Dostosowanie wymagań edukacyjnych.

"Nauczyciele podczas wielu poprowadzonych warsztatów na ten temat sformułowali szereg działań, które powinny przynieść korzyści i poprawić sytuację uczniów mających trudności z uczeniem się matematyki. Przecież czas lekcji matematyki jest podstawowym czasem dla ucznia, w którym musi nauczyć się pokonywania trudności związanych z matematyką. A zatem zdaniem wielu nauczycieli, należy podczas lekcji uwzględnić potrzeby ucznia mającego trudności (w tym zwłaszcza specyficzne) w uczeniu się matematyki w następujący sposób:

* przygotować zadania dla ucznia mającego trudności tak, aby zająć mu chociaż 5 minut, w czasie których będzie aktywny,
* nagradzać ucznia za każde, choćby niewielkie osiągnięcie, by wzmocnić jego motywację,
* stosować prosty, jasny, niekoniecznie całkiem formalny język matematyczny - przy wprowadzaniu nowych zagadnień, odwoływać się do praktyki życiowej, gdzie to jest możliwe,
* indywidualizować pracę (o ile jest to możliwe),
* systematycznie sprawdzać prace domowe,
* motywować uczniów na wszelkie możliwe sposoby,
* stworzyć przyjazną atmosferę,
* przygotowywać zróżnicowane karty pracy dla uczniów,
* różnicować zadania domowe pod względem ich trudności,
* odpytywać z zadań o niewielkim stopniu trudności, aby ucznia dowartościować,
* umożliwić współpracę w czasie ćwiczeń ucznia zdolnego i tego mniej zdolnego,
* stosować w czasie lekcji metody aktywizujące i pomoce dydaktyczne - plansze, modele itp.
* różnicować zadania na pracach pisemnych (różne poziomy trudności), stosować częstsze kartkówki z małej partii materiału zamiast prac klasowych z całego działu,
* stosować pracę w grupie, jako umożliwienie współpracy i wzajemnej pomocy,
* prowadzić zajęcia w taki sposób, żeby zainteresować ucznia słabego,
* często wracać do podstawowych pojęć i działań matematycznych (wstęp do każdego działu i w ramach ćwiczeń utrwalających),
* zwracać większą uwagę na pracę uczniów mających trudności w czasie lekcji matematyki."

http://scholaris.pl/Portal?secId=KBE3PS ... D0C7T3H13H

 

Praca domowa nielegalna?


wszystkim się zdawało, że to echo grało:

Cytat:Klasowa "elita" faktycznie zachowywała się tak, jakby szkoła była całym ich
życiem. Reszta kombinowała. Zresztą, co Wam będę tłumaczyć, każdy to
przeszedł to wie.



Ano :) A czy teraz kombinowanie jest zabronione? Pomijam, że
odpisywanie prac domowych uważam za kiepski pomysł, bo odpisanie
zadania od kolegi z całą pewnością nie sprawi, że odpisujący
błyskawicznie zrozumie i przyswoi sobie te informacje. Prawda, że
jeśli za brak zadania domowego grozi niedostateczny, to lepiej
odpisać, niż samemu się męczyć długo i bezskutecznie :Niewieli
znałam nauczycieli, którzy by wyrozumiale traktowali tłumaczenie
uczniów: "próbowaliśmy zrobić te zadania, ale nie umieliśmy"...

Cytat:Prace domowe, najczęściej zadawane na zasadzie "państwo sobie zrobią te
zadanka z rozdziału cośmy nie zdążyli na lekcji" niewiele wnosiły.
Większość i tak odpisywała, mało kiedy było to sprawdzane czy omawiane
szerzej na kolejnej lekcji.



I to jest niedobre. Powinno być tak, że państwo sobie robią zadanka, a
jak mają problem, to na kolejnej lekcji mówią nauczycielowi i on
wyjaśnia, jak należy je zrozumieć.
Powiem szczerze, dzięki sensownym pracom domowym [zadawanym przez
sensownych nauczycieli, rzecz jasna :)] niektóre przedmioty wchodziły
mi do głowy same. Np. niemiecki. Przed klasówką robiłam krótką
powtórkę najważniejszych rzeczy i wystarczyło, bo do utrwalania

koledzy, którzy sobie te domowe radośnie lekceważyli i odpisywali od
innych na przerwie, zakuwali przed sprawdzianami jak dzikie osły,
najczęściej z marnym skutkiem :

Cytat:Dla równowagi: uczyłem się później języka obcego na kursie. 2x w tygodniu
po 2 godziny, w zasadzie tyle co w szkole. Na zajęciach aktywizowano nas
niesamowicie, nie było siły żeby się obijać. Lektor dbał żeby zajęcia były
interesujące i żeby nas czasem czymś zaskoczyć. Prace domowe były CZASEM i
miały konkretny cel. Np. pisaliśmy tekst na jakiś temat, a potem
podejmowaliśmy go na kolejnych zajęciach szerzej. Zrobienie tego, to było
pół godziny średnio wytężonej pracy. W szkole, pół godziny to potrafiło
trwać odpisywanie czegoś.



Może trzeba wziąć pod uwagę takie aspekty, jak liczebność grupy na
kursie i klasy w szkole, wiek osób uczących się, ich motywację,
motywację wykładowcy, metodykę zajęć i pewnie jeszcze kilka innych.
Lektor na kursie raczej nie stawia ocen, prawda? ;) Na kurs zapisujemy
się zwykle dobrowolnie i przeważnie za niego płacimy, więc zależy nam,
żeby jak najwięcej uzyskać. Lektor mający mało uczniów mniej zarabia,
więc musi się przyłożyć, żeby sobie wyrobić dobrą opinię. A
nauczyciel? Nieważne, czy da z siebie wszystko, czy minimum wysiłku -
pensja i tak będzie jednakowa :Obowiązuje go jakiś tam program, być
może bezsensownie ułożony, i on nie ma na to wpływu. A w dodatku duża
liczba uczniów motywację ma tylko taką, żeby skończyć szkołę, no bo
trzeba, a nie, żeby się czegoś nauczyć.

Cytat:Szkoła uczy bardzo nieefektywnie. IMO gdyby postawić na jakość, a nie ilość
wiedzy i bez zadań domowych ci uczniowie by się więcej nauczyli.



Tu się zgadzam bez zastrzeżeń, tylko obawiam się, że idea jest tyleż
słuszna, co utopijna. Istnieją nauczyciele, którzy nie muszą zadawać
prac domowych zajmujących dzieciakom całe godziny, a uczą skutecznie.
Szkoda, że tak ich mało :| Znałam też takich, co szli na łatwiznę do
tego stopnia, że nawet na lekcji nie chciało im się wysilać:
"przeczytajcie rozdział 17, odpowiedzcie pisemnie na pytania do
rozdziału, zróbcie streszczenie i narysujcie szlaczek" :
ATSD bardziej od prac domowych nie znosiłam lekcji, na których
nauczyciele kazali nam pisać notatki, które sami dyktowali z jakichś
swoich materiałów. Równie dobrze mogliby nam dać skserowane, nie?
Przerażająca strata czasu :/ IMO lekcja powinna zawierać głównie
objaśnienie bieżącego tematu oraz dyskusję lub ćwiczenia praktyczne.
Streszczanie rozdziału z podręcznika [gdzie taki rozdział zwykle już
jest mocno streszczony] lub notowanie pod dyktando to chyba
najbardziej ogłupiające metody nauczania...

Pozdrawiam, Carrie

SCIAGA Z DYDAKTYKI

Tok lekcyjny
*podający- Herbart najmniej twórczy nie przynosi dużej efektywności dydaktycznej,yczen to bierny słuchacz
*tok problemowy 6 ogniw
1.odczucie trudnosci, uswiadomienie sobie przez uczniów trudnosci praktycznej i teoretycznej,uczen odkrywa cos sam-lepiej wówczas przyswaja wiedze-samodzielne myslenie- umiejetne zadawanie pytan –kreuje się ciekawosc ucznia
2.sformuowanie problemu-uporzadkowanie przez ucznia wszystkich wiadomych i niewiadomych probmeu który należy rozw.
3.proba rozw.problemu czego poczatkiem jest hipoteza
4.rozw.problemu weryfikacja empiryczna lub logiczna wysunietych hipotez
5.kontrola i ocena
6.zastosowanie
Metody nauczania- systematycznie dostsow. Przez nauczyciela sposób umożliwiający uczniom opanow.wiedzy wraz z umiejetn.posługiwania się nia w praktyce,rozwijanie zdolnosci zainteresow.umysłowych.
Forma naucznia-zwe.organizacyjna strona nauczania np.1 godz lekcyjna
M. heurystyczne- wyw.się od Sokratesa,stosow. Pytan odkrywanienowych prawd tworzenie uogólnien
M. wykladowo-katechetyczna w sreniow. Przekazywanie gotowej wiedzy poprzez mowione słowo,dzieli się na 2 rodz.
*m.akromatyczna- opowiadanie opis wykład
*m.erotematyczna zadawanie pytań
M.ogladowe- nauczanie oparte na oglądaniu i dosw.zmyslowym
M.praktyczne- XIX powiązanie nauczania z czynnością praktyczna
M.aktywizujace- kreuje rzeczywistosc ucznia
-K.Sośnicki podzielił metody ze wzg.na czynnosci
*m.podajace-szkolne sztuczne
*m.poszukujace- zyciowe naturalne
-B.Nawroczynski- dołozył metode laboratoryjna
-F.Urbanczyk ze wzg.na role nauczyc.i ucznia podzielił na 3 gr.
*m.podajace-wyklad opowiadania gaweda
*m.poszukujace- pogadanka dyskusja
*m.pracy wlasnej ucznia –obserwacja praca z ksiazka cwiczenia
-Zborowski wziął za podstawę postawę ucznia, podstawow.zadania dyd.
m.podajace- wykład opowiadanie
wykład zwarty urozmaicony inna metoda,wprowadzajacy,porzadkujaco-utrwalajacy
opowiadanie- ciągłe bądź urozmaicone
*tok eksponujacy- aktwizacja emocji, wychowuje człow.do angażowania życia emocjonal.
1.infor.o autorze lub dziele
2.eskponow.utworu lub dzieła
3analiza utworu lub dziela
4.formułowanie ocen i wartościowanie
5kontrola i ocena
6zastosowanie forma wyk.doznanych wrażeń
tok ten uczy wolnego czasu
*tok praktyczny
1podaniecelu i wywoł nastawienia
2.pokaz wiedzy lub umiejetnosci-demonstracja
3.cwiczenie pod kierunkiem
4sprawdzenie opamowania umiejetnosci
5kontrola i ocena
6.transfer rozbudowa cwiczenia
m.poszukujace- dyskusja i pogadanka seurystyczna
m.kieorwana samodzielna praca ucznia
-praktyczne działanie(praca w warsztacie szkol.)
-praca umysłowa(ksiazka,praca pisemna)
--Kubisiewicz wdg rodzju mat.
*m.oparte na obserwacji-pokaz pomiar
*oparte na słowie- opowiadanie,wyklad,pogadanka dysk.
*oparta na dzialalnosci praktycznej uczniow-laboratoryjna.zajecia praktyczne
Metody w teorii wielostronnego kształc.:
1.Metoda podajaca
OPIS-ukazyw.rzeczywostosci statycznych ukazyw.czegos charakterystycznego
OPOWIAD.- wyeksoponow.akcji zywe zabarwione przedst.zdarzen,wprowadz.w akcje(czas,miejsce,osoby)dramaturgia akcji,chronologia,zakonczenie,krótkie zdania przymiotniki
POGADANKA-dialog nierownoprawnych stron nauczyc.stawiajacego pytania i odpow.ucznia,nie rozw.problemu. Rodzaje –wstepna (przyg.do opracowanego mater.,ma pobudzic intelektulnie)
-zasadnicza (oparta na dialogu)-utrwalajaca(czy mat.został przyswojony)
PRACA Z KSIAZKA
ANEGDOTA
WYKLAD jednostronny przekaz
*w.konwencjonalny ma 3 czesci wstępną(podanie tamtu,tez szczególowych,celu,literat.wprow.) czesc głowna(omowienie tezy na 3 sposoby
*w. Problemowo-programowy
2.Metoda problemowa
DYSKUSJI zbiorowe roztrząsanie okr. problemu,celem ukazania opinii ucznia-roznice pogladow,struktura,przyg. Do dyskusji-podanie problemu-właściwości-udzielanie glosu-podsumowanie i wnioski, 2 rodzaje d.zwykła.d.wielokrotna—podział na grupy
BURZY MÓZGÓW –wytworzenie rożnych pomysłów, struktura;cel poszukiwania-zglaszanie pomysłów-dzielimy na grupy-w grupach uczniowie analizuja poszczegolne podane pomysly,wybieraja jeden-prezentacja-dyskusja nad wyborem
GRA DYDAKT.-rebus gra planszowa
TRYBUNAŁ rozstrzygniecie jakiegos problemu przez symulacje trybunały sadowego
PRACA Z TEKSTEMstruktura ciche czytanie ze zrozumienie i wyjaśnienie podanie pytan ,powtorne ciche czytanie,redagowanie ustnych wypow., głosne udzielanie odpow.z uzasadnieniem
3.Metody ekspnujace
POGADANKA w toku eksponujacym
DYSKUSJA w toku eksp.
OPOWIAD. W toku ekspon.
INSCENIZACJA
POKAZ
DRAMA
4.Metody praktyczne ćwiczenia konstruktywno-praktyczne, ćwiczenia plastyczne

Sekty

c.d.

46. Medytacja transcendalna, ruch filozoficzno-religijny zainicjowany w 1958 r. przez Mahesha Prasada Warmę, który przez 13 lat medytował w pustelni u stóp Himalajów. Po doznaniu oświecenia pojawił się w Madrasie jako guru. Jednak nie znalazł tam większego posłuchu i w 1959 r. przeniósł się do Londynu, gdzie założył Międzynarodowe Towarzystwo Medytacji. Odwołując się do jogistycznych praktyk medytacyjnych, propaguje idee wyzwolenia się od cywilizacyjnych stresów i niepokojów oraz przejęcie kontroli nad umysłem. Według doktryny "medytacja transcendalna jest naturalną techniką, która pozwala świadomemu umysłowi doświadczać coraz bardziej subtelnych stanów psychicznych, aż do momentu dotarcia do samego źródła psychiki, nieograniczonego zasobu energii i twórczej inteligencji. Obecnie istnieje około 1500 ośrodków tego ruchu na całym świecie, a liczba wyznawców wynosi około 2 mln. osób. Ruch wyłonił liczne stowarzyszenia, które są jego jednostkami filialnymi: Stowarzyszenie na Rzecz Nauki i Twórczej Umysłowości, Stowarzyszenie na Rzecz Propagowania Doskonałego Zdrowia czy Stowarzyszenie na Rzecz Cywilizacji Opartej na Jednolitym Polu.

47. Międzynarodowe Stowarzyszenie Świadomości Kriszny, założone zostało przez Bhaktiivedanta Swami Prabhupada /1896-1975/, Hindusa, podającego się za 32 guru. Jego członkowie czczą Krisznę, jednego z 10 wcieleń boga Wisznu oraz Ramę. Według doktryny istnieje tylko jedna zasada bytu, ta sama w człowieku i w kosmosie. W porównaniu z nią wszystkie inne byty są tylko iluzją. Świat traktowany jest jako złudny. Oto słowa Kriszny: "Nie byłem nigdy bez istnienia, ani ty, ani ci książęta narodów i również nikt z nas tu wszystkich nie przestanie istnieć kiedykolwiek. Co nie istnieje, nie może mieć bytu, lecz co istnieje, nie może nie być - jasne pojęcie o jednym i drugim tylko ci mają, co widzą prawdę". Wiara w reinkarnację jest podstawowym dogmatem buddyzmu. Mahajana /Wielki Wóz/ oferuje więc możliwości uzyskania wyzwolenia z nieskończonego kołowrotu wcieleń. Doktryna ta naucza również, że istnieje tylko realna pustka, natomiast to, co człowiekowi jawi się jako istniejące, jest jedynie iluzją. Według wyznawców, wszystko na tym świecie jest puste, wszystko jest tylko iluzją. Traktowanie tego, co się postrzega lub pomyśli, jako czegoś istniejącego, osobowego i substancjalnego, jest iluzją. Wszystko przeżywamy jako rzeczywistość, chociaż nie ma w tym więcej substancji, niż w lustrzanym odbiciu. Z nie mającej początku niewiedzy, która przysłania umysł jak chmury niebo, powstaje iluzja dualizmu, złudzenie podziału na przedmiot i podmiot. Z niego wyłaniają się przeszkadzające uczucia, które staja się przyczyną szkodliwych słów i działań, a ich skutkiem jest cierpienie. Aby pomóc oczyścić owe iluzoryczne stany pomieszania i cierpienia Buddowie manifestują swoją oczyszczającą moc jako energia i formę Wadżmasattwa. Postać ta ma być wyrazem promieniującego niezniszczalnego jak diament umysłu. Jest to platońska teoria o poznaniu. Wyznawcy powtarzają codziennie mahamantrę: Hare Kriszna, Hare Kriszna, Kriszna Kriszna, Hare Hare, Hare Rama, Hare Rama, Hare Rama, Hare Hare. Powtarzanie tej formuły ma "wyzwolić istotę z jej materialnych skłonności, budzić miłość do tego boga i zachwyt dla życia". Zorganizowani są we wspólnoty, w których obowiązuje zakaz jedzenia mięsa, ryb, jaj oraz picia alkoholu, używania narkotyków i palenia tytoniu. Wspólnoty te istnieją w około 40 państwach i skupiają wiele tysięcy osób. W Polsce stowarzyszenie zostało zarejestrowane w 1988 r., jednak już wcześniej działali jego przedstawiciele, propagując krisznaickie idee. Europejskie centrum znajduje się na wsi w pobliżu Frankfurtu nad Menem. Do sekty należy m.in. znany psycholog niemiecki Karlfried Graf von Durckheim, który jest założycielem terapeutycznej szkoły w Bawarii. W szkole tej uczą zarówno zachodnich, jak i wschodnich sposobów podejścia do psychologii świadomości. Członkiem tej sekty jest również ordynator oddziału chirurgii sercowo-naczyniowej Szpitala Miejskiego w Toronto dr Wifred G. Bigelow, który zyskał światową sławę dzięki pracy nad "Głębokim zamrażaniem" znanej jako hipotermia. Bigelow pragnie podjąć badania nad duszą ludzką, gdyż według niego, najważniejszą sprawą jest zbadanie "gdzie znajduje się dusza i skąd pochodzi". W Polsce do sekty należą powszechnie znane osoby. Sekta organizuje Przystanek Woodsock.

48. Międzynarodowy Zakon Rycerzy Świętej Wojny powstał z połączenia doktryn sufickich z hinduizmem. Zakon tworzą następujące organizacje: Mistyczny zakon Różokrzyżowców, Anahata - Związek Religijny, Ananda Marga Tantra Joga, Bractwo Zakonne Himawantii, Brahma Kumaris - Uniwersytet Duchowy, Grupa Wyznaniowa Shri Yida, Instytut Rozwoju Osobowości, Instytut Rozwoju Świadomego Życia, Instytut Wiedzy o Tożsamości, Instytut Wiedzy Transcendentalnej, Jednota Braci Polskich, Karaimski Związek Religujny, Małopolskie Centrum Jogi, Muzułmański Związek religijny, Polskie trójkąty Światła, Ruch Świadomości Baba Ji, Sufickie Centrum Interreligijne, Siddha Yoga, Stowarzyszenie Braci Muzułmańskich, Stowarzyszenie Jedności Muzułmańskiej, Stowarzyszenie Muzułmańskie Ahmadija, Stowarzyszenie Rebirtherów Polskich, Stowarzyszenie Subud, Stowarzyszenie Sztuki Życia Stowarzyszenie Świadomości Duchowej Miłości, Stowarzyszenie Wyznaniowe Maha Sakti, Studio Joga, Suficka Szkoła Duchowa "Akbarija", Towarzystwo Agni Jogi, Zachodni Zakon Sufi. Wszystkie wymienione organizacje mają siedziby w Polsce.

49. Misja Boskiego Światła, ruch religijny zainicjowany w 1960 r. w USA przez Sri Hansa Ji /zm.1970 r./, który głosił idee Boga-Energii Kosmicznej. Udział w tej energii ma być możliwy dzięki odpowiednim medytacjom. Jego syn i kontynuator Maharaj Ji głosił, że on sam jest owym Bogiem. W Europie ruch ten posiada szczególnie wielu członków w Niemczech. W Polsce jego wspólnoty istnieją w kilku miastach.

50. Najwyższa Prawda, zbrodnicza sekta, która według dochodzenia japońskiej policji wywodzi się z KGB. Celem sekty jest sianie psychozy strachu. Do ich zbrodniczych działań należy m.in. podkładanie pojemników gazowych w dużych skupiskach ludzi, zatruwanie zbiorników wodnych itp. akcje.

51.Mormoni, sekta o zabarwieniu panteistyczno-komunistycznym. Założyciel Joseph Smith /1805-1844/, twierdził, że na skutek objawienia odkopał w górach złote tablice, które tylko sam potrafił odczytać, dzięki kamieniowi cudownemu, i które zawierały "The Bock of Mormon" / księgę Mormonu/. Księga ta wywodzi dość nie jasno Indian od Izraela i opowiada o chrześcijaństwie, które miało istnieć w Ameryce na długo przed jej odkryciem. Smith znalazł zwolenników i założył w kilku miejscowościach USA gminy religine i wprowadził wielożeństwo, co wywołało gwałtowne spory i doprowadziło do jego zamordowania. W 1847 r. jego wyznawcy pod wodzą Brighama Younga założyli państwo Utah, a jego stolicą zostało Salt Lake City. W państwie tym oficjalnie wprowadzono wielożeństwo. Rząd USA uznał w 1896 r. Utah za państwo, lecz w 1910 r. je rozwiązał. Mormoni wyobrażają sobie Boga jako istotę cielesną. Ludzie ochrzczeni chrztem mormońskim stają się według nich duchami i bogami.

52. Neohinduizm, ruch religijny i społeczny, który dąży do integracji kultury zachodniej z kulturą hinduską. Ruch został zainicjowany przez radżę Rama Mohana Roya /1772-1833/. Jego doktryna religijna inspirowana była hinduizmem wyrosłym z nauki ćaitnji tj. połączenie buddyzmu tantrycznego z wisznuizmem, deizmem oraz unitarianizmem. Stowarzyszenie Brahma Samadź zostało założone przez radżę Rama Mohana Roya w celu "nauczania i praktykowania czci jednego, najwuższego, niepodzielnego i wiecznego Boga, który jest Sprawcą i Zachowawcą Wszechświata". Ruch zyskał na znaczeniu pod kierownictwem Rabindranatha Tagore /1861-1941/, który otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury.

53. Nowe ruchy religijne, jest to około 8 tys. grup, sekt religijnych. Pojawiły się one w latach 60,70,80 XX w. W USA, Europie, Azji. Z reguły mają one charakter synkretyczny, bowiem łączą elementy różnych wierzeń, idei religijnych i filozoficznych oraz praktyk religijnych takich jak szamanizm, mordy rytualne, kult ziemi. Stanowią zagrożenie dla chrześcijaństwa, gdyż powstały przeciwko chrześcijaństwu. Niektóre z nich jak np. scjentologia, medytacja transcendentalna wiążą z rozwojem nauki nadzieje na lepsze życie. Wyznają reinkarnację.

54. Nowy Kościół, lub religia przyszłości, jest to ruch religijny, który powstał w latach 1980 w USA. Nowy kościół dzieli się na kongregacje. Niektóre z nich głoszą ewangelię doczesnego sukcesu, inne kult zdrowia, a jeszcze inne opowiadają się za wolnością seksualną. Więc wszystko co charakteryzuje materializm, hedonizm i konsupcjonizm. Człowiek zrywa więzy i okowy, które go krępowały. Zapatrzony dotąd we wieczność, przygotowany na radość w niebie, czy okropności piekieł, zaczyna rozglądać się w teraźniejszości i koncentrować swą uwagę na życiu na ziemi. Stara się używać radości życia, dąży do szybkiego bogacenia się, do władzy i sławy. Nowy Kościół rozwija się według zasad biznesu i wiąże się ze stylem życia i bycia nowej klasy średniej, a więc niedbałej elegancji ubrań, elektronicznych gadżetów, nabożnego stosunku do samochodów, częste rozwody, herezje i wyrafinowane grzechy. Kościół afirmuje ich powierzchowny sposób życia. Największe amerykańskie kongregacje, które liczą po 15 tys. wiernych znajdują się w Illionois. Kościoły przypominają stadiony, do których można wjechać samochodem. Miejsce ołtarzy zajmują ekrany do wyświetlania filmów i wideo-klipów. Jeden z pastorów Nowego Kościoła, Robert Schuller wybudował w Kalifornii "kryształową katedrę" ze szkła i chromu, która może pomieścić tysiące wiernych. Kiedy Nowy Kościół zakłada nowe wspólnoty lub kolonizuje nowe tereny, przypomina to przydzielanie koncesji. Wierny staje się klientem przedsiębiorstwa, które oferuje usługi, grupy wsparcia i korzyści z członkostwa. Istnieją teleewangeliści, którzy przyjmują telefony od wdzięcznych wyznawców. Wierni publicznie wyznają swoją wiarę w boskie źródło powodzenia w interesach. Osiągane przez nich zyski przedstawiane są jako "rewanż", zależny od wysokości wpłat na rzecz Kościoła. Coraz modniejszym staje się tzw. "chrzczenie banknotów". Rodzice chrzestni trzymając w dłoni banknot w czasie ceremonii chrztu, "przenoszą" sakrament z dziecka na ten banknot, wierząc, że będzie odtąd stale do nich powracał, i to pomnożony. Nowy Kościół jest szczególnie popularny w USA, ale szybko zyskuje zwolenników na całym świecie.

55. Polski Kościół Słowiański został zarejestrowany w 1995 r. Wyznawcy głoszą powrót do wierzeń pogańskich.

56. Radykalni Protestanci, sekta założona przez Fundamentalistów chrześcijańskich. Podobnie jak fundamentalizm islamski, fundamentalizm chrześcijański stał się pojęciem politycznym. Kiedy protestantyzm zaczął się dzielić na sekty, szybko następowały nowe podziały w ramach wcześniej wydzielonych grup. W ten sposób powstało tysiące sekt. Sekty radykalnych protestantów są obwiniane w Ameryce Łacińskiej o popieranie wojskowych dyktatur. W 1865 r. w USA została założona tajna organizacja polityczna Kuklux - Clan. Organizacja dopuściła się do strasznych okrucieństw nad murzynami. Symbolem jest płonący krzyż. W 1871 r. ustawa rządowa położyła kres ich działalności. Jednak w latach 20 XX w. Organizacja wznowiła swą zbrodniczą działalność, zwracając się przeciwko katolikom, Żydom i emigrantom.

57. Ramakrishna /1834-1886/, mnich buddyjski ze świątyni bogini śmierci Kali w Dakszineszwar , który utrzymywał, że znajdował się w mistycznym kontakcie z Kriszną. Jego uczniem był Wiwekanada /Narendranath Datta/, który w 1897 r. założył stowarzyszenie religijne Misja Ramakriszny. Głosił, że wszystkie religie są prawdziwe, lecz jego wyznawcy uznawali tylko hinduizm, który pozwala im osiągnąć najwyższe stadium religijnego wtajemniczenia. Stowarzyszenie w istotnym stopniu przyczyniło się do popularyzacji hinduizmu w USA i Europie.

58. Regina, jest jednym z ruchów religijno - społecznych, które działają współcześnie w Meksyku i świecie w ramach New Age. Regina w świetle wiary jej wyznawców "reginistów" uchodzi za "istotę niebiańską", której została powierzona rola nowego mesjasza. Regina ur. się w 1948 r., i według wyznawców jej urodzenie przypadło na zakończenie Ery Ryb i rozpoczęcie Ery Wodnika, w jednej z osad w Dolinie Meksyku. Kilkanaście lat spędziła w Tybecie, gdzie zapoznała się z buddyzmem tybetańskim, który nazywany jest również lamaizmem z uwagi na znaczącą rolę kapłanów tybetańskich. Lamaizm tworzą lamowie, uczniowie Buddy oraz wielcy myśliciele buddyjscy. Regina po powrocie w 1968 r. do Meksyku podjęła się rozpalenia we wnętrzu Piramidy Słońca w Teotihuacan niewidzialnego płomienia, co miało doprowadzić do aktywizacji drzemiących w Meksyku świętych sił kosmicznych. Gdu próba ta zakończyła się niepowodzeniem, postanowiła złożyć siebie i 400 swoich zwolenników w ofierze Słońcu. Dzieło aktywizacji owych sił dokończone miało zostać w 1992 r. przez przybyłych do Teotihuacan siedmiu mnichów tybetańskich. W uroczystości ku czci wyzwolonych przez nich sił brało udział około 200 tys. ludzi.

59. Religia LSD, pojawiła się na fali buntu w latach 60 XX w. LSD jest narkotykiem, który zaliczany jest do halucynogennych. Najwyższym kapłanem LSD jest Timothy Leary, który propagował używanie LSD jako sposobu na "dojrzewanie świadomości". W 1968 r. w San Francisco na hippisowskim zjeździe wystąpił on ubrany w strój orientalny jako prorok "biochemicznego satori" /eliksiru życia/. Swoją religię sprowadzał do trzech haseł: otwórz się, dostrój się, wymknij się. Zmierzając do nadania religii form instytucjonalnych, Leary założył Ligę Duchowego Rozwoju. Działalność LSD spotykała się z restrykcjami ze strony władz amerykańskich i m.in. założyciel i jego wyznawcy byli aresztowani.

60. Rodzimy Kościół Polski, został zarejestrowany w 1995 r.. Dąży do odtworzenia kultu bóstw prasłowiańskich.

61. Rotary Club, został założony w Chicago w 1905 r. przez P. P. Harrisa. Następnie powstało ich kilka tysięcy w ponad 40 państwach. W Polsce pierwszy rotariański klub powstał w 1931 r. Rotary Club są organizacją filialną masonerii. Członkowie głoszą hasła masońskie, bo za cel stawiają sobie działalność na rzecz pokoju, braterstwa, tolerancji i postępu. Członkami są przeważnie prezesi, członkowie zarządów spółek.

62. Różokrzyżowcy lub Starożytny Mistyczny Zakon Róży i Krzyża, jest to organizacja międzynarodowa, półtajna. Symbol Róży oznacza milczenie, bowiem róża ma kolce, i przy skaleczeniu poleje się krew. Oznacza to, że jeżeli wtajemniczony zdradzi tajemnicę, która mu została objawiona, zostanie zamordowany. Natomiast symbol Krzyża nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, gdyż nawiązuje on bezpośrednio do symboliki egipskiej. Nazywany jest również Złotym Krzyżem. Tradycje nauki masońskiej wywodzą się z Egiptu, gdzie kapłani przekazywali je z pokolenia na pokolenie. Następnie nauki te w starożytnej Grecji posiedli kapłani eleuzyńscy, którzy je zmodyfikowali, i w tej postaci przetrwały one do dzisiaj. Organizacja dla swych członków organizuje tzw. Czwartkowe wieczory naukowe, które nazywają się komitetem wzajemnej pomocy duchowej. Członkowie tej masońskiej loży za cel działania stawiają sobie poznanie najgłębszych tajemnic rzeczywistości duchowej i materialnej. W celu rozwoju osobowości członkowie medytują i prowadzą samoobserwację w salach lustrzanych ze stojącymi wokół nich pręcikami kadzidlanymi. Stopniowo mają dochodzić do wniosku, że to co widzą, nie jest tym co widzą. Wierzą oni w platońską teorię świata odbitego. Centrala znajduje się w San Jose w Kalifornii. Loża wydaje liczne broszury takie jak m. in. "Sztuka życia". Liczba członków na całym świecie wynosi około 6 mln. Zakon ma wyznaczone cele religijne i polityczne.

63. Ruch Charyzmatycznej Odnowy, został zainicjowany na uniwersytecie Duguesne w Pittsburgu w USA przez wykładowców i studentów wydziału teologicznego w 1967 r. Zbierając się na modlitwy, w swoim przekonaniu doznawali nawiedzenia Ducha Świętego i otrzymywali od niego różne charyzmaty jak np. dar prorokowania lub mówienia wieloma językami. Ruch przy pewnym poparciu Kościoła Katolickiego rozwinął się w innych państwach, w tym w Europie. We Francji istnieją wspólnoty: Chrześcijańska wspólnota wychowawcza, Emmanuel, Nowa droga, Wspólnota błogosławieństw.

64. Ruch Nowego Wieku /New Age Novement/ skupia liczne grupy, których członkowie oczekują przyjścia Antychrysta - Maitreji. Według mahajany, tybetańskiej doktryny, Maitreja jest piątym, z obecnego cyklu kosmicznego, Buddą. Poprzednim był Budda Sajamunim, który według mitów starożytnych Indii był kolejnym wcieleniem Wisznu. Maitreja ma swego "proroka" w osobie Benjamina Crome. Ruch Nowego Wieku ma poparcie masonerii. W Holandii jest już 40 grup skupiających zwolenników Maitreji. W Niemczech zwolennicy są zorganizowani w sekcie o nazwie "Share International".

65. Satanizm lub Światowy Kościół Szatana, ruch posiadający wielowiekową tradycję. Współcześnie za jego czołowego ideologa uważa się Antona Szandora La Veya., który w 1966 r. założył w San Francisco Światowy Kościół Szatana, zaś jego podstawy doktrynalne wyłożył w książce "Biblia Szatana", która uważana jest za swoisty antydekalog. Głosi ona pochwałę zła, fałszu, nienawiści, brutalności, seksualnych żądz oraz propaguje tzw. czarne msze. Symbolami są: odwrócony krzyż, trzy liczby sześć oraz wizerunek kozy i diabła. Jeden z krytyków Kościoła Szatana P. E. I. Bonewista stwierdza, że wyznawcy są po prostu nazistami: "La Vey, który był cyrkowym zamiataczem, załapał się na okultystyczną modę, i jest już bliski zbicia fortuny. Wiedząc o okultyzmie akurat tyle, by zrobić wrażenie na kompletnym ignorancie, posłużył się plagiatem Nietzschego i Hitlera, by sklecić filozofię, która przemówiła do faszystów jaj kraj długi i szeroki... wkrótce w jego szeregach znaleźli się członkowie Kuklux - Clan, Amerykańskiej Partii Nazistowskiej... a także mafia, której członkowie tłumnie uczestniczyli na jego spotkaniach". Kościól Szatana odwołuje się do ideologii niemieckich stowarzyszeń z lat międzywojennych takich jak Towarzystwo Thule, z którego powstała partia nazistowska, oraz Deutsches Ahnenerbe /Niemieckie Dziedzictwo Przodków/ niezależne towarzystwo nazistowskich okultystów. Ahnenerbe była częścią Schwarze Orden /Czarny Zakon/, który znany jest powszechnie jako SS. Kościół Szatana podkreśla dobitnie etos mocy, władzy i brutalnej siły. Zawołaniem jest hasło: "Jeśli ktoś uderzy cię w jeden policzek, ty trzaśnij go w drugi". Kościół Szatana przyciągnął wiele nazwisk Hollywoodu. Jego zwolennikami byli m. in. Sammy Davis Junior, Jayne Mansfield oraz Marilyn Moroe, którą w 1948 r. z późniejszym przywódcą sekty łączył krótki, ale intymny związek. La Vey wystąpił w epizodycznej roli Diabła w filmie R. Polańskiego "Dziecko Rosemary". Osobę La Veya łączono z seryjnym mordercą Richardem Ramirezem oraz z przywódcą satanicznej sekty Kościoła Procesu, Charlesem Mansonem, który był odpowiedzialny za zabójstwo aktorki Sharon Tate, żony R. Polańskiego. Zabójczyni Susan Atkins wcześniej należała do Kościoła Szatana, później była prawą ręką Charlesa Mansona. W Polsce Kościół Szatana pojawił się około 1984 r. razem z muzyką zaspołów speed-black-metalowych i skupia przeważnie młodzież.

66. Scjentologiści, Kościół Scjentologiczny, założony w Kalifornii przez L. Rona Hubbarda w 1954 r. Za cel stawia sobie doskonalenie ludzkiego postępowania poprzez zastosowanie naukowych metod. Członkowie utrzymują, że posiadają "technologię regeneracji duchowej i rozwoju zdolności indywidualnych" oraz, że za jej pomocą można "wzbudzić lub zregenerować stan duchowy jednostki do bardziej pożądanego poziomu albo też uczynić mniej zdolnego zdolniejszym, lub sprawić, że zdolny stanie się jeszcze zdolniejszym". Nowych członków do swojej wspólnoty werbują metodą "kwestionariuszy", a więc najpierw zwracają się o wypełnienie kwestionariusza zawierającego pytania o trudności życiowe do przypadkowych osób. Gdy napotykają na opór, proponują swoją literaturę, która ma im pomóc. Kościół ten działa obecnie w ponad 30 państwach i skupia ponad 2 mln. wyznawców.

67. Stowarzyszenie Buddyjskie Karma Kagyu, w Polsce zostało zarejestrowane w 1981 r., skupia wyznawców buddyzmu tybetańskiego. Jest to najbardziej rozbudowana sekta w Tybecie. Obecny przywódca sekty Kagyu jest siedemnastym Karmapą. Sekta posiada swoje placówki w całej Europie. W Polsce sekta posiada swoje ośrodki w Krakowie, Warszawie, Gorzowie, Olsztynie, Płocku, Poznaniu, Gdańsku, Tarnowie i Szczecinie. Jego główne centrum znajduje się w Kucharach w województwie płockim. Poza organizowaniem praktyk buddyjskich dla swoich członków sekta prowadzi działalność popularyzacyjną medycynę tybetańską i chińską. Tak jak we wszystkich sektach tybetańskich adept musi przejść różne próby. Wtajemniczenie nazywa się po tybetańsku "wang" co oznacza "siła", ściślej oznacza ono przekaz mocy. Polega na tym, że duchowy nauczyciel, który wcześniej otrzymał przekaz pola mocy, jednego z nielicznych aspektów Buddy, i który utrzymuje z nim żywy związek, aktywizuje ową energię "mądrości", aby wzbogacić innych. Do praktyk wstępnych, które mają oczyścić kanały energii w ciele, a umysł ukierunkować ku "oświeceniu", adept musi wykonać 111 111 razy pokłonów. Wykonuje je w następujący sposób: dotyka głowy, gardła i serca złożonymi dłońmi, klęka opierając ręce na ziemi, a następnie dotyka ziemi czołem. Później odbywa medytację ze stusylabową mantrą oczyszczającą, którą powtarza 111 111 razy. Trzecia część praktyk wstępnych polega na tym, że 111 111 razy adept usypuje na metalowej płytce siedem kopczyków z farbowanego ryżu, a następnie zsypuje dłonią kupki ryżu z płytki. Tradycja ta wywodzi się od Marpy, który zadawał swemu uczniowi Milarepie /1048-1123/ do wykonania różne prace, aby potem z rozmysłem niszczyć ich rezultaty. Milarepa musiał stawiać z kamieni tę samą wieżę, którą Marpa za każdym razem burzył. Zaliczany jest on do największych poetów mistycznych Tybetu. Był mistrzem czarnej magii i najsłynniejszym spośród joginów. Chodził nago i mieszkał w jaskiniach. Do dalszych wtajemniczeń wstępnych należy medytacja przez 6 miesięcy na cmentarzach. Po odbyciu praktyk wstępnych odbywa się ceremonia złożenia przysięgi. Buddyzm uczy bierności, niesprzeciwiania się władzy oraz bezczynności. I właśnie są to te elementy, które by chcieli widzieć w ludziach architekci New Age.

68. Stowarzyszenie Buddyjskie Zen-Czogye, w Polsce zostało zarejestrowane w 1982 r. Opiera się na naukach koreańskiego mistrza zen Seung Shan Sa nima, założyciela szkoły Kuan Um, który w 1981 r. gościł w Polsce. Główny ośrodek nazywany jest Główną Świątynią i mieści się w Warszawie, a ponadto posiada około 20 jednostek filialnych m.in. w Gdańsku, Lublinie, Łodzi, Krakowie i Rzeszowie. Wydaje "Zeszyt Informacyjny". Termin "czogye" jest koreańską wymową nazwy góry, na której znajdował się klasztor Rokuso Eno, który jest uznany za 6 patriarchę zen.

69. Stowarzyszenie Chrześcijańskiej Nauki w Polsce, stanowi odgałęzienie Kościoła Chrystusa Naukowca. Nazwę obecną przyjęto w 1962 r. Za cel stawia sobie "uzdrowienie myśli z grzechu, choroby i śmierci". Siedziba znajduje się w Warszawie.

70. Światowy Uniwersytet Duchowy Brahma Kumaris Raja Yoga, założony został w 1937 r. w Hajdebaradzie, obecnie w Pakistanie, z inspiracji Bramy Baby /zm. W 1969/, guru, któremu bóg Wisznu miał objawić zniszczenie obecnego świata, i na zgliszczach starego, powstania nowego, doskonalszego świata. Po oderwaniu się Pakistanu od Indii w 1947 r. uniwersytet został przeniesiony na górę Abu w Rajastanie w płn. Indiach. Zaczęły również powstawać jednostki filialne w innych miejscowościach, a w 1971 r. pojawiły się one również w Europie. Obecnie takich jednostek filialnych istnieje około 2 tys., a m. in. W Londynie, Hong Kongu, od 1990 r. w Moskwie. W Polsce jej powstanie zostało zainicjowane w 1981 r. Od 1986 r. działa na stałe przy Stołecznym Domu Kultury, oraz w Łodzi, Krakowie, Gdańsku i Lublinie.

71. Towarzystwo Antropozoficzne, zostało założone w Niemczech przez Rudolfa Steinera /1861-1925/, który od 1902 r. był sekretarzem generalnym niemieckiej sekcji Towarzystwa Teozoficznego. Obok A.A. Bailey był inicjatorem New Age, wywarł ogromny wpływ na jego kształt. Wystąpił z programem płynącym z okultystycznej nauki podziału organizmu społecznego na trzy części: życie duchowe, życie prawne, życie gospodarcze. Towarzystwo jest odgałęzieniem teozofii, z którą go łączy przede wszystkim mistycyzm, tajemniczość i nauki tajemne. Zwolennicy antropozofizmu wierzą, że w oparciu o swoje poznanie, potrafią inne nauki głębiej poznać, niż nie nawiedzeni specjalnym "oświeceniem" badacze.

72. Towarzystwo Krzewienia Kultury Świeckiej, powstało w Polsce w 1969 r. z połączenia Stowarzyszenia Ateistów i Wolnomyślicieli oraz Towarzystwa Szkoły Świeckiej.

73. Towarzystwo Fabiańskie / Fabian Society/, loża masońska założona w 1883 r. w Londynie o zabarwieniu socjalistycznym. Nazwa pochodzi od rzymskiego konsula, dwukrotnego dyktatora Fabiusa cunctatora / zwlekającego/. W drugiej wojnie punickiej unikał walnej bitwy z Hanibalem. W 209 r. przed ur. Chrystusa zdobył Tarent. Towarzystwo Fabiańskie dążyło do powolnego przejścia własności rolnej i całej produkcji w ręce państwa. Głównymi inicjatorami byli Sidney i Beatrice Webb. Później Bernard Shaw, który głosił ochronę zwierząt, wegetarianizm, pacyfizm. W 1925 r. otrzymał Nagrodę Nobla. W 1931 r. był uroczyście witany w Moskwie. Do towarzystwa Fabiańskiego należało wielu okultystów, którzy byli członkami lóż masońskich, i tak np. Herbert Burrows był członkiem okultystycznego bractwa Stella Matutina, Angielskiego Towarzystwa Różokrzyżowców oraz Towarzystwa Fabiańskiego i Partii Pracy. Ponoć Towarzystwo odegrało główną rolę w zaprowadzeniu w Europie Środkowej komunizmu. Dokumenty towarzystwa są utajnione, a osoby, które się nim interesują giną.

74. Towarzystwo Teozoficzne, zostało założone w 1875 r. w Nowym Jorku przez płk. Olcotta i Helenę Bławatską. Propagowało hinduizm jako jedną z głównych religii światowych i "matkę" innych religii. Bławatska kilkanaście lat przebywała w Tybecie, gdzie została wtajemniczona. O założeniu i rozwoju towarzystwa pisała następująco: "Olcott organizuje teraz w Nowym Jorku Towarzystwo Teozoficzne. W jego skład wejdą, najogólniej, uczeni okultyści, kabaliści, filozofowie XIX- wiecznego hermetyzmu oraz antykwariusze - entuzjaści i egiptolodzy. Chcemy dokonać eksperymentalnego porównania między spirytyzmem a magią starożytnych, podążając za wskazaniami Kabały, zarówno żydowskiej, jak i egipskiej. Od lat studiowałam hermetyczną filozofię w teorii i praktyce, i z każdym dniem utwierdzam się w przekonaniu, że spirytyzm w swoich fizycznych manifestacjach to nic innego jak Pyton starożytnych albo światło gwiezdne lub astralne Paracelsusa, czy nieuchwytny eter, który Reichenbach nazywa Od...". Światło astralne Paracelsusa to rodzaj substancji myślowej, stanowiącej "prawdziwy świat", dla którego świat fizyczny jest jedynie odbiciem. Teoria o świetle astralnym jest punktem wyjścia platońskiej teorii o poznaniu. Teozofia, wyznawana w Indiach, Egipcie i Grecji przetrwała w niezmienionej postaci i dzieli się na kilka kategorii:
- teogonia, czyli nauka zasad bezwzględnych, utożsamiana z nauką liczb stosowaną do wszechświata, czyli matematyką teologiczną.
- kosmogonia, urzeczywistnienie zasad wiekuistych w przestrzeni i czasie.
- psychologia, ustrój człowieka; ewolucja duszy poprzez łańcuch istnień.
- fizyka, poznanie natury ziemskiej i jej właściwości.
- medycyna niekonwencjonalna, oparta na znajomości tajemnych cech minerałów, roślin i zwierząt.
- alchemia, przetwarzanie metali, czyli fabrykacja złota i srebra.
- magia i wieszczbiarstwo.
- astrologia, sztuka wykrywania stosunku zachodzącego pomiędzy przeznaczeniem narodów, ludzi a ruchami wszechświata, zaznaczonymi przez zmianę położenia gwiazd.
- teurgia, najwyższa sztuka magii, która polega na wprowadzeniu duszy w świadome zetknięcie z rozmaitymi rodzajami duchów i oddziaływanie na nie. Bławatska wielokrotnie stwierdzała, że planem podboju świata kierują tzw. "nieznani przełożeni" lub "nieznani przewodnicy". Pochodzenie ich według Bławatskiej jest następujące: " jedynie garstka pierwotnych ludzi - w których jasno płonęła iskra Bożej Mądrości, przybierając jedynie na intensywności, podczas gdy gasła równocześnie coraz bardziej w tych, którzy użyli jej do złych celów - pozostała strażnikami Tajemnic objawionym ludziom przez Boskich Nauczycieli. Wśród nich byli ci, którzy pozostawali w swym Kumar /boska czystość/ od samego początku; szeptana tradycja przekazuje, a tajemne nauki potwierdzają, że ci wybrani stali się zalążkiem Hierarchii, która przetrwała do dzisiaj". Do Towarzystwa Teozoficznego należała Martha Kunzel, która należała do ścisłego grona Hitlera, inicjatorka New Age A.A. Bailey, Rudolf Steiner, oraz Lanz von Liebefels, który wywarł istotny wpływ na Hitlera.

75. Towarzystwo Wielkiego Oświecenia, stowarzyszenie buddyjskie, w 1891 r. w Kolombo przez Dharmapala. Jego centrum jest obecnie w Bodh Gaji w Indiach. Znajduję się tam świątynia, która stanowi cel pielgrzymek wyznawców buddyzmu z całego świata. Towarzystwo to posiada filie w wielu państwach.

76. Wielka Loża Anglii, została założona w Londynie w 1717 r. Powstała ze zjednoczenia luźnie działających od XVI w. sekt i lóż. Książę Filip został Wielkim Mistrzem Wielkiej Loży Anglii. Było to połączenie angielskiego i szkockiego bractwa z sektą gnostyków przybierając nazwę "Alchemicznego towarzystwa różanego krzyża". Od tej pory filozofia gnostyczna w połączeniu z dążeniami polityczno-społecznymi stały się podstawą ideologiczną Wielkiej Loży Anglii, która przyznała sobie tytuł Macierzystej Loży Świata. Członkowie jej twierdzą, że dziesięć plemion izraelskich osiedliło się przed wiekami w Anglii, więc współcześni Anglicy są potomkami Izraelitów, i dlatego należy się im panowanie nad światem. Loże narodowe są podporządkowane Wielkiej Loży Anglii.

77. Wielki Wschód Francji, loża ta jest bardzo niebezpieczna i jest najbardziej antyklerykalna, odrzuca nawet masońskie pojęcie Wielkiego Budowniczego Wszechświata. Przyjmuje zasadę, że "Bóg nie jest dawcą życia, lecz jest ono materiałem, którym się gospodaruje". Były Wielki Mistrz tej loży J. R. Ragache szukał wszelkich sposobów aby wykończyć Polaków za to, że według niego, są "podlegli szatańskiej mocy katolicyzmu". W walce z nim loża posiada w swej dyspozycji stowarzyszenie o nazwie: Europejska Liga Przeciwko Nacjonalizmowi i Rasizmowi. Przewodniczący prezydium Konwentu Europejskiego Valery Giscard d'Estaing, były prezydent Francji, jest członkiem tej loży. Konstytucja Europejska została opracowana przez członków Wielkiego Wschodu Francji. Obecnie Wielkim Mistrzem jest Bernard Brandmeyer. Zwalcza on symbole religijne w szkołach.

78. Wielka Wschód Polski, loża (...).

79. Wrota Niebios, sekta o apokaliptycznej wizji. W marcu 1997 r. w Kalifornii 39 członków sekty popełniło samobójstwo. Z wszechogarniającej pajęczyny oplatającej świat chcieli się wydostać statkiem UFO, który po rytualnej śmierci miał ich zawieźć do ogona komety. Dzięki temu mieli szansę dotrzeć do nieba przed ostatecznym zamknięciem niebiańskich wrót.

80. Zbór Panmonistyczny, jego określenie "panmonistyczny", czyli wszechjednościowy wyrażać ma wiarę w jedność podstawowego Bytu, ogarniającego wszystko, co istnieje na ziemi oraz poza nią, czyli Absolut. Założony został w 1921 r. przez Mariana Lubeckiego, przyjmując początkowo nazwę "Wspólnoty Twórczości", która w 1922 r. została zmieniona na "Zbór Miłości Agape". Obecną nazwę posiada od 1961r. Jest zrzeszeniem wolnoreligijnym, bezobrzędowym i niedogmatycznym. Należą do niego osoby o różnych wyznaniach. Nie ma w nim odrębnej grupy kapłanów, bowiem przyjmuje się zasadę powszechnego kapłaństwa. Jego członkowie przyjmują, że w każdym światopoglądzie istnieje jakaś część prawdy. Jednocześnie twierdzą, że żaden system nie może sobie rościć prawa do całej prawdy. Propagują umiłowanie przyrody i życzliwość dla zwierząt. Zalecają proste życie i zajmują stanowisko pacyfistyczne.

81. Zakon Złotego Brzasku lub Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku /Hermetic Order of the Golden Dawn/ powstał pod koniec XIX w. z inicjatywy angielskich okultystów. Członkami było wielu przedstawicieli ówczesnej elity intelektualnej. Wielu z nich należało do Towarzystwa Fabiańskiego. W latach 20 XX w. przywódcą zakonu był laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1925 r. Anglik William Butler Yeats, który należał również do loży Stella Matutina /Gwiazda Nocna/. Był zwolennikiem feudalizmu i z pełnym przekonaniem pisał: "... arystokratyczna cywilizacja w swej najdoskonalszej formie, hierarchiczna w każdym szczególe, petenci tłoczący się o świcie u drzwi wielkich ludzi, wielkie bogactwa w nielicznych rękach, a wszystko zależy od niewielu, aż po samego Władcę, który odpowiada tylko przed Bogiem, a wszędzie, na Dworze, w rodzinie, nierówność stanowi prawo". Po pierwszej wojnie światowej członkami zakonu w Niemczech byli naziści.

82. Zaniepokojeni Chrześcijanie, sekta założona w Denver. Założyciel i przywódca sekty ogłosił się ostatnim prorokiem Apokalipsy. Zgodnie z Objawieniem św. Jana głosi on, że ma moc zamknąć niebiosa, aby nie padał deszcz i sprowadzić na ziemię wszelką plagę. Po zakończeniu swojej misji ma zostać zamordowany w Jerozolimie. Sekta ma prowokować zamieszki, w których zostaną zabici, by przyspieszyć Armageddon, czyli krwawą wojnę między Dobrem i Złem.

83. Zjednoczony Kościół, występujący pod nazwą Stowarzyszenie Zjednoczeniowe Światowego Chrześcijaństwa, sekta, która została założona przez Koreańczyka Sun Myung Moona w 1965 r. Moon uważa się za jedynie prawdziwe wcielenie Mesjasza. Głosi on, że świat opanowany został przez siły zła i konieczna jest bezwzględna walka z nim. W tym celu jego wyznawcy gromadzą środki materialne i zabiegają o polityczne wsparcie. Wyznawcy żyją w moonistycznych wspólnotach i poddani są bezwzględnemu rygorowi obowiązującego w nich regulaminu. Nakłada się na nich m.in. obowiązek codziennego składania pokłonów zdjęciom Moona i jego żony, uczestniczenia w modłach, konferencjach szkoleniowych, praktykowania wielodniowych postów, ograniczania do minimum snu oraz nieustannego uśmiechania się. Mimo tego rygoru sekta skupia znaczną liczbę członków, około 2 mln. Moon posiada ośrodki również poza Koreą Płd. M. in. W Japonii, USA, Europie oraz w Ameryce Łac. Moon stworzył Międzynarodową Radę Bezpieczeństwa, w której uczestniczą emerytowani starsi oficerowie oraz eksperci do spraw obronności. Zawarł też układ z Baletem Kirowa w zakresie szkolenia i wymiany nowych członków z należącym do niego Baletem Uniwersalnym /Ballet Universal Company/. Finansuje i promuje Orkiestrę Symfoniczną Nowego Jorku. Roczne dochody Moona szacuje się na 700 mln. dolarów. W Polsce członkowie tej sekty utworzyli w 1990 r. Stowarzyszenie na Rzecz Pokoju Światowego. Do sekty Moona należą: Akademickie Stowarzyszenie Urzeczywistniania Wartości Uniwersalnych, Stowarzyszenie Uczonych na Rzecz Pokoju Światowego, Federacja Rodzin na Rzecz Pokoju. Sekta Zjednoczony Kościół uznana została przez Parlament Europejski za niebezpieczną, również Parlament Niemiec uznał sektę Moona za totalitarną i niebezpieczną.

84. Związek Buddystów Zen "Sangha", była to pierwsza zarejestrowana w 1980 r. buddyjska wspólnota zen w Polsce. Jej główny ośrodek znajduje się w Warszawie, posiada również ośrodki w Krakowie, Katowicach, Wrocławiu, Poznaniu, Bielsku białej oraz posiada wiejski ośrodek w Przysiece k. Jeleniej Góry.

85. Zrzeszenie Rodzimej Wiary, panslawistyczne, zostało zarejestrowane w 1996 r.

Opracowano na podstawie różnych materiałów.

Stanisław Bulza
http://www.zory.lpr.pl/zn/znn24.php

 

Zanim dziecko zacznie czytac...

Cytat:Jak nauczyć dzieci czytać, by proces ten nie kojarzył się ze stresem i nerwowymi godzinami spędzonymi nad książką ?
Na to pytanie próbują znaleźć odpowiedź rodzice, nauczyciele i naukowcy. Niby prosta rzecz (tak nam się wydaje z perspektywy czasu), a tak często przerasta możliwości naszych dzieci. Jak więc to zrobić, od kiedy i w jaki sposób zacząć ? Jest wiele różnych teorii i każda ma swoich zwolenników. Ja przedstawię Wam tę do której jestem przekonana i którą sprawdziłam w praktyce.

Przez wiele lat pracowałam w przedszkolu, wprowadzając 6- latki w świat liter i cyfr. Zgodnie z obowiązującym programem nauczania cała nauka czytania opiera się na metodzie analityczno – syntetycznej, czyli takiej gdzie dzieci poznają literę na bazie wyrazu podstawowego np.: m. jak mama, a jak aparat, k jak kot. Gro dzieci radzi sobie z tym świetnie i nie ma problemów, są jednak takie dzieci, które po poznaniu liter próbują czytać odwołując się do wyrazu podstawowego i wygląda to w ten sposób: wyraz mak czytają mama, aparat, kot. Dziecko kojarzy literę z wyrazem podstawowym, zgodnie z tym czego go uczono. Następny bardzo często występujący problem, polega na tym, że dziecko zna litery (potrafi je nazwać), ale nie potrafi złożyć ja w wyraz. Czyta w ten sposób: t – a – t – a ; ale nie wie co przeczytało. Najczęściej stwierdza się u tych dzieci zaburzony proces syntezy i analizy i szuflatkuje jako dyslektyków. Myślę, że taka opinia bywa krzywdzące dla wielu dzieci i nie zawsze jest uzasadniona.

Takie doświadczenia sprowokowały mnie do poszukiwania innej metody, takiej która pozwoliłaby wszystkim dzieciom (nie tylko tym najbystrzejszym) odnieść sukces w nauce czytania. Szukałam i znalazłam ! ! ! Jest to metoda zaproponowana przez prof. Rocławskiego i nazywa się glottodydaktyką. Może nazwa brzmi nieco zawile, ale postaram się Was ją przybliżyć na bazie moich doświadczeń.
Świat liter i głosek.

Wprowadzenie w świat liter i głosek rozpoczęłam w grupie dzieci 3 – letnich. Wielu osobom wydaje się to za wcześnie, ale potencjał intelektualny dzieci ciągle mnie zadziwia pokonywaniem granic, które my dorośli wyznaczamy. Dzieci żyją w świecie głosek, dorośli w świecie liter, niby oba światy sobie bliskie, a jednak całkiem odmienne.
Rozpoczęliśmy naszą przygodę z nauką czytania od wprowadzenia klocków LOGO. Są to plastikowa klocki, które zawierają cztery warianty każdej litery: wielką pisaną i drukowaną oraz małą pisaną i drukowaną. Niezwykłość tych klocków polega na tym, że litery pisane - są w liniaturze, a każdy klocek ma na dole zieloną podstawkę, dzięki której dziecko uczy się jak prawidłowo go postawić, aby litera nie była,,do góry nogami". Co znacznie ułatwia wzrokowe przyswajanie kształtu litery. Na początku dzieci uczą się przez budowanie z klocków wież, garaży, zamków. Zawsze jednak trzeba pamiętać, aby zielona,,trawka" (tak mówią dzieci na ten pasek) była na dole, po to by utrwalić wzrokowo prawidłowy kształt litery. W trakcie tych zabaw dzieci wielokrotnie zadają pytanie: jaka to litera ? Trzeba zaspokoić ich naturalną ciekawość i wiązać litery z głoskami w sposób prawidłowy. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego jak jest to ważne. Prawidłowe wybrzmiewanie głosek jest podstawą procesu syntezy i analizy ! ! ! Nazywając litery podajemy dziecku prawidłowe brzmienie głoski - chodzi o taki sposób realizacji, aby spółgłoskom nie dodawać y. Tak więc, nie wymawiamy ty, dy, ky - tylko krótko t, d, k; aby dziecko nie głoskowało potem: ty – a – ty – a, my – a my - a ; Nie dziwmy się też dzieciom, że nie potrafią złożyć wyrazu (dokonać syntezy) jeśli usłyszą: ly – a – ly – a. Bo to co słyszą to lyalya a taki wyraz w ich słowniku nie występuje.
Na tym etapie pracy nie wymagamy od dziecka, aby pamiętało jak się nazywa każda litera – to byłoby nie realne.

Uczymy dzieci wyszukiwania takich samych liter i wychwytywania różnic między literami (cech dystynktywnych). Oczywiście wszystko odbywa się w zabawie np. przyjechał pociąg i krasnoludki pakują do wagonów takie same litery; na wagonikach przyczepiamy karteczki z literami i prosimy dzieci aby pomogły w wyszukiwaniu prawidłowych liter. Wielokrotnie nazywamy każdą z nich zwracając uwagę, że czasem litery różnią się tylko malutkim znaczkiem np. e i ę a nazywają się inaczej. Prosimy dzieci aby powiedziały jak ta litera,,ma na imię". W ten sposób w trakcie zabawy dzieci wiążą kształt litery z głoską. W tej metodzie dzieci poznają litery na tle całego alfabetu, a zwrócenie uwagi na różnice w kształcie liter powoduje, że dużo rzadziej są one mylone.

Również w 3- latkach uczymy dzieci rozróżniania lewej strony od prawej strony swojego ciała oraz pokazywania lewej i prawej ręki. Za trudne ? Nie w sytuacji kiedy damy dziecku serce jako punkt odniesienia. Ucząc dzieci części ciała pokazałam im gdzie mają serce, słuchaliśmy przez stetoskop bicia serca i przyczepialiśmy w tym miejscu serduszko wycięte z papieru, określając, że serce jest z lewej strony ciała. Po tej samej stronie gdzie serce jest również lewe ucho, lewe oko, lewa ręka i lewa noga. Dopiero gdy maluchy dobrze umiały wskazywać lewą stronę ciała, wprowadziliśmy prawą.
Klocki LOGO i inne ciekawe pomoce można nabyć w księgarni internetowej pod adresem: http://www.glottispol.gda.pl/

Proces syntezy i analizy
Proces syntezy i analizy sprawia dzieciom wiele kłopotów. Kiedy od analizy sylabowej (ma – ma) chcemy przejść do analizy głoskowej (m.- a – m.- a) dziecko napotyka trudności, z którymi nie może sobie poradzić. Zacznijmy więc od tego co dla dziecka łatwiejsze: od procesu syntezy (składania wyrazów).
1. Punktem wyjścia jest tu synteza sylabowa, którą dziecko,,ma w sobie’’. Wprowadzamy dzieci w ten trudny proces przy pomocy pacynki o imieniu Sylabinka (dla chłopców może to być ufoludek). Sylabinka przyleciała do nas z innej planety lub bajki, w której ludzie i zwierzęta porozumiewają się w dziwnym języku: mówią sylabami. Aby nauczyć się tego języka Sylabinka mówi powoli różne wyrazy (oczywiście dzieląc je na sylaby) a dziecko ma pokazać je na obrazku. Kiedy umie już tego dokonać utrudniamy zadanie, prosimy je aby powiedziało swoje imię w taki sposób, by Sylabinka je zrozumiała. Może też nazywać przedmioty na obrazkach, jednak początkowo wyrazy te powinny być tylko 2 i 3 sylabowe (do – mek, ze – ga – rek) Dzieci radzą sobie z tym rewelacyjnie szybko i po paru ćwiczeniach mówią już do siebie pełnymi zdaniami w ten sposób.

2. Kiedy synteza sylabowa jest już opanowana przechodzimy do syntezy morfemowej, czyli takiego podziału wyrazów gdzie morfem (rdzeń wyrazu) odłączmy od jego przyrostka (np.; dom – ek; zegar- ek,) czyli w naszych zabawach prosimy dziecko aby wskazało obrazek przedstawiający dany wyraz albo zadajemy zagadki: posłuchaj i odgadnij co powiedziałam: kot – ek. To my dokonujemy podziału wyrazu, a dziecko ma tylko go złożyć.

3. Następny etap polega na podziale wyrazów między spółgłoską a samogłoską (jest to synteza logotomowa). Dzielimy dziecku wyraz w ten sposób (najlepiej nadają się do tego dłuższe wyrazy) np. pom – id – or – ek, i prosimy je aby odgadło jaki to wyraz. Ale uwaga ! Nie wolno wymagać od dziecka aby samo tak dzieliło wyrazy. Chodzi o to, by dziecko oderwało się od schematów myślowych i wsłuchując się w słowa dokonało ich syntezy (złożenia).

4. Czwarty etap naszej pracy będzie polegał na odłączeniu ostatniej głoski od wyrazu (synteza logotomowo-fonemowa). Dzielimy wyrazy w ten sposób: samolo- t, pomido – r, state-k. Podajemy dziecku wyrazy do syntezy i prosimy, aby powiedziało jaki to wyraz i wskazało odpowiedni obrazek. Następnie na zasadzie odwrotności przechodzimy do odłączenia pierwszej głoski od reszty wyrazu: k-oteczek, sz-ałas, w-orek (synteza fonemowo–logotomowa). Zadanie dziecka polega na połączeniu wyrazu w całość i podaniu jego pełnego brzmienia.

5. Dopiero jeśli dziecko opanowało kolejne etapy, możemy przejść do syntezy fonemowej. Rozpoczynamy od krótkich wyrazów: o-s-a, m.-a –k, u-l, n-o-s pamiętając o poprawnym wybrzmiewaniu głosek (bez dodawania y). My głoskujemy a zadanie dziecka polega na poprawnym złożeniu wyrazu. Stosując zasadę stopniowania trudności powoli przechodzimy do wyrazów 4 i 5 głoskowych. Gdy nasza pociecha radzi sobie już dobrze ze składaniem wyrazów przez nas podawanych wprowadzamy utrudnienia, które będą miały na celu skupić uwagę dziecka przez nieco dłuższy czas na danym wyrazie. Polegają one na klaśnięciu po każdej podanej głosce: s klaśnięcie o klaśnięcie w klaśnięcie a klaśnięcie (sowa). Trzeba dać trochę czasu dziecku na oswojenie się z tą formą ćwiczeń, potem przedszkolaki same prześcigają się w wymyślaniu utrudnień zwiększaniu ich ilości; są to podskoki, tupanie, oblizywanie się, stukanie w stół, trzykrotne klaskanie po każdej głosce. Im więcej wykonamy takich ćwiczeń tym łatwiej dziecko będzie dokonywało analizy fonemowej (czyli samo rozłoży wyrazy na głoski), która dopiero po opanowaniu wcześniejszych etapów (kolejnych elementów procesu syntezy) nie będzie stanowiła dla dziecka zadaniem ponad jego możliwości.
Spójrzmy na to z punktu widzenia dziecka. W szkole wymaga się od niego przejścia z etapu pierwszego (syntezy sylabowej) bezpośrednio do etapu piątego: syntezy i analizy fonemowej. Nic więc dziwnego, że sześciolatek napotyka tyle trudności, które przerastają ich możliwości.

Czytanie metodą,,ślizgania się’’
Czytanie metodą,,ślizgania się’’ można rozpocząć wtedy gdy:
- dziecko bardzo dobrze rozpoznaje litery
- błyskawiczne łączy literę z głoską
- dobrze opanowało syntezę i analizę fonemową z utrudnieniami.
Dobre przygotowanie dziecka do pierwszego czytania jest niezmiernie ważne, gdyż może zaważyć na dalszych losach czytania i stosunku dziecka do tej czynności. Jeżeli przeczytanie pierwszego samodzielnego tekstu odbędzie się z sukcesem (dziecko zrozumie go, a jego wysiłek zostanie doceniony) ogromnie podnosi to motywację do podejmowania następnych wysiłków. Tak więc chwalmy nasze dzieci, za każdy choćby najmniejszy sukces ! ! !
Metoda,,ślizgania się" z litery na literę polega na wydłużaniu tych głosek, które można wydłużać, gdyż nie zmieniają one swojego brzmienia w trakcie wydłużania. Są to samogłoski: a, o, u, e, i, y oraz spółgłoski: r, m., n, f, w, s, z, ś, ź, sz, ż, ch. Nigdy nie wolno wydłużać pozostałych głosek, gdyż są one nie trwałe.,,Ślizganie się" przez wydłużanie głosek trwałych ma dać dziecku czas na rozpoznanie następnych liter, służy ono rozpoznawaniu liter mniej znanych. W miarę postępów w procesie czytania ten czas będziemy stopniowo zmniejszać. Tyle teorii, w praktyce wygląda to tak, że najpierw uczymy dzieci długiego wymawiania głosek trwałych (można robić zawody) a potem odczytujemy w ten sposób sylab, stopniowo przechodząc do 3 głoskowych wyrazów (osa, nos, mur, rak). Świetnie nadają się do tego klocki LOGO których pisałam wcześniej. Dziecko trzyma w ręku klocek z literą a i przesuwa go powoli w czasie wymawiania głoski, gdy kończy ją wymawiać zatrzymuje klocek. W ten sposób ćwiczymy wszystkie głoski trwałe. W drugim etapie potrzebne nam będą 2 klocki jednocześnie np.: m. a. Najpierw dziecko pierwszy klocek (m.) przesuwa do drugiego (i w tym czasie wymawia głoskę /m/ bez dodawania /y/), a potem płynnie przechodzi do wymawiania głoski /a/. Musimy zadbać o to, by między głoskami nie pojawiła się nawet minimalna pauza. Taka jest idea metody,,ślizgania’’.Wspaniałą pomocą do opanowania jak się zresztą okazuje wcale nie takiej trudnej sztuki są plansze do początkowej nauki czytania, które również można zamówić na stronach glottospolu.

Drogi Rodzicu !
Jeśli dobrnąłeś do końca (a mam nadzieję, że tak) jesteś pewnie lekko przerażony ogromem zaproponowanego materiału i pewnie wydaje Ci się to bardzo trudne. Tak wcale nie jest. Trzeba pamiętać, że w najgorszym wypadku (w przypadku 6 – latków) jest to materiał pracy na cały rok szkolny, ale dużo lepiej dla naszych dzieci będzie jeśli będą to zadania zaplanowane na cały pobyt w przedszkolu. Przygotowanie do nauki czytania trzeba rozpocząć już w trzylatkach i małymi kroczkami pokonywać kolejne etapy. Dziecko powinno odczuwać radość i satysfakcję ze swojej pracy, a będzie to możliwe gdy zadania przed nim stawiane będą na miarę jego możliwości. Maluch nie nudzi się na zajęciach, gdy widzi swój sukces. Tylko wtedy nauka stanie się przyjemnością i będzie doświadczeniem radości, gdy przedszkolak będzie widział swoje osiągnięcia i będzie za nie chwalony. To samo zadanie powtórzone 5 razy zniechęci każdego, ale jeśli zastosujemy do niego różne scenariusze np. przedstawimy jako zagadkę, zadanie od krasnoludków czy poprosimy o pomoc księżniczce, która nie umie przegłoskować jakiegoś wyrazu, a od tego zależą losy jej królestwa – dzieci wykażą pełną mobilizację. Życzę dużo pomysłowości, cierpliwości i czasu dla swoich dzieci, aby to co kojarzy się nam z dużym wysiłkiem stało się wspólną zabawą.



Cytat:Metody nauki czytania
1. Metoda analityczno-syntetyczna o charakterze E. i F Przyłubskich - powstała w wyniku powiązania rozmaitych metod wykorzystujących różnorodny poziom rozwoju poszczególnych funkcji psychicznych. W ten sposób w procesie nauki czytania, którego podstawę stanowią tzw. relacje funkcjonalne, bierze udział funkcja wzrokowa, słuchowa oraz kinestetyczno-ruchowa. Autorzy koncepcji wprowadzili również ogniwo pośrednie w postaci sylaby oraz pewne elementy metody globalnej. Dzięki metodzie globalnej w okresie przedliterowym dziecko poznaje całościowo określone wyrazy wynikające z kontekstu oglądanej ilustracji. Później rozpoznaje te wyrazy pośród innych. Wprowadzenie sylaby jako elementu pośredniego w analizie i syntezie miało na celu rozszerzenie tzw. pola czytania. W związku z tym analiza przebiega od wyrazu, poprzez sylabę, do głoski, czyli jest to analiza: wyraz-sylaba-głoska, a w od niesieniu do syntezy - odwrotnie: głoska-sylaba-wyraz.

Twórcy koncepcji metody analityczno-syntetycznej o charakterze funkcjonalnym wprowadzili określone modyfikacje w wariancie przeznaczonym dla dzieci w wieku przedszkolnym, zwracając uwagę na fakt, że nauka czytania prowadzona w przedszkolu stanowi jeden z elementów stymulujących ogólny rozwój dziecka, zatem nie może być oparta na mechanicznym rozpoznawaniu i składaniu liter

2. Metoda barwno-dźwiękowa H. Metery była stosowana w Polsce w latach siedemdziesiątych, jednak niektóre wykorzystywane przez autorkę rozwiązania mogą być nadal pożyteczne w przedszkolnej nauce czytania.

Helena Metera wydzieliła dwa okresy nauki czytania. Pierwszy, przed- literowy, w którym następuje poznanie dźwiękowej budowy wyrazów i drugi, przeznaczony na opanowanie zapisu graficznego poszczególnych dźwięków-liter oraz właściwą naukę czytania. Autorka podkreśla znaczenie dobrej znajomości struktury dźwiękowej wyrazów dla rozumienia czytanego przez dziecko tekstu.

Autorka przyjęła założenie o wykorzystaniu innych analizatorów niż słuchowy w kształtowaniu analizy i syntezy słuchowej wyrazów wraz z umiejętnością różnorodnego operowania dźwiękową strukturą wyrazów przed poznaniem jego znaku graficznego. Dokonywanie analizy wzrokowo słuchowej lub ruchowo-słuchowej z powolnym przejściem od symbolicznego zapisu (ruch ciała) do symbolicznego zapisu graficznego (kolorowy kar tonik), a potem do właściwego zapisu graficznego (litera) prowadzi do zrozumienia związku, jaki zachodzi między dźwiękiem a jego zapisem

3. Nauka czytania i pisania metodq fonetyczno-literowo-barwną B. Rocławskiego

Łączy technikę płynnego czytania ze zrozumieniem z nauką pisania, ponieważ, zdaniem autora, nie należy odrywać czytania od pisania ani uczyć jednego bez drugiego To właśnie poznawanie liter wyzwala u dziecka spontaniczną chęć pisania. Dlatego nauka czytania postępuje prawie jednocześnie z nauką poprawnego kreślenia i łączenia liter. Wprowadzenie kolorów czerwonego i zielonego zostało podyktowane koniecznością wyodrębniania ściśle określonych głosek w trakcie nauki czytania. To zróżnicowanie kolorystyczne wprowadzono w wyrazach, w których liczba głosek nie jest równa liczbie liter. Niektóre głoski są zapisywane dwoma lub trzema literami - wówczas ten fragment zapisu oznacza się kolorem zielonym. Kolorem czerwonym oznacza się w wyrazach to miejsce, gdzie litera lub dwuznak są symbolem graficznym głoski zapisywanej w innym miejscu, w innym wyrazie inną literą.

W celu ułatwienia dziecku analizy i syntezy głoskowej (fonemowej) oraz poznania zapisu graficznego wyrazu elementem koniecznym jest - zdaniem B. Rocławskiego zastosowanie w ćwiczeniach i w zabawie specjalnych klocków LOGO. Twórca koncepcji programu nauki czytania i pisania metodą fonetyczno-literowo-barwną jest również autorem klocków LOGO składających się na swoisty ruchomy alfabet. Różni się on nieco od alfabetu stosowanego w podręcznikach szkolnych. Autor włączył do niego nowe wieloznaki: ni, si, zi, ci, dzi. Wprowadził również litery q, y, x.

Klocki zawierają cztery podstawowe warianty danej litery. Każdy wariant jest znakiem tego samego fonemu. Na każdym klocku występuje wielka i mała litera drukowana oraz wielka i mała litera pisana

Czytanie wyrazów należy rozpoczynać wstępną techniką, zwaną "ślizganiem się" z litery na literę. "Ślizganie się" z wydłużeniem głosek jest tylko początkowym etapem, w którym od czytania krótkich wyrazów i sylab przechodzi się do czytania krótkich tekstów.

By nauka czytania przebiegała równomiernie u wszystkich uczących się, nie wolno zaniżać poziomu wymagań w odniesieniu do każdego dziecka. Jeżeli dziecko nauczyło się czytać szybciej niż rówieśnicy, to doskonali ono technikę czytania, gdy inne dziecko dalej pozostaje na etapie syntezy i analizy sylabowej. W nauce czytania cały czas należy pracować z dzieckiem w takim tempie i przez taki okres, by nie zabijać w nim naturalnej chęci do czytania.

4. Metoda Dobrego Startu M. Bogdanowicz - to polska modyfikacja francuskiej metody Bon Depart. Dokonana w Polsce adaptacja tej metody odbiega jednak znacznie od francuskiego pierwowzoru. Autorka adaptacji, Marta Bogdanowicz wprowadziła szereg zmian oraz wzbogaciła metodę o wiele nowych elementów. Odeszła od obcojęzycznego nazewnictwa. pozostawiając jedynie ogólną ideę, niektóre techniki i kilka wzorów graficznych.

W opracowanej przez siebie wersji przetworzyła strukturę zajęć na wprowadzające, właściwe i końcowe oraz zmieniła formułę i przebieg ćwiczeń (ruchowe, ruchowo-słuchowe, ruchowo-słuchowo-wzrokowe), a także uzupełniła zestaw piosenek i wzorów

W polskiej adaptacji metody podstawą jest jednoczesne usprawnianie analizatorów: wzrokowego, słuchowego i kinestetyczno-ruchowego. Zasadniczą rolę odgrywa wzrok, słuch i sprawność motoryczna dziecka. Metoda Dobrego Startu, mimo ukierunkowania na rozwój funkcji percepcyjno- motorycznych, kształci i usprawnia także inne funkcje psychiczne.

Obecnie istnieją trzy polskie warianty Metody Dobrego Startu:
- "Piosenki do rysowania" - to zestaw ćwiczeń dla dzieci rozwijających się nieharmonijnie, dzieci z tzw. ryzyka dysleksji oraz dzieci z poważnymi zaburzeniami rozwoju.
- "Piosenki i znaki" - stanowią przedłużenie poprzedniego zestawu ćwiczeń, ale realizuje się je na innym materiale. Przeznaczone są również dla dzieci z tzw. ryzyka dysleksji oraz w okresie poprzedzającym naukę liter dla dzieci starszych, powyżej siedmiu lat, opóźnionych w rozwoju.
- "Piosenki na literki" - to zbiór ćwiczeń ułatwiających polisensoryczne uczenie się liter, zwłaszcza dzieciom z grupy tzw. ryzyka dysleksji i uczniom dyslektycznym oraz dzieciom mającym trudności w nauce czytania i pisania, a także dzieciom opóźnionym w rozwoju.

5. Zabawa w czytanie G. Domana. Glen Doman traktuje czytanie jako element dziecięcej zabawy. Jest zwolennikiem domowej nauki czytania i prze nosi ją ze zinstytucjonalizowanych form kształcenia do domu rodzinnego. W ten sposób nauka czytania pochłania więcej czasu, ale jednocześnie uwzględnia indywidualne predyspozycje dziecka. Członkowie rodziny, zwłaszcza matka, tworząc wokół czytania swoisty klimat i aurę zabawy, uczą dziecko czytać w zgodzie z jego rozwojem i możliwościami. Przyspieszenie lub spowolnienie tempa zdobywania umiejętności czytania jest uzależnione od samopoczucia dziecka i jego chęci do zabawy. Rozłożenie nauki czytania w czasie oraz potraktowanie jej przez dziecko jako jeszcze jednego elementu zabawy, wcale nie wiodącego, a więc pozbawionego oceny, eliminuje większość negatywnych czynników współwystępujących w klasycznych metodach nauki G. Doman twierdzi, że naukę czytania można rozpocząć z dzieckiem wkrótce po jego urodzeniu. Uważa, że istnieje ścisły związek pomiędzy procesem kształtowania się pojęć a techniką czytania. Stąd sugeruje wprowadzenie swoistej stymulacji wielo zmysłowej, która może ę przyczynić do pełniejszego rozwoju dziecka. Radosna i pozbawiona zabawa w czytanie nie tylko umożliwia dziecku nabycie umiejętności czytania, ale rozwija równocześnie jego kompetencje językowe.

"Zabawa w czytanie" to wykorzystanie globalnej nauki czytania odpowiednio dobranych wyrazów z zachowaniem pewnej chronologii ich prezentacji w ściśle określony przez autora sposób. Zapamiętywanie wyrazów, a raczej ich zapisu graficznego, nie sprawia dzieciom większych trudności, jeżeli rozumieją one sens przeczytanego przez siebie wyrazu.

6. Wprowadzenie w świat pisma J. Majchrzak - Podstawowe założenia metody:
• wprowadzanie dziecka w świat słów powinno odbywać się na zasadzie zabaw i gier,
przynoszących dziecku radość i satysfakcję
• celem nauki czytania jest rozumienie sensu i znaczenia poszczególnych słów,
a nie pozbawionych znaczenia oddzielnych liter, dlatego dziecko poznaje przede wszystkim wyrazy,
a następnie litery, z których są zbudowane.
• dziecko na początku otrzymuje określony, skonczony zbiór liter - alfabet;
wie, że wszystkie wyrazy można stworzyć wykorzystując znane mu już litery.
Odimienna metoda nauki czytania znajduje zastosowanie już w przypadku bardzo małych dzieci (2 - 3 lata). Autorka wyróżnia w niej kilka etapów; pierwszy z nich to tzw. etap inicjacji. Na tym poziomie dziecko otrzymuje wizytówkę ze swoim imieniem, które ma dla niego znaczenie emocjonalne (szybsze zapamiętanie poprzez odniesienie do emocji). Dziecko z łatwością rozpoznaje swoje imię wśród imion innych dzieci. Następne etapy to wiele gier i zabaw pozwalających dzieciom na poznanie pozostałych imion, wyrazów oraz liter alfabetu. Charakterystyczne dla metody dr Ireny nazwy ćwiczen i hasła to "sprawdzanie obecności", "ściana pełna liter", "deszcz imion", targ liter", "gra w sylaby", "nazywanie świata" i in. Podczas swoich warsztatów dr Irena Majchrzak zachęca uczestników do tworzenia ich własnych zabaw na bazie założen prezentowanej metody. Pomysłów może być nieskonczenie wiele...
7. Wykorzystanie komputerowych programów edukacyjnych do nauki czytania. Jak zostało wcześniej udowodnione efektywność nauki czytania zależy od wielozmysłowej stymulacji dziecka. Postęp techniki ma ogromny wpływ na rozwój dziecka w tym zakresie. Obecnie dla większości dzieci kontakt z komputerem wydaje się czymś naturalnym. Dlatego należy w nauce czytania uwzględnić również komputer, który powinien mieć określony wpływ na przyspieszenie opanowania umiejętności czytania. Nauka czytania z wykorzystaniem komputerowego oprogramowania multimedialnego w znacznym stopniu aktywizuje ucznia w procesie nabywania umiejętności czytania. Związane to jest z polisensoryczmym działaniem na dziecko tego typu oprogramowania. Ta wielość bodźców powoduje uruchomienie wielorakich rodzajów aktywności takich, jak aktywność spostrzeżeniowa, intelektualna, emocjonalna, manualna. Ciągłe wykorzystywanie tylko jednego kanału percepcyjnego powoduje u ucznia spadek wrażliwości na kolejne informacje bądź sprawności. Dlatego też w jak największym stopniu należy stosować nauczanie polisensoryczne.

Wykorzystując komputer w nauczaniu, dzieci uczą się formułowania problemu i analizowania możliwości uzyskania jego optymalnego rozwiązalna Wypracowane przez dzieci konkluzje wyrabiają u nich nawyki myślenia twórczego i pojęciowego. Zatem realizowany jest cel procesu nauczania i uczenia się poprzez przyswajanie wiadomości, umiejętności i wartości oraz monitorowany jest proces dydaktyczno-wychowaczy.



zrodlo:sciaga.pl