panie Labedziu

Istnieje cale mnostwo specjalnych cwiczen, rozwijajacych pewne ciekawe wewnetrzne stany ciala. Z wiadomych mi, np. Kanetsuka sensei, przywiozl sporo takich cwiczen ze swego pobytu w klasztorze w Tybecie. Ci korzy cwicza katorznicze cwiczenia aiki-taiso, podejrzewam tez maja podobny cel.
Wiem ze Tada sensei tez cos podobnego od lat cwiczy, moze niedlugo bede sie mogl osobiscie przekonac co on cwiczy.

Wiekszosc tych cwiczen polega na staniu. Oczywiscie stoi sie w roznych pozycjach, maja te pozycje wlasnie na celu spowodowac sprzeczne impulsy w calym ciele, zeby zaburzyc normalny automatyzm miesni. Niestety niewielu uczniow Dziadka rozwinelo takie cwiczenia.
Caly pomysl wzial sie zapewne od S.Takedy. Ten gosciu byl niezwyklym mistrzem miecza ZANIM jeszcze zaczal rozwijac/odnawiac Daito ryu. Co ciekawe, mial formalne certyfikaty miecza z co najmniej 2 szkol Koryu. Swoje umiejetnosc doskonalil nie sztucznie w jakichs zawodach, czy sparringach, ale w zyciu codziennym, bijac sie na smierc i zycie.
Byc moze, z naszego obecnego prawnego punktu widzenia byl zwyklym morderca, nosil i UZYWAL przeciez miecze, kiedy to bylo juz dawno zakazane.

Z niewielu dostepnych relacji, wynika ze stosowal tez techniki w ktorych poslugiwal sie mieczem jedna reka. Byc moze, wlasnie kombinacja technik jujutsu, oraz dwurecznych i jedno recznych mieczem dala w efekcie niesamowite rezultaty, dzieki ktorym potrafil robic rzeczy nie do uwierzenia.

Dziadek, jako jeden z jego najzdolniejszych uczniow, a moze nawet najzdolniejszy, z cala pewnoscia byl wystawiony na tego rodzaju metody treningowe. Oprocz tego, jest pewne, ze robil roznego rodzaju cwiczenia w sekcie Omoto, jako trening osobisty. A jak wiadomo, rdzen umiejetnosci kazdego mistrza to wlasnie te cwiczenia osobiste, poza normalnym treningiem na tatami. Poniewaz jednak byl to trening osobisty, nie mogl byc skopiowany przez jego uczniow. Nie na darmo K.Tohei, H.Tada i wielu innych szukalo, kazdy na swoja reke, wlasnie takich specjalnych cwiczen, zeby choc troche zblizyc sie do mistrzostwa Dziadka.

A chcialem przypomniec, ze niemozliwosc przesuniecia Dziadka doswiadczyl na wlasnej skorze i to przed publicznym audytorium, jeden z najwiekszych w owym czasie sumotori, po czym grzecznie poprosil Dziadka zeby zostac jego uczniem. Nie bylo mowy o zadnych sztuczkach czy trikach, gosciu po prostu nie mogl Dziadka przepchnac. Nie byl to byle kto, ten sumotori stworzyl konkurencyjna lige i zrobil pierwszy legendarny rozlam w szeregach sumo. Chyba jest zrozumiale, ze publiczna przegrana w przepchnieciu jakiegos starszawego z lekka nawiedzonego szamana nie byla czyms, co w ogole bral pod uwage, nieprawdaz...

Stad moje zywe zainterowanie tym tematem....

Korzystanie z techniki sztucznego zapłodnienia

Wykryją choroby genetyczne u zarodka (Mark Henderson "The Times" 2008-10-24; źródlo: Polska Rozmaitości)

Brytyjscy naukowcy stworzyli rewolucyjny uniwersalny test pozwalający parom korzystającym z techniki sztucznego zapłodnienia wykryć u zarodka prawie obecnie choroby genetyczne.

Testy dostępne do tej pory umożliwiały zidentyfikowanie zaledwie 2 proc. z 15 tys. znanych wad genetycznych. Ponadto cała procedura jest znacznie szybsza. Według naukowców test ma kosztować około 1500 funtów i powinien być dostępny już na początku przyszłego roku.

Metoda opracowana przez londyńskie Bridge Center w Londynie polega na pobieraniu jednej komórki z zarodków powstałych in vitro. Następnie komórki są sprawdzane za pomocą techniki zwanej kario-mapowaniem. Potem w łonie matki umieszczany jest zarodek, w którym nie stwierdzono żadnych wad genetycznych.

Wynalazek ten z pewnością spowoduje zaostrzenie debaty etycznej na temat tworzenia "dzieci na zamówienie". Niektóre zastosowania testu, na przykład wykrywanie kombinacji genów zwiększających ryzyko zachorowania na cukrzycę, choroby serca czy raka, wymagają zatwierdzenia przez władze medyczne.

Zaletą testu jest zwiększenie szans na donoszenie ciąży przez kobiety bezpłodne, ponieważ z wielu zarodków wybrany zostanie ten, który ma najlepsze rokowania.

Profesor Alan Handyside, pionier tej techniki, wystąpi do brytyjskiego Urzędu Zapłodnienia i Embriologii o jej zatwierdzenie. Cena wyniesie około 1500 funtów, czyli mniej więcej tyle co obecnie dostępne testy, ale powinna spaść wraz z upowszechnieniem się tej metody.

Z technicznego punktu widzenia test umożliwia wybór zarodka o określonym kolorze oczu, a nawet sprawdzenie grupy genów, która ma wpływ na wzrost czy wagę ciała. Alan Thornhill z Bridge Centre uspokaja jednak: - Gdyby liczba pożądanych cech miała być większa niż trzy, musielibyśmy stworzyć tysiące zarodków, a to jest praktycznie niemożliwe.

"Mroczny Kryzys" - za niedługo nowości...

Owszem wygląda to na ranę szarpaną, z jedno miejscowym zahaczeniem i rozdarciem, co wg mnie nie powstało od noża przy uwalnianiu przynęty..., a dlaczego tak uważam postaram się wytłumaczyć poniżej. Piszę jako wędkarz praktykujący. Generalnie ryby kształtu węgorzowatego, czyli ogon z paszczą, połykają zdobycz szybko i głękoko i naprawdę bardzo rzadko zdarza się zacięcie tego typu ryby hakiem w okolicy pyska. Nie wiem czy obserwowaliście kiedykolwiek połowy z łodzi na morzu? Mimo różnic geograficznych wszystkie techniki połowu pozostają takie same, nie licząc sieci, a są to trolling czyli ciągnięcie przynęty na danej głębokości za łódzią, przy czym wędki umieszczone są w specjalnych łuzach lub, ale rzadko, trzymane w ręku (ze względu na siłę z jaką bierze ryba), sposoby te, są sposobami połowu ryb drapieżnych. Bliźniaczą metodą jaką jest spinning (łódź również może znajdować się w ruchu z tym że prędkość jest znikoma, raczej podpływa się do łowiska), zaś przynętę zarzuca się i z ciąga, przy czym głębokość jak i szybkość prowadzenia przynęty zależą tylko od łowiącego. Do trzeciej metody zaliczanej do dynamicznej należy tzw. szarpak, (na morzu dozwolony, jest odmianą spinningu) czyli miarowe opuszczanie i podrywanie przynęty na określonej głębokości z łodzi zacumowanej na łowisku. Opisałem tylko najbardziej znane metody połowu zaliczane do metod dynamicznych, a są jeszcze inne zarówno dynamiczne jak i statyczne metody połowu. Reasumując ten przydługi wywód i biorąc pod uwagę wielkość ryby jak i sprzęt używany przez wycieczki na ryby, jest nie możliwe wyciągnięcie takiej mureny na wędkę lub kołowrót, a wiedzę to ci, którzy choć raz w życiu złowili na wędkę węgorza o masie około 1 kg i długości około 06-07 metra. Ryba taka holowana do łodzi sprawia takie samo wrażenie jak wyciągana z wody kotwica o wadze 6-8 kg, która wcześniej ugrzęzła w mule . Wszystkie przedstawione metody połowu mają jeszcze jedną wspólną cechę, a jest nią przynęta. Do tego typu połowu stosuje się przynęty 100% sztuczne, 100%naturalne (ale rzadko) lub mieszane w różnych proporcjach. Przynęty te zawierają z reguły hak, kotwiczkę bądź całe zestawy takowych z reguły w rozmiarach xxxl, takie zestawy przy tego typu połowach z bardzo często kaleczą przypadkowe ryby powodując ich tzw. podhaczenie w wyniku czego powstają rany szarpane i ryby często giną w męczarniach.

Anegdoty programistyczno-ścisłe

Cytat:

A na temat wątku ma Pan może coś do powiedzenia?...



Kiedyś o już tym pisałem, ale może nie wszyscy przeczytali...

W latach 1970 zawitał do RWPG system komputerów RIAD - nieudolna podróba
IBM/360. W jednej z dużej serii modeli R32 projektanci zrobili ciekawy
błąd (tak to wyglądało na pierwszy rzut oka). Otóż:

W arytmetyce zmiennopozycyjnej podstawą liczenia było 16, nie 2. Wartość
liczby określało się ze wzoru  V := M * 16^(E-128). Precyzja obliczeń
wynosiła 14 cyfr szesnastkowych. Wtajemniczeni wiedzą, że arytmometr
zmiennopozycyjny musi dawać jedną cyfrę zapasową, bowiem w niektórych
operacjach dzielenia najbardziej znacząca cyfra mantysy może być zerem.
Czyli arytmometr wspomnianego komputera powinien produkować 15 cyfr
wyniku, bo wtedy mamy gwarancję, że 14 będzie niezerowych i będzie można
wynik znormalizować bez utraty precyzji.

W maszynach z dwójkowym floatem owa zapasowa cyfra to dodatkowy bit; w
maszynie szesnastkowej to już jednak CZTERY dodatkowe bity. I tu
projektanci się rąbnęli, bo przewidzieli nie cztery, a jeden zapasowy
bit. I w efekcie zdarzało się, że trzy najmniej znaczące bity mantysy
były wyzerowane, a A/1.0 nie zawsze dawało A.

Tak to przynajmniej wyglądało na pierwszy rzut oka i taka była oficjalna
diagnoza opisanego błędu. Rzecz jasna oprogramowanie serwisowe ów błąd
prawidłowo wykrywało.

Nieliczni wtajemniczeni (wśród nich piszący te słowa) znali prawdziwy
stan rzeczy. Otóż arytmometr, jako zerżnięty całkowicie z pierwowzoru
(IBM/360) działał prawidłowo. Na zakończenie operacji zerowane były
jednak SZTUCZNIE trzy LSB mantysy. Owo zerowanie można było wyłączyć,
uruchamiając specjalny mikroprogram (za pomocą instrukcji DIAGNOSE - dla
wtajemniczonych). Wyłaczenie to utrzymywało się aż do fizycznego
wyłączenia komputera (nawet reboot go nie likwidował).

Instrukcja DIAGNOSE jest instrukcją uprzywilejowaną i można ją wykonać
tytlko w trybie nadzorczym komputera. W ośrodkach, które zatrudniały
wtajemniczonych systemowców, uruchamiano przy starcie specjalny program
IEEV1FTZ - nazwa ta wpisana była do tablicy programów uprzywilejowanych
(IEEVLNKT), więć program wykonywał się w trybie nadzorczym.

W RIADAch przejście w stan nadzorczy było jednak możliwe także w
programie użytkowym; ba, w podręczniku sterowania danymi dla programisty
systemowego udokumentowany był nawet format tablicy, która zawierała
adres procedury przełączającej tryby (tablica związana była z
indeksowo-sekwencyjną metodą dostępu do plików).

I tu się zaczyna część humorystyczna. Nie muszę dodawać, że na początku
każdego z moich programów wykonywana była sekwencja przywracająca
poprawne funkcjonowanie arytmometru zmiennopozycyjnego. Dla programów
już wykonywanych w momencie, gdy rozpoczynał się mój program, efekty
były rozmaite, najczęściej żadne, choć czasem przypominające
przestawienie zwrotnicy pod jadącym pociągiem. Niektóre programy
zwracały dla tych samych danych różne wyniki, w zalezności od tego,
KIEDY mój progam wchodził do gry. Ekipa serwisowa tłumaczyła
to...wrażliwością komputera na pogodę! Niektórzy zwrócili też uwagę na
dziwną zbieżność: gdy ja pojawiałem się przed terminalem, nagle komputer
zaczynał dobrze liczyć:  sin(2*arctg(1)) był równy dokładnie 1 itd.
Skwitowałem to stwierdzeniem, że widocznie ma przede mną respekt, bo
dobrze się znamy.

Ostatecznie zlitowałem się, modyfikując wspomnianą sekwencję: gdy
wykryto, że arytmometr funkcjonuje nieprawidłowo, po "naprawieniu"
sytuacji i przełączeni uw tryb nadzorczy blokowałem przerwania i
uruchamiałem nieskończona pętlę. Jedynym sposobem przywrócenia
funkcjonowania maszyny był reboot - nie likwidujący (jak wcześniej

uruchamiany był od początku na "dobrym" arytmometrze i dawał całkowicie
poprawne wyniki. Niezależnie od pogody.

Kto należał do osób "wtajemniczonych"? Przede wszystkim ci, którzy ów
mechanizm "psujący" zaprojektowali i zrealizowali. W 1991 roku skończyło
się obowiązywanie umowy zobowiązującej do zachowania tego faktu w
tajemnicy i ujrzała ona światło dzienne.

Co niniejszym dedykuję sympatycznej pamięci Kolegów programistów
systemowych z Centrum Techniki Obliczeniowej Uniwersytetu Śląskiego w
Katowicach. O ile się orientuję - niewtajemniczonych w sprawę.

analizofobia

A zatem dobrze. Porozmawiajmy o tym, jeśli oczywiście Ty się zgodzisz.
Proszę Cię najpierw o wyjaśnienie co to znaczy "analityczna transgresja".

Moim zdaniem, opisujesz pewien stan idealny. Stan, który nie istnieje. Owo
"wyostrzanie" pojęć, znaczeń, terminów, opisów itp. ma jeden zasadniczy
defekt. Nigdy nie mamy pewności, że dojdziemy do jakiejkolwiek konkluzji.
Czy zrozumiemy się, czy zgodzimy się o czym mówimy. Logika rozmyta jest
bowiem zawodna w swoim "zastosowaniu użytkowym": ludzie giną, bo źle
wyliczyli czas przejazdu samochodu, pociągi się wykolejają, pralki psują...
A to tylko technika, w przypadku języka jest, wbrew pozorom, trudniej.  

Podejście analityczne proponuje pewne, ja bym je nazwał apriorycznym,
uściślenie metod, dzięki którym możemy dojść do pewnych wniosków. Z jednej
strony ogranicza nas ono, bowiem narzuca jakiś gorset systemowy naszym
nieokiełznanym wywodom, krępuje język, ogranicza spontaniczność semantyczną
oraz symboliczną. Z drugiej jednak strony, zyski przewyższają straty.
Dzięki poddaniu się owym "dogmatycznym" zasadom, dostajemy znakomite
efekty. Dostajemy efekty pewne. Asercja jest tu największym zyskiem.
Intersubiektywna komunikatywność zyskuje nowy wymiar: każdy, kto akceptuje
zasady tego systemu, może się porozumieć z dowoloną inną osobą, również ten
system akceptującą, przy wszelkich innych różnicach! To w systemie dialogu
opartym o logikę rozmytą jest niemożliwe.

Cytat:przestajemy rozumieć o czym mowa. Nasze białkowe "procesory" takich programów
nie przyjmują! Rozkład znaczeń każdego pojęcia funkcjonującego w realnych
warunkach społecznych można opisać krzywą dzwonową i to raczej płaską niż
spiczastą. I takie widma znaczeń terminów "wolność", "miłość",
"odpowiedzialność&" czy "sprawiedliwość" mają
głęboki sens z punktu widzenia logiki rozmytej, w której żadne cząstkowe
znacznie nie znika, jest stale obecne i bierze udział w finalnych operacjach
tzw. wyostrzania, kiedy to otrzymujemy wynik końcowy, którym jest jakaś
decyzja. Filozofia analityczna bazuje na sztucznych okrawkach słów, z których
układa coraz bardziej sztuczne i niekomunikatywne kompozycje.



Co to jest "sprawiedliwość"? Posadź obok siebie satanistę, księdza,
liberala, komunistę, nazistę i konserwatystę a następnie poproś ich żeby
wyjaśnili co oznacza ten termin. Twoja metoda "wyostrzania" jest tu
bezradna. Nigdy nie ustalą co to jest sprawiedliwość. Decyzji nie będzie.
Konsekwencją tej metody jest w sposób nieunikiony postmodernistyczny
nihilizm. I to jest mój zasadniczy argument. Twój system, Twoje podejście
nie gwarantuje, że wiemy o czym mówimy, podejście analityczne taką
gwarancję zapewnia.

Co więcej, podejście analityczne proponuje przyjrzenie się językowi,
którego używamy. Efektem owego wglądu jest często diagnoza, że wiele
naszych problemów spowodowanych jest przez ten język. Pacjenta nęka
gramatyka a nie realna jednostka chorobowa. To, co tak ładnie przedstawił
Carnap i przyjaciele przed prawie wiekiem, rozmaite pseudoproblemy, cały
czas ma zastosowanie. Bez uściślenia o czym mówimy, bez zgodzenia się na
pewne formalne rygoryzmy, nie jesteśmy w stanie dojść do niczego
sensownego.
Język pozwala nam na uściślenie definicji danego terminu. Pozwala też na na
jego pełen opis. Podejście analityczne nie zabija znaczeń dodatkowych,
jedynie je PRZENOSI (bierze w nawias), powodując iż przynajmniej wiadomo
jakie jest meritum sprawy.

Cytat:Przewodas



Tak ja to widzę. Świadom przy tym jestem licznych ograniczeń owego
podejścia (oraz swoich oczywiście) a także jestem w stanie dać się
przekonać każdemu, kto zaproponuje i uzasadni swój system, który okaże się
bardziej użyteczny od analitycznego.

Rendering a OpenGl / Directx

Cytat:
Do badania odwrócenia ściany tyłem potrzebne są raptem trzy mnożenia.
Wytłumacz mi jeszcze z łaski swojej dlaczego nie trzeba sprawdzać
ścian 25-32 jeśli 24 jest niewidoczna (odwrócona tyłem ?)



Widze tu ironie :) W pewnej reklamie, tez mozna bylo
uslyszec: "A lyzka na to niemozliwe".

Cytat:Gdy używamy akceleratorów z Z-buforem, to drzewo BSP samo w sobie nie
jest przydatne.



Hmmmm......

Cytat:Byłoby gdyby akcelerator mógł zwracać informację, że
zapalił już wszystki piksle. Wtedy możnaby rysować od najbliższych aż
do zarysowania całego ekranu (tak jak było w doomie).



To sie nazywa metoda portali i do tego nie potrzeba
zadnych informacji od akceleratora.

Cytat:Drzewo BSP może być jednak przydatne pośrednio jako baza do
wygenerowania list widoczności. Wtedy przyspieszenie renderowania może
być rzeczywiście duże.



Co rozumiesz poprzez "listy widocznosci" ? Chodzi Ci o zwykle

czesci scian na podstawie jednej z nich) jest przeciez robione
za pomoca list widocznosci.

-------

 Wielokrotnie sie spotykalem (i nadal spotykam)
z opinia ze BSP sluzy jedynie sortowaniu scian tak
by mozliwe bylo zastosowanie techniki malarskiej
do rysowania. Proponowalbym zapoznac sie z pelnymi
mozliwosciami BSP (Binary Space Partitioning - zwracam
uwage ze w nazwie nie pojawia sie nic o sortowaniu
czy usuwaniu niewidocznych scian). Pod tym adresem
URL http://www.qualia.com/bspfaq/ znajduje sie (a
przynajmniej znajdowal) dosc obszerny dokument
opisujacy zastosowanie drzew BSP. Drzewa BSP moga
byc uzyte (oprocz sortowania scian) do wyznaczania
widocznych fragmentow sceny, dzieki temu mozna
zredukowac ilosc rysowanych pixeli, co przydaje
sie rowniez teraz w czasach akceleratorow, np.
gra Unreal stosuje wieloprzebiegowy rendering
scian [nawet 7-mio krotny] co przy zwyklej technice
malarskiej oznaczac moze rysowanie tego samego
pixela kilkanascie czy nawet kilkadziesiat (!!) razy.
Latwo policzyc: srednio kazdy pixel rysowany 25 razy,
przy rozdzielczosci 640x480 daje 7.68 mln pixeli
na ramke (ang. frame). Gdybysmy chcieli uzyskac predkosc
40fps (ramek na sekunde), musielibysmy uzyc akceleratora
o mocy przerobowej 300mln pixeli na sek !!! Oczywiscie
nie uwzgledniajac opoznien przy zmianach
("przeladowywaniach") tekstur w ukladzie teksturujacym,
opoznieniu przy zajmowaniu sie CPU nie tylko enginem
ale rowniez sztuczna inteligencja, poruszaniem obiektami,
obsluga dzwieku, itd. itd.
 Drzewa BSP sa uzywane np. przy wyznaczaniu rysowanych
linii w ploterach (!), przyspieszaniu ray-tracer'ow,
wyznaczaniu kolizji and many more.

Dlatego z cala odpowiedzialnoscia stwierdzam, ze
zaprojektowanie engine'u do gry takiej jak np.
Unreal, to baaardzo skomplikowany i zlozony problem.
Nie wystarczy powiedziec "Bedzie akcelerator 3D,
bedzie Z-buffer, wszystko sie samo zrobi".

Mnisi tybetanscy


Cytat:Witam

Czy moglby ktos wskazac mi jakies materialy
dotyczace mnichow tybetanskich. Chodzi mi glownie
o wyzwalanie energii cieplnej.



Kilkanaście lat temu opanowałem te trudna i nie wyjaśnioną(dla ciebie
oczywiście)
sztukę, poznałem wszystkie jej techniki. Chyba rozumiesz ze nie mogę
wyjawić Ci jej tajników, w
końcu do tego co osiągnąłem doszyłem przez dziesięć lat żmudnych ćwiczeń
i eksperymentów.
W większości to było wyważanie otwartych drzwi. Jeśli ja się męczyłem to
ty tez musisz. Nie możesz dostać wszystkiego od razu, chyba to
rozumiesz. Kontrolowanie temperatury własnego ciała to nie jest taka
oczywista sprawą, potrafią to nieliczni, wybrani.
 Albo co tam, powiem Ci. W końcu po co masz się meczy. No wiec swiadome
kontrolowanie temperatury ciała  jest raczej niemożliwe ponieważ czenść
unerwienia zajmująca się tym znajduje się w rdzeniu nerwowym. A jak
zapewne wiesz twoje  fałszywe ja (znaczy się świadomość) niema do
rdzenia dostępu (bariera astralna). Ma do niego dostęp (jak to ładnie
nazwał Indrapani), tylko twoje  prawdziwe ja (psychologowie to nazywają

 Ale oczywiście można kontrolować temperaturę przez szereg sprężeń
zwrotnych i tego typu sztuczek. No wiec na początek musisz się nauczyć
kontrolować prace serca. Musisz to umieć bo zapewne wiesz ze to krew
jest głównym przekaźnikiem ciepła w twym organizmie. A czym szybciej
płynie krew tym więcej odda ciepła w ciągu danego czasu. Oczywiście
wiesz tez że z  wzrostem ciśnienia cieczy rośnie jej temperatura.  A jak
serce bije szybciej to rośnie ciśnienie krwi.
 Oczywiście świadome kontrolowanie rytmu serca nie jest możliwa z takich
samych powodów jakie opisałem przy kontroli temperatury. Ale nauczysz
się, to jest najprostsze. Każdy facet to potrafi.  Powiem ci dokładnie
jak to zrobić. A wiec wystarczy żebyś pomyślał o swojej panience. A
potem samo wszystko bujdzie, szybciej zacznie bić serce, wzrośnie
ciśnienie i  krwi(musisz tak robić dopóki pewne nazady nienapelnia się
krwia do tego stopnia ze się powieksza i zesztywnieją. Dokładnie chodzi
oczywiście o penisa, jak jestes impotent to se to daruj). A wiec już mas
o kilka procent zwiększona temperaturę. Mam nadzieje ze wyrobiłeś sobie
wyobraźnie przy masturbacji że nie będzie to dla Ciebie żadnym
problemem. Jeśli nie to trenuj chłopie, może zająć lata ale naprawde się
opłaca. Możesz się posłużyc także czasopismami porno, ale jest to
oszustwo i taki mistrz jak ja się takimi oszustwami brzydzi, wspominam
ci o nich tylko dlatego żebyś wiedział od czego zacząć, znaczy czego nie
używać.
 Dodatkowym źródłem ciepła jest spięcie(napięcie) mięsni szyji i gardła
(tak żeby żyły wyszły). Twarz staje się wtedy czerwona(dużo krwi), to
jest naturalne i nie obawiaj się tego efektu. Temperatura ciała wzrasta.
Napnij reszte wszystkich mięsni(zacznij od rak, tak żeby aż), nie
wykonujesz wtedy pracy wiec cala wydzielona energia jest energia
cieplną. Jak nie chcesz sztucznie napinać mięśni to spróbuj podnieść dwu
tonowy kamień tez ciepełko się zrobi. To ci na początek wystarczy,
opanuj materiał następna lekcja w przyszłości.
 Suszyłem w ten sposób ubrania na sobie, lecz jako ze metoda jest
energochłonną zrezygnowałem z niej. Jak wiesz tracąc energie człowiek
strasznie chudnie(polecam jako terapie zamiast diety). Musisz dużo jeść,
mnie niebyło już stać na jedzenie. No i jeszcze nie zapomnij że
długotrwała wysoka temperatura jest szkodliwa, wiec nie psesadzaj. Może
Ci się białko ściąć w mózgu i będziesz lotko przygłupi( tak jak ci co w
ufo i inne pierdoly wierzą). Może to też skoczyć się śmiercią.
Najważniejsze żebyś chłodził głowe.
Pozdrawiam
Ps. Pewnie paranaukowcy się namnie znowu zdenerwują ze wytłumaczyłem
kolejna zagadkę wszechświata i mają mniej rzeczy do wyznawania.

Debian umarł

Mariusz Kruk:

Cytat:| No cóż, przecie normalne, że przedsiębiorstwo chce się obronić przed
| konkurencją. Sam mówiłeś, że nie są altruistami.

Pokazuję Ci tylko na czym może polegać bariera wejścia na rynek.



No ja to rozumiem i sam pisałem, że w przypadku produktów zależnych od ogółu
i tego co używają inni, monopol jest wyjątkowo ciężki do pokonania. W
przypadku innych rzeczy już nie jest tak źle.

Cytat:| BTW: monopol TPSA był podtrzymywany do niedawna ustawowo, właśnie dla
| dobra abonentów. Fakt, potem popełniono fatalną pomyłkę ze sprzedażą
| kury znoszącej złote jaja obcemu państwu, ale to już omawiałem.
| Niewystarczająco.
| Przykro mi. Jeśli prosta logika, że nie wyzbywam się za bezcen czegoś, co
| przynosi dochody do Ciebie nie trafia, to cóż.
Prosta logika mówi mi, że firmy prywatne zazwyczaj są sprawniej zarządzane
niż państwowe.



ZTCW to właściciel TPSA jest francuskim przedsiębiorstwem państwowym. Poza
tym, Twoja logika jest MARNA. Jeśli coś występuje jako spółka akcyjna, jest
zarządzane przez Zarząd, a akcjonariusze czerpią zyski. Nic nie stoi na
przeszkodzie, żeby zarząd generował zyski dla akcjonariusza w postaci
Budżetu Państwa.

Cytat:Poza tym jak sobie mały Immuś wyobraża działalność
firmy ,,państwowej'', a konkretnie spółki skarbu państwa?



Tak samo jak obecnie, z tym, że działania Zarządu będą skierowane na
generowanie zysku danemu państwu, a nie jak obecnie, wypływem kasy za
granice (np. słynna afera stałej opłaty abonamentowej za znaczek & o
wysokości niebotycznej).

Cytat:I co w takim modelu ma tak dużo więcej przynosić dochodów budżetowi niż



przy firmie prywatnej?

No jak co? Zyski z akcji. Teraz są tylko podatki. Zbijane zresztą sztucznymi
kosztami z Francji.  

Cytat:| | Gdzie masz tych fafnastu konkurujących ze sobą operatorów
| | telefonicznych?
| Polkomtel, Polska Telefonia Cyfrowa, Centertel (no fakt, będący pod
| kontrolą TPSA),
| Zaraz, zaraz. Mówimy o telefonii stacjonarnej?
| Dowolnej. Co za różnica?
Jest różnica. To inny segment rynku.



Obecnie? Już nie. Jedyne co je jeszcze jakoś tam dzieli, to ceny.
Opłacalność przedsięwzięć takich jak Heyah czy NowyPOP świadczą o tym, że
ceny mogą się naprawdę obniżyć. 60gr za minutę przy naliczaniu sekundowym
może się w niektórych profilach kształtować porównywalnie do cen TPSA, a
mobilność jest tu niezaprzeczalną zaletą.

Telefonia stacjonarna trzyma się wyłącznie dzięki zaletom z monopolu, które
wymieniałem (tanie rozmowy wewnątrz ogromnej sieci, istniejąca już
infrastruktura). Przy połączeniach poza sieć TPSA jest o wiele korzystniej
użyć sieci niestacjonarnej.

Myślę, że przyszłość TPSA leży gdzieś pomiędzy usługami typu Neostrada, a
jazdą na koniku powszechności.

Cytat:| Mobilna nawet wygodniejsza.
Ale cokolwiek inna cenowo.



Owszem, z przyczyn marketingowych.
Natomiast to są wszystko skutki stanu zastanego.

Cytat:I nie tylko.



A jakie jeszcze wady, poza cenami, które ciągle spadają i zbliżają się do
cen stacjonarnych? Coraz więcej moich znajomych rezygnuje z TPSA. W dobie
internetu komunikacja telefoniczna zanika, zwłaszcza
ta ,,rozgadana'' (pogadać sobie z laską za 5zł za godzinę), a w
profilach ,,załatwić sprawę'' mobilne zaczynają się plasować prawie tak
samo jak stacjonarna.

Cytat:| Nie myśl kategoriami
| technicznych rozwiązań, ale zadaniami. ZU myśli zadaniami. ZU chce
| dzwonić. Wali go czy po kablach czy po satelicie.
Aha. Czyli PKP Przewozy Regionalne nie jest monopolem na rynku kolei
(faktycznie, w niektórych miejscach podobno nie jest) bo istnieją
przewoźnicy autobusowi?



Autobusowi jak autobusowi, ale i ciężarówki. Zauważ, że kolej dość cieńko
przędzie. Do komunikacji ludzi niespecjalnie się nadaje, transport towarów
również leci drogami. Jak najbardziej można powiedzieć o konkurencji między
tymi środkami. A że technicznie mają inne metody? Klienta to wali, czy
dotrze z miasta A do miasta B po torach, drodze, powietrzem czy
teleporterem. Poza miłośnikami kolei (znam takich). A już przy transporcie
towarów to nawet miłośnicy nie występują. Liczy się skuteczność i cena. A
nie technika transportu.

PSI Kurier,Pawel Wimmer i winda


Cytat:szczegolnie bystrych przez Niemcow Francuzow czy Amerykanow.... A cala te
wspaniala Europa korzysta ze zdobyczy techniki Amerykanskiej na codzien...



Otoz wydaje mi sie ze Europa nie ma sie czego wstydzic. Nie wiadomo tez, kto
z kogo korzysta. I tak:

1. Pierwszy komputer zostal zbudowany w 1940 przez Bulgara Atanasowa
(nie, to nie zart, sluze dokladnymi informacjami, sa na ten temat dwie
ksiazki). Ostatnio sad uchylil patenty Eckerta zwiazane z komputerem ENIAC,
i stwierdzil se Eckert skopiowal rozwiazania Atanasowa. Co prawda Atanasow
zbudowal komputer w Iowa State College, ale wyksztalcenie uzyskal w
Bulgarii,

2. Podstawy teoretyczne obliczen komputerowych zostaly opracowane
przez Anglika Turinga ("maszyna Turinga" jest uniwersalnym modelem
obliczen, patrz tez teoria funckji obliczalnych),

3. Architektura nowoczesnych komputerow zostala opracowana przez
Wegra Von Neumanna. Doktorat uzyskal w Budapeszcie,

4. Podstawy nowoczesnych systemow operacyjnych zostaly opracowane
przez Dijkstre i Hoare (Holania). Zajmowali sie oni (i zajmuja) teoria
procesow rownoleglych i ich synchronizacja. Dijkstra wymyslil "semafor"
ktory jest obecny we wszystkich systemach operacyjnych (z wyjatkiem...),
Hoare wymyslil "monitor". Monitor zostal zaimplementowany m.in. w jezyku
Jawa. Hoare zaimplementowal pierszy porzadnie zaprojektowany system
operacyjny pracujacy w time sharing (nazywal sie... zapomialem...). Zostal
zaimplementowany przy pomocy jezyka Concurrent Pascal. Bez Dijkstry
i Hoare nie byloby UNIXA...

5. Europa wniosla istotny wklad do jezykow programowania. Algol 60 byl
produktem europejskim, i byl pierszym jezykiem ktory posiadal formalna
definicje. Nazwisko Naur w nazwie "Notacja Backusa-Naura" to tez europejczyk.
Pierwszy kompilator Algolu powstal w Holandii (Danii?...) dla maszyny Gier.
W Polsce ("grupa wroclawska") opracowano nowa metode budowy
kompilatorow dla jezyka Algol, wykorzystujaca formalny zapis gramatyki jezyka.
Metoda ta zapoczatkowala wiedze o systematycznej budowie kompilatorow.
Kompilator ten zostal zaimplementowany na naszynie ODRA 1204 i byl w owym
czasie najlepszym kompilatorem tego jezyka.

Polacy uczastniczyli aktywnie w pracach nad Algolem (Prof. Lukaszewicz i
Paszkowski), a na definicje Algolu wywarl wplyw jezyk SAKO (System
Automatyczniego Kodowania Operacji) opracowany w Instytucie Maszyn
Matematycznych dla maszyny Zam-41.

6. Prof. Wirth (Szwajcaria) pracowal nad modyfikacjami Algolu. Jezyk
Euler byl pierwszym jezykiem polimorficznym i pierwszym jezykiem
zaimplementowanym w oparciu o gramatyki priorytetowe. Pozniej powstal
jezyk Pascal, Modula-1 i Modula-2, Oberon i Oberon-2. Prof. Wirth
opracowal rowniez System Oberon ktory jest systemem operacyjnym o
uzytecznosci i zlozonosci zblizonej do Windows. Celem projektu Oberon
bylo m.in. wykazanie ze jest mozliwe zbudowanie systemu o zlozonosci
Windows, ktory wraz z kompilatorem, edytorami, programami uzytkowymi itp.
zmiesci sie na jednej dyskietce. Dowod zostal przeprowadzony...

Pascal byl podstawa do opracowania jezyka C i C++ (niestety, byl to krok
wstecz... autorstwa Amerykanskiego...). W oparciu o jezyk Pascal powstal
rowniez jezyk Ada - opracowany we Francji i obecnie bedacy "oficjalnym"
jezykiem Department of Defense USA

7. Autorstwa tzw. Szkoly Skandynawskiej byl jezyk Simula-67 powstaly na
bazie Algolu. Ten jezyk wprowadza klasy i obiekty i byl pierwszym jezykiem
zorientowanym na obiekty ("object-oriented"). Tworcy jezyka C++ skopiowali
wszyatkie podstawowe mechanizmy Simuli, o czym zreszta pisza w swojej ksiazce.
Pierwsza wersja C++ powstala gdy autor jezyka C++ (Sztostrup?...) robil
doktorat w Szwecji. W oparciu o Simule powstal rowniez jezyk Smalltalk.
Tak wiec, o czym malo kto wie, Europejczycy zapoczatkowali object-
oriented programming!!!

8. Europa wniosla istotny wklad do Sztucznej Inyeligencji. Jezyk Prolog
powstal we Francji (Polacy wniesli istotny wklad do techniki budowy
kompilatorow Prologu), a jezyk EOL Prof. Lukaszewicza mial wplyw
na rozwoj jezyka LISP.

9. Prof. Pawlak zbudowal pierwszy komuputer dzialajacy w oparciu o RPN
(patrz ksiazka "Cyfrowe Maszyny Bezadresowe"). Niestety, nie byl na tyle
sprytny zeby sprawe opatentowac, i HP skopiowal jego rozwiazanie w
swoich kalkulatorach.

I to tyle co mi przyszlo do glowy.

Andrzej Lewandowski

Zatrzymanie krążenia - masaż serca

Zatrzymanie krążenia - MASAŻ SERCA

Przyczyn powodujących zatrzymanie lub niewydolność akcji serca jest wiele.
Do najczęstszych należą:
- bezdech,
- nagłe choroby serca lub płuc (zawał mięśnia sercowego, zator płucny),
- uszkodzenie stymulatora serca,
- wypadki związane z utratą krwi lub uszkodzeniem czaszkowo-mózgowym,
- zatrucia,
- wstrząs elektryczny, (porażenie prądem stałym [piorun] lub zmiennym [prąd z gniazdka])
- nagłe zanurzenie w zimnej wodzie,
- wstrząs anafilaktyczny (uczulenie).

Zadaniem masażu serca jest utrzymanie "minimalnego krążenia" poprzez rytmiczne uciskanie mostka na odpowiedniej wysokości. Jest to jedyna metoda zapobiegająca niedokrwieniu mózgu i najważniejszych narządów do czasu przybycia pogotowia.
Należy pamiętać, że zatrzymaniu krążenia zawsze towarzyszy bezdech, dlatego
w takim przypadku przeprowadza się resuscytację krążeniowo-oddechową (czyli masaż serca i sztuczne oddychanie).

Prawidłowej techniki masażu serca i sztucznego oddychania nikt nie jest w stanie nauczyć się z czystej teorii. Przynajmniej raz w życiu należy przećwiczyć ten zabieg na specjalnym manekinie. UWAGA - nie wolno ćwiczyć na żywych ludziach, gdyż grozi to bardzo poważnymi komplikacjami!

1. Podczas reanimacji, chorego układa się na plecach i sprawdza się oddech przybliżając do jego ust i nosa swoje ucho i policzek w celu usłyszenia i poczucia wydychanego powietrza.

2. Jeśli nic nie wyczuwamy, obnażamy klatkę piersiową poszkodowanego w celu odpowiedniej lokalizacji miejsca ucisku. Budzi to niekiedy oburzenie ze strony gapiów, lecz nie należy zwracać na to uwagi.

3. Miejsce ucisku znajduje się tuż poniżej połowy mostka (1/3 dolnej części mostka). Obecnie uznaje się, że należy uciskać po prostu "środek klatki piersiowej", aby nie tracić czasu na różne metody znajdowania dokładnego miejsca.
Miejsce na klatce piersiowej odnajduje się jadąc palcem wzdłuż linii podżebrowej do wyrostka mieczykowatego.(każdy może znaleźć u siebie ten wyrostek - jest to taka miękka chrząstka znajdująca się na końcu mostka - tuż nad brzuchem) Następnie odkłada się od tego punktu 2-3 palce na mostku i przykłada się obok nich nadgarstek drugiej ręki.



4. Ucisk mostka powinien być silny, krótki i płynny, dokonywany nadgarstkami ratownika ułożonymi jeden na drugim. Należy pamiętać, aby ramiona znajdowały się prostopadle do klatki piersiowej. Przy wyprostowanych łokciach naciska się na mostek wgłębiając go na 4-5 cm (u dorosłego) w kierunku kręgosłupa.

5. Nie wolno stosować uderzenia pięścią w okolicę przedsercową Manewr ten może wykonać TYLKO personel medyczny, w przypadku, gdy pacjent jest podłączony do monitora (w warunkach szpitalnych), a do zatrzymania doszło na oczach personelu. Ratownicy bez wykształcenia medycznego wykonują tylko pośredni masaż serca.

Serce leżące pomiędzy mostkiem a kręgosłupem zostaje uciśnięte, co powoduje wyciśnięcie krwi z komór do małego i dużego krwiobiegu. Po zaprzestaniu ucisku następuje powtórne odkształcenie się ściany klatki piersiowej, co pozwala na napełnienie się krwią komór serca.
Dostateczne krążenie krwi i ciśnienie tętnicze uzyskuje się wykonując masaż z szybkością ok.100 ucisnięć na minutę. Nacisk na mostek wykonuje się 30 razy, po czym dwa wdechy (każdy trwający około 1 sekundę).

Cykl (30/2) powtarza się.

Zgodnie z nowymi postanowieniami Europejskiej Rady Resuscytacji, cykl jest taki sam dla jednego jak i dwóch ratowników.
System 30/2 stosuje się także u dzieci, uwzględniając oczywiście mniejszą ilość wdmuchiwanego powietrza i większe tempo uciśnięć (ok.120-130 na minutę).
Trzeba pamiętać, że im mniejsze dziecko, tym nacisk na klatkę piersiową maleje (u niemowlęcia głębokość ucisku wynosi ok.2 cm. i wykonuje się go dwoma palcami).

Resuscytację krążeniowo-oddechową prowadzi się do momentu:

* Utraty sił ,czyli fizycznych zdolności ratowników do prowadzenia dalszej resuscytacji
* Powrotu czynności życiowych
* Przejęcia poszkodowanego przez zawodowy personel medyczny

Niekiedy podczas masażu serca z powodu zbyt małej elastyczności kości dochodzi do połamania żeber. Jednak w żadnym wypadku nie należy przerywać masażu.

Masaż serca trzeba prowadzić z wyczuciem i zdecydowaniem,
a te umiejętności dają tylko ćwiczenia praktyczne na kursach pierwszej pomocy.

Materiały zostały pobrane ze strony internetowej:
http://www.ratownictwo.waw.pl